Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Test Modeka Fuego, czyli lato w mieście

Pozory mylą - kurka Modeka Fuego skrywa mnóstwo talentów. Sprawdziliśmy ją zarówno w czasie upalnego lata, jak również jesiennych deszczów i zimowych chłodów. Jak sobie poradziła?

Modeka Fuego

Producent obiecuje

Kurtka uszyta z wyjątkowo miękkiego i dobrze układającego się materiału o nazwie Tactel 750 D. Bezpieczeństwo to zadanie ochraniaczy YF (łokcie i ramiona + opcjonalny na plecy), a także odblaskowych wstawek Scotchlite 3M. Dzięki rozbudowanej wentylacji kurtka sprawdza się w czasie upałów, a dzięki membranie Humax oraz podpince ocieplającej (obie są wypinane) nadaje się również na chłodniejsze dni. Rozmiary: XS–4XL.

Sprawdziliśmy

Kurtka Fuego może i jest niepozorna, niemniej potrafi pozytywnie zaskoczyć. Latem docenisz rozbudowaną wentylację, szczególnie dobrą robotę robią dwa wloty umieszczone mniej więcej na wysokości nerek. To w połączeniu z wlotami na barkach i przedramionach oraz wylotami na plecach (na wysokości łopatek) daje orzeźwiający efekt. Tylko jedna uwaga: wypinasz membranę i chowasz ją w plecak. W przeciwnym razie spocisz się choćby nie wiem co.

W czasie upałów docenisz długie i szerokie wstawki wentylacyjne w okolicach nerek. Dają radę! Mimo niemal codziennego używania (także w zimie), rzepy rękawów wyglądają i trzymają jak nowe.



Wspomniana membrana Humax zaskoczyła mnie skutecznością – po 250 km w gęstym deszczu nadal byłem suchy! W takich warunkach życzyłbym sobie tylko wodoodpornej kieszeni zewnętrznej (nie przemaka jedynie wewnętrzna), żeby przewieźć portfel, dokumenty i telefon.

To nie koniec zalet tej kurtki - po wpięciu membrany oraz podpinki ocieplającej nie odwiesisz jej do szafy nawet jesienią i zimą. Nie zmarzłem w niej nawet przy –5OC (na dystansie ok. 20 km). Komfort cieplny poprawiły wpięte wszystkie warstwy oraz termoaktywna bielizna z windstopperem. Jedyne zastrzeżenie: miękko wykończony kołnierz z regulacją obwodu mógłby być ciut (o jakieś 5 mm) wyższy, bo w czasie rozglądania się np. na skrzyżowaniu potrafi spod niego wyjść kominiarka. Kurtka w znakomitym stanie przetrwała sól na drogach. W czasie chłodów (wiosna, jesień i zima) regularnie lądowała w pralce, co nie zrobiło na niej większego wrażenia – nadal wygląda jak nowa.

Wentylacja na ramionach jest skuteczna. Komfort poprawia regulacja szerokości kołnierza. Jedyna wpadka: zamek służący do spięcia ze spodniami zaczął się odpruwać.



W czasie ponad rocznego testu odpruł się tylko kawałek szwa od dłuższego zamka służącego do spięcia ze spodniami. Cała reszta wygląda jak przed chwilą zdjęta ze sklepowego wieszaka, stąd wysoka ocena.

Kurtka Modeka Fuego wygląda niepozornie, ale zaskoczy cię swoją wszechstronnością. Jeśli chcesz być lepiej widoczny postaw na kolor fluo!

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

Partnerem sekcji jest:
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij