Motocykl poleca:

Test kasku Arai Axces II Stage

Poleć ten artykuł:

Ma kilka niezaprzeczalnych zalet, ale i kilka wad obniżających ocenę końcową. Wrzynający się pasek, poziom głośności i cena to elementy, które przeszkadzały nam w kasku Arai Axces II Stage.

Producent obiecuje: Skorupa wykonana z Super Fibre z atestem, wnętrze z EPS-u o trzech gęstościach. Zapięcie DD, miękka wyściółka z wyjmowanymi panelami bocznymi. Rozbudowana wentylacja – kanały na szczęce, czole i w wizjerze, spojler stabilizujący z wylotami powietrza. Wizjer z antifogiem wykonany z wytrzymałego i odpornego na wygięcia i zarysowania materiału. Pięć rozmiarów skorupy, kask w rozmiarach XS-XXL dostępny w 10 kolorach i trzech grafikach.

     
 Klapkowe wloty wentylacji może nie wyglądają zbyt ciekawie, ale wpuszczają sporo powietrza do środka i chłodzą gorące głowy. Spojler wygląda jakby był wciśnięty na siłę, ale dzięki niemu kask jest stabilny.   Specyficzny patent montowania szyby - stosuje go tylko Arai. 
     

Sprawdziliśmy: To jeden z kasków, które zawsze chciałem sprawdzić. Kiedy go dostałem, byłem ciekaw, jaki jest i czy rzeczywiście tak dobry, jak o nim mówią. Pierwsze jazdy przekonały, że jest lekki i wygodny. Wrażenie to psuł wrzynający się w szyję sztywny pasek z zapięciem, który jest zamocowany nieco za bardzo z tyłu. Po przejechaniu większego dystansu pasek przestał być sztywny i się dopasował. Jeśli chodzi o komfort jazdy, jest naprawdę wysoki. Początkowo nie byłem przekonany do wentylacji w wizjerze, ale czas pokazał, że ten patent jest naprawdę skuteczny. Wizjer bezwzględnie wymaga instalacji pinlocka – bez tego bardzo szybko zaparowuje. Do obsługi kasku (otwieranie i wyjmowanie wizjera, obsługa wentylacji) trzeba się przyzwyczaić. Nie jest to trudne, ale jednak nieco inne niż u konkurencji. Bardziej uciążliwe jest czyszczenie kasku z owadów. Klasyczny styl, jaki Arai promuje od wielu lat, nie sprzyja takim czynnościom. Owady rozbijające się na kasku podczas jazdy trafiają pod wentylację i panele boczne, więc na mycie trzeba poświęcić trochę więcej czasu. Kask bardzo mocno siedzi na głowie i nawet podczas poganiania na torze nie było problemu z jej targaniem. Tor obnażył jednak jedną z niewielu wad tego kasku. Niestety, mimo świetnego dopasowania i wysokiej jakości wnętrza jest dość głośny. Okazuje się też, że jest bardzo trwały – mimo intensywnego użytkowania nie widać śladów zużycia. Pozostaje wygląd: kto lubi klasyczną grafikę, będzie zadowolony. Axces II zaplusował u mnie świetną wentylacją, komfortem, wyglądem, trwałością i niską masą. Niestety, wrzynający się pasek, poziom głośności i dość wysoka cena spowodowały, że dałem ocenę dobrą.     

Cena: 2199 zł
 

Tagi: testy akcesoriów | test kasków | kask | Arai

Oceń artykuł:

2.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij