Motocykl poleca:

Test kasku Givi X.01 Tourer

Poleć ten artykuł:

Nasza przygoda z garnkiem Givi X.01 Tourer trwała 11 miesięcy. Przez ten czas zbadaliśmy go na wylot. Zobacz, wady i zalety tego stylizowanego na enduro kasku.

Test kasku Givi X.01 Tourer Zobacz całą galerię

Producent obiecuje

Givi X.01 Tourer to kask stylizowany na enduro/adventure. Kask modułowy (podwójna homologacja) – można zdemontować przednią osłonę szczęki i używać go jako jeta. Istnieje możliwość zdjęcia wizjera, który jest fabrycznie przystosowany do używania pinlocka. Kask ma wysuwaną blendę przeciwsłoneczną. Wyjmowana wyściółka antybakteryjna nadaje się do prania. Tourer jest dostępny w rozmiarach XS do XL.  

Sprawdziliśmy

Givi X.01 Tourer jest jednym z kasków, których nie wolno kupować bez przymierzania. Po pierwsze dlatego, że gdy jest nowy, wyściółka mocno uciska tył głowy i czoło. Po drugie, odpinana szczęka jest krótka i może się okazać, że będziesz jej dotykał brodą. I jeszcze jedno: brak miękkiej osłony paska wkurza mnie o wiele bardziej niż mocno przesunięte do tyłu punkty jego mocowania do kasku. Producent przewidział otwierane nawiewy na przodzie szczęki i na czubku głowy. Przyciski są małe i raczej trudno będzie je obsłużyć w grubszych rękawicach. Niezależnie od tego, czy wentylacja jest otwarta, czy zamknięta, pod skorupą hula przeciąg. To fajne latem i w mieście, na autostradzie już nie. Podczas latania za miastem wkurzy cię spory hałas panujący pod skorupą. Na dodatek daszek, który moim zdaniem jest znakomitym rozwiązaniem w mieście, urywa głowę, gdy tylko wyjedziesz poza nie.

Co jeszcze wkurza mnie w X.01? Szczelina między szybą i skorupą oraz porysowana szybka ocierająca się w pozycji otwartej o daszek i to wcale nie w miejscu zabezpieczonym welurem. W Givi najczęściej jeżdżę z odpiętą szczęką. Podobają mi się zapięcie mikrolock i lekkie (może nawet zbyt lekkie) podnoszenie szyby. Fajnym patentem w miejskim kasku jest opuszczana jednym ruchem ręki, precyzyjnie i łatwo, blenda przeciwsłoneczna. Niespodzianka: w ogóle nie przeszkadza mi spora masa kasku, wynosząca aż 1600 gramów (zważone!).

   
Przednia szczęka jest dopinana dwiema klamerkami. Kask ma homologację jako jet i integral. Prościej już się nie da: zapięcie typu mikrolock jest wygodne i łatwe w obsłudze.
   
Wentylacja została w kasku została rozbudowana do granic możliwości. Czarny zamsz miał chronić otwartą szybę przed porysowaniem. Patent nie działa, więc szyba rysuje się o daszek.
   
Cena: 699 zł
 

Tagi: testy akcesoriów | kask | Givi

Oceń artykuł:

4.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij