Motocykl poleca:

Test: Honda CBR 500 R i CB 500 F

Poleć ten artykuł:

Co w rodzinie, to nie zginie! Honda odnowiła serię z silnikiem o pojemności 500 cm3. Jednak nowy jest nie tylko wygląd. W obu modelach wprowadzono ponad 200 zmian. Sprawdziliśmy, czy wyszły one na dobre.

Honda CBR 500 R - nowość 2016. Zobacz całą galerię

Urzędnicy UE, wprowadzając prawo jazdy kategorii A2, przyczynili się do ożywienia segmentu motocykli o średnich pojemnościach. Czasami mam wrażenie, że cofnąłem się do początku lat 90. XX wieku, kiedy to Suzuki GS 500 czy Honda CB 500 były szczytem marzeń. To wrażenie podróży w czasie poszło się paść, gdy na miejscu zobaczyłem hostessy Hondy, które nie miały trwałej oraz motocykle o ostrych liniach, wyposażone w diody LED.
Można szydzić ze stylistów Hondy, że zamiast kobiet wolą transformersy, bo w obu sprzętach wszystkie linie poprowadzono pod ostrymi kątami. Niemniej trzeba im przyznać, że zarówno CBR 500 R, jak i CB 500 F przykuwają spojrzenia. A do tego dzięki LED-om obiecują najbardziej zaawansowaną technikę. Obie maszyny napędza identyczny chłodzony cieczą rzędowy twin. W głowicy pracuje w sumie osiem zaworów, którymi sterują dwa wałki rozrządu. W porównaniu do poprzedników nie zmieniły się ani moc (48 KM przy 8500 obr/min), ani moment obrotowy (43 Nm przy 7000 obr/min).
Fani sportu wydadzą teraz jęk zawodu, ale cała reszta nie powinna się przejmować – to wystarczy do całkiem dynamicznej jazdy. Ludzie z Hondy upierali się jednak, że dzięki zmianom w układzie dolotowym (nowy kształt kanałów, airbox i filtr powietrza) oraz zmienionym mapom zapłonu reakcja na gaz jest teraz bardziej bezpośrednia, a zmiany obciążenia mniej odczuwalne. Mało tego – dzięki mniejszej puszce wydechu dźwięk jest bardziej basowy i dojrzalszy. Podkreślali nawet sportowe DNA rodem z CBR-ki 600 RR oraz „wrażenie prędkości”. W przypadku CBR-y 500 R kluczem jest to ostatnie stwierdzenie.

Kokpit to znajomy z serii NC. Nie można się przyczepić ani do ilości informacji, ani do ich czytelności. A że w wyglądzie brak polotu... Przednie światła na LED-ach dają radę. W oczy rzucają się ostre, kanciaste linie i agresywnie ukształtowane wloty powietrza.

Pozory mylą
Agresywny wygląd maszyny wiele obiecuje. A z „600” łączy ją co najwyżej średnica cylindrów (67 mm) i pełne owiewki. Ekolodzy polubią dźwięk wydechu – nie spłoszy on nawet wróbla.
Pierwsze, co zaskakuje, to ilość miejsca za sterami. Nawet jeśli masz 190 cm wzrostu, nie będziesz narzekał. Po drugie, zdziwisz się pozycją – clip-ony przykręcono dość wysoko, a sety podnóżków nie wymuszają mocnego ugięcia kolan. Wrażenie „sportu” powoli się ulatnia, poczujesz się raczej jak na turystyku. Tym bardziej że Honda obiecuje zasięg na poziomie aż 490 km. Co więcej, pełna owiewka zapewnia niezłą ochronę przed pędem powietrza i deszczem. W czasie testu pogoda była typowo marcowa – trochę mżawki, trochę mgły, a na osłodę przez chwilę zaświeciło słońce. Fajnie, że szyba ma teraz otwór wyrównujący ciśnienie, co zmniejsza turbulencje za nią.
Sześciobiegowa skrzynia działa precyzyjnie, co cieszy tym bardziej, że do dynamicznej jazdy trzeba sporo w niej mieszać. Silnik najlepiej czuje się w zakresie 4000–8500 obr/min. Powyżej wyraźnie się męczy, a kręcenie go do odcinki nie ma sensu. Zasilany wtryskiem twin dysponuje całkiem niezłą elastycznością – na szóstce możesz jechać 50 km/h. Mało tego, możesz wtedy przyspieszyć bez redukcji. Tylko nie zdziw się, gdy będzie cię wyprzedzał pełen pasażerów przegubowy Ikarus.
Do mniej więcej 120 km/h dynamika jest bardzo przyzwoita. Dość ciasno zestopniowana skrzynia biegów i dobra reakcja na gaz sprawiają, że jazdę po mieście zaliczysz do przyjemności. Jednak gdy chcesz pogonić autostradą lub zabierasz się za wyprzedzanie przy wyższych prędkościach, musisz zachować czujność kapitana tankowca. Innymi słowy podstawą jest dobry plan.

Tagi: Honda | CBR 500 R | CB 500 F | rodzina 500+ | test | nowość 2016 | ścigacz | Naked

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij