Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.0

Test Ducati Scrambler Icon: Wejście smoka

40 lat od zakończeniu produkcji pierwszego scramblera Ducati, włoska firma pokazała światu jego nowe wcielenie. Podczas prezentacji w kalifornijskim Palm Springs sprawdziliśmy, ile z ducha lat siedemdziesiątych mają nowe Scramblery Ducati.  

Muzyka na żywo, pokaz krótkich filmików i sztuki ulicznej, mecz ping-ponga, ognisko. Zazwyczaj prezentacje nowych maszyn wyglądają inaczej – konkretniej i bardziej rzeczowo. Mario Alvisi, odpowiadający w Ducati za Scramblery, uzasadnił tę formę tym, że to nie motocykle, ale i sposób życia: „Zaczęliśmy od głównego wymagania, jakie stawia się motocyklowi, czyli od frajdy z jazdy. Ale główna zasada »Wyżej, szybciej, dalej«, przyświecająca Ducati, oznacza dużo więcej. Dlatego do wszystkich odmian Scramblera – czyli Icona, Classica, Full Throttle i Urban Enduro – podchodzimy jako do odrębnych linii modeli. Nowe maszyny mają więc być nieskomplikowane, przyjazne i dobrze się prowadzić”.

Złośliwi mogą je nazwać kultowo-lifestyle’owymi, w Ducati obowiązuje określenie Post Heritage, tymczasem chodzi o to, że to nie są maszyny w stylu retro dla kolekcjonerów, lecz nowoczesne motocykle, adresowane do nabywców młodych ciałem lub duchem. Np. Icon ma być przepustką do świata Dukatów. Fakt, ulokowano go na dość wysokim poziomie cenowym, tyle że pozostałe Scramblery będą jeszcze droższe.

To, co w nowych Ducati wygląda na metal, jest metalem: błotniki, zbiornik paliwa, emblematy, a nawet osłony pasków rozrządu. Nie brak im pięknych detali, żeby wymienić wlew paliwa, kanapę czy klasyczną, okrągłą przednią lampę ze zintegrowanym światłem pozycyjnym na LED-ach.

Ale zamiłowanie do pięknych detali i elegancki wygląd to za mało na dobry motocykl. To, jak jeździ, musi być na odpowiednim poziomie. „It never rains in California” (nigdy nie pada w Kalifornii)? Dobre sobie! Na szczęście pełne świetnych zakrętów drogi w Jacinto Mountains mogą podobać się nawet przy +10O, przelotnych opadach i mgle.

Na wrażenia z jazdy Iconem decydujący wpływ ma ergonomia: niewielka wysokość kanapy, bliski kontakt z maszyną za sprawą jej wąskiej talii i niewielkiego zagłębienia w sprężystej kanapie oraz nisko osadzone i szeroko rozstawione podnóżki. Bardzo szeroka, a przy tym wysoka kierownica mocno wychodzi naprzeciw jeźdźcowi, co jest bardzo wygodne.

Niepozorny okrągły cyfrowy prędkościomierz niestety nie grzeszy ani urodą, ani czytelnością. Piękne detale – takie jak korek wlewu paliwa – to znak szczególny wszystkich Scramblerów Ducati.
Niepozorny okrągły cyfrowy prędkościomierz niestety nie grzeszy ani urodą, ani czytelnością. Piękne detale – takie jak korek wlewu paliwa – to znak szczególny wszystkich Scramblerów Ducati.
   

Na myśl o tym sterze do łba wpadło mi określenie „enduro cruiser”. Wygodna, luzacka pozycja sprawiła, że podczas jazdy po górskich winklach wcale nie kusiło mnie, by pokonywać je pełną petardą. Icon wydaje się bowiem mówić: „Siadaj za sterem, rozluźnij się, zaufaj mi i pozwól po prostu jechać”. Na tym sprzęcie możesz poczuć się jak Steve McQueen w klasyku „On any Sunday”, tyle tylko, że bez ciśnienia na ściganie się.

Ważący 186 kg Icon (dane fabryczne) jest rewelacyjnie poręczny, do czego idealnie pasuje charakter silnika. Chłodzony powietrzem twin z desmodromicznym rozrządem ma 803 cm3 pojemności. Jest znany z Monstera 796, tyle że został nieco zmiękczony. Zastosowanie pojedynczych przepustnic kosztuje wprawdzie utratę paru kucyków, jednak w połączeniu z 11-stopniowym przekryciem zaworów daje fantastycznie łagodne rozwijanie mocy. Dwuzaworowiec reaguje na gaz już od niecałych 2500 obr/min, czyli znacznie wcześniej niż stary Monster, i ma niezłego kopa oraz gardłowy gang przez cały zakres obrotów. I chociaż generujący 75 KM silnik nie umywa się pod względem dynamiki np. do Yamahy MT-07, jego osiągi są adekwatne do tej mocy, a radość z jazdy niesamowita. Zresztą wyciskanie ostatnich soków z silnika zupełnie nie pasuje do natury Scramblera. To samo dotyczy sytuacji, gdy spokojne swingowanie po zakrętach przeradza się w dzidowanie po winklach z późnym hamowaniem.

Przednie zawieszenie zachowuje się wówczas kapryśnie i żeby utrzymać maszynę na kursie, trzeba ją mocniej przycisnąć. Tył zachowuje się podobnie: działa w zakresie od „jeszcze daję radę” do „aaa!, zgniemy!”, na gorszej zaś nawierzchni jego niezbyt wrażliwe reakcje zmuszają do lekkiego odpuszczenia. W sumie nie jest najgorzej. To samo dotyczy hebli, które działają skutecznie i są świetnie dozowalne, co sprawia, że hamowanie należy do przyjemności. Jedyne, do czego można się przyczepić, to skrzynia biegów. Za sprawą twardego przełączania nie pasuje ona do obrazu maszyny.

Do charakteru serii pasuje natomiast możliwość fabrycznego tuningu motocykli za pomocą bajeranckich akcesoriów. Aluminiowe lub karbonowe osłony zbiornika, różnorodne błotniki i kierownice, układy wydechowe Termignoni – także w wersji poprowadzonej wysoko pod zadupkiem, zmiana felg z odlewanych na szprychowane (i odwrotnie), trzy kanapy...

Scramblery Ducati są budowane z zestawów, których dokupienie pozwala ci skroić motocykl pod własne potrzeby i gust. Na deser w salonach Ducati są dostępne odpowiednie, dopasowane do stylu Scramblerów ciuchy. Wszystko to wygląda dobrze, na tyle dobrze, że Scramblery na bank znajdą wyznawców.

Bo przecież są to starannie wykonane, nowoczesne, niezbyt skomplikowane maszyny dla ludzi, którym w trakcie jazdy nie zależy na walce o każdy ułamek sekundy, lecz na przeżyciach i radości z jazdy. Są to motocykle dla ludzi dokładnie wiedzących, czego chcą. Zwłaszcza że mamy tu do czynienia z czymś więcej niż z modną zabawką. Scramblery Ducati są sprzętami dla kolesi w klasycznych ciuchach i otwartych kaskach, dla ludzi spokojnych, chcących się wyluzować i zwolnić tempo życia.

 

Dane techniczne Ducati Scrambler Icon
SILNIK
Budowa chłodzony powietrzem, dwucylindrowy, czterosuwowy, V2 90°, rozrząd SOHC, wałek rozrządu napędzany łańcuchem, dwa zawory na cylinder, uruchamiane desmodromicznie, smarowanie z mokrą miską olejową, wtrysk, średnica gardzieli 50 mm, regulowany katalizator
Przeniesienie napędu mechanicznie sterowane, wielotarczowe sprzęgło mokre z antyhoppingiem, skrzynia 6-biegowa, łańcuch O-ring, przełożenie wtórne 46:15
Śr. cylindra x skok tłoka 88 x 66 mm
Pojemność skokowa 803 cm3
Stopień sprężania 11:1
Moc maksymalna 75 KM (55 kW) przy 8250 obr/min
Maks. moment obrotowy 68 Nm przy 5750 obr/min
PODWOZIE
Rama kratownicowa ze stali, silnik jako element nośny
Zawieszenia przód – widelec upside-down, średnica goleni 41 mm, tył – dwuramienny wahacz z aluminium, bezpośrednio mocowany amortyzator, regulowane napięcie wstępne sprężyny
Hamulce przód – jedna tarcza, średnica 330 mm, zacisk 4-tłoczkowy, tył – jedna tarcza, średnica 245 mm, 1-tłoczkowy zacisk pływający, ABS
Koła odlewy aluminiowe (Icon, Full Throttle), szprychowe z aluminiowymi felgami (Urban Enduro, Classic)
Rozmiary felg p/t 3,00 x 18 / 5,50 x 17
Rozmiary opon p/t 110/80 R18 / 180/55 R17
WYMIARY I MASY
Rozstaw osi 1445 mm
Kąt główki ramy 66°
Wyprzedzenie 112 mm
Wysokość kanapy 790 mm
Masa z płynami 186 kg
Masa własna 170 kg
Pojemność zbiornika paliwa 13,5 l
CENA od 37 900 zł

zobacz galerię

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Po 40 latach od zakończenia produkcji Ducati w końcu pokazało nowego Scramblera. Mieliśmy okazję przetestować go w kalifornijskim Palm Springs.</p><br /><br /><a href="/testy/Test-Ducati-Scrambler-Icon-Wejscie-smoka,8894,1">Zobacz artykuł</a>
    ~Motocykl Online, 2015-03-17 15:54:46