Motocykl poleca:

Test kasku Shark Speed-R Wingo

Poleć ten artykuł:

Przetestowaliśmy kask Shark Speed-R Wingo, przeznaczony dla właścicieli nakedów. Wykonano go z trójwarstwowego włókna szklanego, a producent woła sobie za niego prawie 1000 złociszy. Czy kask jest tego wart?

Kask Shark Speed-R Wingo

Producent obiecuje: Integral dla właścicieli nakedów, skorupa z trójwarstwowego włókna szklanego. Piankowa wyściółka, blenda przeciwsłoneczna z filtrem UV 380, szyba o grubości 4 mm odporna na zarysowania i zaparowanie z systemem samoregulacji, rozbudowana wentylacja. W tylnej części spojler stabilizujący kask przy wyższych prędkościach. System szybkiego demontażu szyby.

Zapięcie DD, kask przygotowany pod instalację systemu komunikacji Sharktooth i przystosowany dla osób noszących okulary. Masa 1490 g (rozm. M).

Sprawdziliśmy: Sportowy Shark okazał się świetny w gorące dni. Dzięki wydajnej wentylacji i przewiewnej wyściółce jest fajny w mieście, a blenda z filtrem UV ratowała podczas podróży „w stronę zachodzącego słońca”. Sposób obsługi blendy jest prosty i dobrze przemyślany – nawet mimo intensywnego używania wciąż działa bez problemów. Kask faktycznie zachowuje się bardzo stabilnie podczas jazdy z wysokimi prędkościami, a gruba szyba rzeczywiście nie paruje. Speed-R punktuje za zapięcie DD, świetny wygląd i dobre dopasowanie. Łatwo utrzymać go w czystości.

Okularnicy polubią go za specjalne miejsce na okulary. Niestety, kask ma też słabsze strony. Wkurza obsługa wentylacji – mały suwak na czole i klapka na podbródku przesuwają się bardzo ciężko, a system otwierania szyby z czasem trochę się wyrabia. Brakuje mi w nim też stopniowego otwierania wizjera. Za to ocena dobra.

Cena: 949 zł
 

Tagi: test kasków | kask | Shark

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij