Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
1.0

Test kombinezonów tekstylnych

Ciepełko, gdy chłodno, wentylacja, gdy upał, i sucho, gdy pada. Czy takie trzy w jednym to pobożne życzenia, czy rzeczywistość? Aby to sprawdzić, przetestowaliśmy siedem zestawów tekstylnych.

Czasy, gdy motocyklista stojący na poboczu w strugach deszczu i w wodzie bryzgającej spod kół samochodów wciągał na siebie przeciwdeszczowe ciuchy, to coraz częściej już tylko temat wspomnień przy piwie. Zorientowani twierdzą, że trzy na cztery sprzedawane w Europie zestawy ciuchów to teksy. Bo jak wiadomo, nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani ludzie.

Tam, gdzie da się zarobić, rywalizacja i konkurencja są spore, to zaś ma dla nas, motocyklistów, tę zaletę, że orężem w tej walce są m.in. ceny. Ciuchy wyposażone w chroniącą przed wiatrem i wodą membranę można kupić już za niecałe 600 zł (np. zestaw Gareth). Spory wybór jest też w klasie średniej, w której mamy sporo zestawów o świetnym stosunku ceny do jakości. Tutaj trzeba już jednak za kurtkę i spodnie dać 1700 do 3000 zł.

Do tego testu celowo wybraliśmy produkty z wysokiej półki: zestawy kosztujące tyle, co pełnoletni motocykl w nie najgorszym stanie. Najtańszy testowany komplet kosztuje niecałe 3400 zł, najdroższy – ponad 5,5 tys. zł. Co dostajesz za taką kasę?

Bering California
Cena: kurtka 2499 zł, spodnie 1799 komplet 4298 zł
Rozmiary: S do 4XL 
Kolory: czarny, popielaty z czarnym 
Masa (rozmiar L): 5,2 kg 
Materiały: tkanina zewnętrzna z nylonu/PU (cordura), podszewka z poliestru/nylonu, wyjmowana podpinka z poliestru 
Membrana: Gore-Tex 
Kraj produkcji: Chiny

plus Dobre dopasowanie; miękka podszewka przyjemnie grzeje w chłodne dni; dobrze rozmieszczone wloty wentylacji, ich otwieranie i zamykanie w trakcie jazdy to bułka z masłem, wentylacja w gorące dni do przyjęcia; łatwe zapinanie przodu; precyzyjnie osadzone ochraniacze nie uciskają; seryjny ochraniacz pleców; szerokie, dobrze widoczne odblaski; szczelne kieszenie zewnętrzne.
minus Deszcz wciska się nad kołnierzem i przez mankiety rękawów; na plecach czasami wieje w okolicy połączenia kurtki i spodni; ochraniacze mogłyby być większe, ich wartości tłumienia balansują na granicy; łatwo brudzące się materiały; z powodu wysoko wszytego pasa biodrowego ciśnie w niektórych miejscach.  

Wniosek: Największe zalety tego gajerka: dopasowanie, porządne wyposażenie i solidne wykonanie. Dzięki podpince można go używać przez cały rok. Do poprawienia: ochraniacze.

Held Montero/ Salerno
Cena: kurtka 2349 zł, spodnie 1899 zł, komplet 4248 zł
Rozmiary: S do 3XL (czarny do 5XL), plus rozmiary damskie, spodnie z dłuższymi i krótszymi nogawkami 
Kolory: czarny, czarny/czerwony, czarny/biały, czarny/ niebieski, czarny/różowy, czarny/kiwi 
Masa (rozmiar L): 4,6 kg 
Materiały: tkanina zewnętrzna z poliamidu (cordura), podszewka z poliestru (coolmax), wyjmowana podpinka (kurtka) z poliestru 
Membrana: Gore-Tex 
Kraj produkcji: Wietnam

plus Tak dobrze dopasowany, że nie furkocze na autostradzie; duży zakres regulacji szerokości; kurtka tak dobrze zachodzi na spodnie, że nie ma mowy o podwiewaniu; przód kurtki i kołnierz, który ma mocne zapięcie magnetyczne, łatwe do zapięcia; bardzo dobra ochrona przed deszczem; łatwo dostępne zamki błyskawiczne wentylacji z bardzo dużą przepustowością; spore kieszenie + wewnętrzna kieszeń na telefon z otworem na przewody słuchawek.
minus Mało ochraniaczy; spodnie bez ocieplenia; kieszenie zewnętrzne nie zawsze wodoodporne.  

Wniosek: Kombinezon dla miłośników dawania w palnik. Pochwały za komfort (zwłaszcza w podróży) i przemyślane szczegóły: gore-texowa podpinka może też robić za bluzę. Przydałoby się więcej protektorów!

Pierwsze spojrzenie na metkę. Mieszanka, w której skład wchodzą poliamid, nylon, poliester itp. – to brzmi, jakbyśmy mówili o ciuchach z second handu. A przecież chodzi tu o teksy, które można zaliczyć do towarów luksusowych. Sześć z siedmiu testowanych wzorów jest pro- dukowanych w Azji. Jedynie fi rma Stadler poinformowała, że standardowe rozmiary są wytwarzane w Chorwacji, nietypowe zaś w Niemczech.

 Suwaki zam ków błyskawicznych bywają tak małe, że trudno chwycić je w rękawicach. Bering dowodzi, że można inaczej.   Precz z regulacją szerokości za pomocą opornych zatrzasków lub klamerek. Held postawił na rzepy. I o to chodzi! Wloty wentylacji muszą łatwo otwierać się i zamykać podczas jazdy. U Lindstrandsa trzeba do tego sporo cierpliwości.  
Suwaki zamków błyskawicznych bywają tak małe, że trudno chwycić je w rękawicach. Bering dowodzi, że można inaczej.  Precz z regulacją szerokości za pomocą opornych zatrzasków lub klamerek. Held postawił na rzepy. I o to chodzi! Wloty wentylacji muszą łatwo otwierać się i zamykać podczas jazdy. U Lindstrandsa trzeba do tego sporo cierpliwości.

Czy ciuchy te rzeczywiście są dwa razy lepsze niż kosztujące dwa razy mniej wyroby konkurencji? I tak, i nie. Zacznijmy od spraw mniej przyjemnych.

Jeżeli myślisz, że większa kasa wydana na ciuchy oznacza większe bezpieczeństwo, niektóre komplety cię rozczarują. Okazuje się bowiem, że pełny zestaw ochraniaczy również w klasie wyższej nie jest jeszcze standardem. Jako przykład weźmy francuski garniturek Bering California, którego ochraniacz pleców można wprawdzie uznać za wzór, ale ochrona stawów to obsuwa. Protektory stawów są bowiem za małe, a ponadto pomiary wykazały, że przenikają przez nie (czyli do ciała bikera) bardzo duże wartości sił uderzenia. Urządzenie do pomiarów nie pozostawiło wątpliwości najgorzej jest z ochraniaczami ramion przez które przenikło średnio około 36 kN (kiloniutonów), podczas gdy norma dopuszcza maksimum 35 kN!  

Komplety, które zasłużyły na pochwały za ochronę stawów, wykazały braki w ochronie pleców, której we współczesnych motocyklowych ciuchach nie powinno zabraknąć. Jeśli dotkniesz pleców kurtki Helda, Lindstrandsa albo Rev’ita, wyczujesz nie protektor, lecz cienką warstwę gąbki, która podczas mocnego uderzenia o asfalt nie daje praktycznie żadnej ochrony. A taki Louis dodaje wprawdzie do swojego Vanucci Ventus IV porządny certyfi kowany ochraniacz pleców, jednak od razu informuje, że cena za to rośnie. Niewielkim pocieszeniem jest, że nie trzeba dopłacać za ochraniacze bioder w spodniach tego zestawu. Tym lepiej na tym tle wypadły produkty Rukki i Stadlera.

Pytanie bez odpowiedzi: dlaczego księgowy ma prawo wtrącać swoje trzy grosze również do produktów klasy premium, mimo że pełen pakiet bezpieczeństwa kosztowałby dosłownie garść drobniaków?

Zostawmy bezpieczeństwo pasywne, aby zająć się aktywnym. Co zrobili producenci, byś w ich odzieży czuł się komfortowo? To ważne, bo przecież wiadomo, że jeśli jesteś przemoczony i sztywniejesz z zimna albo jeśli w upalny dzień gotujesz się, bo masz nieprzewiewne ciuchy, wtedy szybko tracisz koncentrację, stajesz się nieostrożny i możesz popełnić błędy.

Kapanie za kołnierz – u Helda nie ma na to szans. To zasługa zapięcia na magnes. Oto wzór do naśladowania. Gdzie umieścić rzep na mankiecie? Rev’it tak zakrył nim zamek błyskawiczny, że sam nie ma szans się rozpiąć. Czy zamki na przodzie muszą być skomplikowane, by były szczelne? Wodoodporny zamek Rukki dowodzi, że nie.  
Kapanie za kołnierz – u Helda nie ma na to szans. To zasługa zapięcia na magnes. Oto wzór do naśladowania.  Gdzie umieścić rzep na mankiecie? Rev’it tak zakrył nim zamek błyskawiczny, że sam nie ma szans się rozpiąć. Czy zamki na przodzie muszą być skomplikowane, by były szczelne?Wodoodporny zamek Rukki dowodzi, że nie.

W tym teście obowiązywały takie same kryteria, jak w teście kombinezonów klasy średniej: ciuchy mają tak samo chronić w mokre i/lub chłodne dni, jak i podczas letniego żaru. Dobrze, sa zo sa dn  jeśli kombinezon ma wyjmowaną podpinkę, ale to nie konieczność. Wpinana jako trzecia warstwa, wydłuża sezon na cały rok. W tej klasie cenowej najwięcej do powiedzenia ma czołowy producent membran. Pięć z siedmiu marek zaufało fi rmie W. L. Gore. Wyłamały się Louis, który wyposażył komplet Vanucci w membranę Sympatex, oraz Lindstrands, który postawił na mało znaną markę Dryway. 

Pod względem technicznym producenci różnią się zasadniczo. Gore-Tex postawił na mikroporową strukturę swej folii membranowej, przez którą mikropory odprowadzą wilgoć. Sympatex zaś i Dryway ten sam efekt uzyskały przez łańcuchy cząsteczek zastosowanego jako surowiec poliestru. Krople wody, które są 700 razy większe od cząsteczek pary, nie mają możliwości przedostania się przez materiał od zewnątrz.

Tyle teorii. A jak to wygląda w praktyce? Nasz test pokazał jednoznacznie, że wszystkie kurtki i spodnie – niezależnie od tego, czy wyposażone w Gore-Tex, Sympatex czy Dryway – dały sobie radę ze sztucznym deszczem z Kärchera.

Ważne okazały się słabe punkty wynikające z konstrukcji kurtek i spodni, czyli to, jaką szczelność ciuchy wykazują na szwach i łączeniach, czy woda z kasku nie spływa na kark i plecy z powodu zbyt niskiego lub luźnego kołnierza, czy szczelne jest miejsce, gdzie mankiet rękawicy łączy się z rękawem, czy deszcz znajdzie drogę do wnętrza przez zamek z przodu kurtki. Na szczęście w tym teście nie było kombinezonu, któremu można coś zarzucić pod tym względem. Dalej – w żadnym z kompletów nie stwierdziliśmy wadliwego wykonania czy złych rozwiązań konstrukcyjnych. Ilość wody, która podczas ostrzału z myjki wysokociśnieniowej przenikła przez rękawy czy zakończenia kołnierzy części zestawów, była do zaakceptowania.

Lindstrands Qattara/TT
Cena: kurtka 1890 zł, spodnie 1495 zł, komplet 3385 zł 
Rozmiary: 48 do 64 
Kolory: czarny, grafi towy 
Masa (rozmiar 52): 4,9 kg 
Materiały: tkanina zewnętrzna z poliamidu/PU, podszewka z poliestru/ poliamidu
Membrana: Dryway 
Kraj produkcji: Wietnam  

plus Bardzo dobra ochrona przed deszczem; wodoodporne kieszenie zewnętrzne. 
minus Tak mało elastyczne i luźne wdzianko, że masz wrażenie, iż ubrałeś się w worek; warstwa zewnętrzna szeleści jak plastik; trzepocze w trakcie śmigania po autostradzie, kurtka przesuwa się w górę podczas jazdy po zakrętach, wysoko wszyty pas biodrowy ciśnie na dłuższą metę w żebra; także ochraniacze nieprzyjemnie uciskają (zwłaszcza biodra i kolana); w sumie skomplikowana budowa z uciążliwymi wlotami powietrza (podczas zamykania tworzą się przeszkadzające wybrzuszenia); niektóre zamki otwierają się podczas jazdy oraz podczas zapinania rzepów na rękawach; trudna obsługa regulacji szerokości; brak podpinki.  

Wniosek: Szwedzi postawili przede wszystkim na ochronę przed deszczem. To im wyszło, ale porównanie długości zamieszczonej wyżej wyliczanki zalet i wad nie pozostawia wątpliwości.

Rev’it  Neptune GTX    
Cena: kurtka 1980 zł, spodnie 1550 zł, komplet 3530 zł
Rozmiary: M do XXL plus krótsze i dłuższe spodnie (tylko one) 
Kolory: czarny, srebrny 
Masa (rozmiar 52): 4,4 kg 
Materiały: tkanina zewnętrzna z poliestru, podszewka z poliestru/ poliamidu, wyjmowana podpinka z poliestru 
Membrana: Gore-Tex 
Kraj produkcji: Wietnam  

plus Wygodny gajerek; zero utrudnień podczas poruszania się z buta; nie furkocze w trakcie szybkiej jazdy; ma przyjemną w dotyku podpinkę i dobrze przylegający kołnierz z miękką wyściółką; łatwo dostępne i sensownie usytuowane wloty wentylacji z szerokimi uchwytami zamków błyskawicznych. 
minus Bez podpinki nieprzyjemnie wieje przez zamki na klatce piersiowej; grubsze mankiety rękawic trafi ają na gore- -texową podpinkę (niebezpieczeństwo przemoczenia); za krótkie nogawki spodni podczas aktywnej jazdy mogą przesunąć się nad cholewkę buta; trudne do chwycenia klamerki regulacji szerokości w biodrach i pasa spodni; kieszenie zewnętrzne mają niezbyt praktyczną siateczkową podszewkę; mało ochraniaczy.

Wniosek: Kombinezon Rev’ita nie wygląda zachęcająco, ale kiedy w niego wskoczysz, docenisz go, a szczególnie podszewkę. Co do protektorów, mamy tu minimum.

Rukka Päijänne 
Cena: kurtka 2299 spodnie 2299 komplet 4598 zł
Rozmiary: męskie 46 do 62 (w kolorze czarnym do 66) plus krótsze i dłuższe spodnie (tylko one)
Kolory: czarny, piaskowy/ czarny, żółty odblaskowy/ czarny 
Masa (rozmiar 52): 5,8 kg
Materiały: tkanina zewnętrzna z poliamidu/nylonu (cordura), podpinka z poliestru/ poliamidu/nylonu 
Membrana: Gore-Tex 
Kraj produkcji: Chiny  

plus Dobre dopasowanie, nie furkocze nawet podczas szybkiej jazdy; odpowiedni zestaw protektorów dobrze wykonujących swoją robotę; bardzo łatwe zapinanie przodu; doskonała ochrona przed wiatrem i deszczem (kołnierz, rękawy, nogawki). 
minus Mając go na sobie, czujesz, że zestaw dużo waży; podczas dłuższej jazdy kratkowa struktura ochraniaczy nieprzyjemnie uciska; gore-texowa podpinka z Outlastu chroni niedostatecznie: zimno robi się już poniżej +15°; kieszenie zewnętrzne ze słabymi magnetycznymi zamkami mogą się otwierać i nie są wodoodporne. Nie dotyczy to kieszeni na plecach.  

Wniosek: Doskonała ochrona przed wiatrem i deszczem, ale nie tylko: kompletny zestaw ochraniaczy i rozsądne wzmocnienia zapewniają także odpowiednie bezpieczeństwo pasywne. Niestety, coś za coś: odbiło się to na wygodzie.

Trzeba powiedzieć, że testowane ubrania były całkiem nowe. Tymczasem w zależności od intensywności użytkowania właściwości tkaniny zewnętrznej – powodujące odpychanie wody – z czasem maleją, dlatego oprócz regularnego prania ważne jest odświeżenie impregnacji, tak by zachować efekt tworzenia się kropel wody na powierzchni, czyli tzw. efekt perlenia się. Jeszcze jedna sprawa: podczas upałów, mimo iż ciuchy są oddychające, pot ciągle spływał do ich wnętrza. Nie oszukujmy się: to, że odzież jest oddychająca, nie oznacza, iż ma klimatyzację.

Na szczęście mimo letniej spiekoty dzięki wentylacji nie musisz dusić się we własnym sosie. Przewiewne kurtki i spodnie to za mało. Błędem często popełnianym przez motocyklistów jest wkładanie pod nie bawełnianych koszulek. Podobno niektórzy decydują się nawet na dżinsy. Bawełna (dżins oczywiście też) wchłania pot, co utrudnia jego parowanie. Lepiej włóż komplet bielizny termoaktywnej, która nie absorbuje wilgoci, ale ją odprowadza. Prawidłowo działająca koszulka termoaktywna będzie wilgotna od strony kurtki, a twoja skóra pozostanie sucha. W upalne dni koniecznie wyjmij membranę, bo bez określonej różnicy ciśnień między powietrzem wewnątrz i na zewnątrz ubrania funkcjonalność takiej bielizny całkowicie zanika.

Ważne pytanie: czym różni się towar klasy premium od tańszych wyrobów? Odpowiedź na nie, po takim teście jak ten, nie jest łatwa.

Podczas deszczu i chłodu nie ma to jak zdejmowany kołnierz Rukki. Zero obaw przed przeciągami.  Napis na klapie zewnętrznych kieszeni Vanucci mówi, że włożona tam np. komórka nie ucierpi. Test to potwierdził. W kurtce z kompletu Stadlera możesz rozpiąć kołnierz, a potem zapiąć go na mały haczyk, by nie trzepotał.
Podczas deszczu i chłodu nie ma to jak zdejmowany kołnierz Rukki. Zero obaw przed przeciągami. Napis na klapie zewnętrznych kieszeni Vanucci mówi, że włożona tam np. komórka nie ucierpi. Test to potwierdził.  W kurtce z kompletu Stadlera możesz rozpiąć kołnierz, a potem zapiąć go na mały haczyk, by nie trzepotał.

Mniejsze lub większe problemy podczas zasuwania zamków błyskawicznych czy zapinania zatrzasków lub zapięć magnetycznych można porównać z zamykaniem drzwi dwóch samochodów: jednymi trzeba trzasnąć, drugie wystarczy lekko pchnąć.

Nie od dziś wiadomo, że produkty z gore-texem są z natury wytrzymałe. Taka inwestycja może się więc na dłuższą metę opłacić bardziej niż kupno tańszego wprawdzie zestawu, który jednak trzeba będzie reperować lub wymieniać co drugi sezon.  

 Vanucci Ventus IV
Cena: kurtka 2142 zł, spodnie 1746 zł, komplet 3888 zł
Rozmiary: męski 48 do 58 (czarny/antracyt również 46 i 60 do 64) plus rozmiary damskie i pośrednie
Kolory: męskie – czarny/ antracyt, żółty odblaskowy/ czarny, popielaty/czarny/ niebieski, damskie – jasnopopielaty/ różowy, antracyt/ różowy, żółty odblaskowy/ czarny 
Masa (rozmiar 52): 5,5 kg 
Materiały: tkanina zewnętrzna z poliamidu (cordura), podszewka z poliamidu/ poliestru, wyjmowana podpinka z poliamidu/ poliestru (Primaloft)
Membrana: Sympatex
Kraj produkcji: Wietnam

plus Do kompletu ochraniaczy brakuje protektora pleców (trzeba za niego dopłacić); te, które są, wykazują dobre wartości tłumienia; przyjemnie grzejąca podpinka. 
minus Zamki błyskawiczne czasem trudne w obsłudze: trudno chwycić je w rękawicach; niezbyt duże kieszenie; rękawy są ciasne i nie najlepiej zabezpieczone przed deszczem: nasiąkają, gdy mocno pada; bardzo trudne za- i odpinanie zamka na klacie.  

Wniosek: Louis należącą do niego marką Vanucci, konkretnie Ventusem IV, chce zaznaczyć swoją obecność w klasie wyższej. Nie bardzo mu to wyszło z powodu średniego dopasowania, niedostatecznej ochrony przed deszczem, ale przede wszystkim z powodu niedopracowanych detali.

 

Stadler Voyager GTX/Cargo GTX
Cena: kurtka 3524 zł, spodnie 2036 komplet 5560 zł (gdy 1 € = 4,2 zł) 
Rozmiary: męskie 48 do 62 plus rozmiary damskie i pośrednie (tylko męskie) 
Kolory: popielaty/czarny, czarny/żółty neon 
Masa (rozmiar 52): 5,4 kg 
Materiały: tkanina zewnętrzna z poliamidu (cordura), podszewka z poliamidu, wyjmowana podpinka z poliestru 
Membrana: Gore-Tex 
Kraj produkcji: Chorwacja/Niemcy

 plus Dobre dopasowanie kurtki i spodni. Ciuchy dobrze leżą, są elastyczne; nie furkoczą nawet w trakcie szybkiej jazdy; lekko chodzące zamki błyskawiczne łatwo chwycisz nawet w rękawicach; komplet ochraniaczy o świetnych wartościach tłumienia z pełnowymiarowym protektorem pleców; szerokie, bardzo dobrze osadzone, świetnie widoczne odblaski; ciasno przylegający kołnierz z miękkim wykończeniem; w pełni lata bardzo dobry przewiew (dużo meshu w kurtce i spodniach); dobra podpinka.
minus Zamki błyskawiczne na rękawach źle zabezpieczone; spodnie bez wodoodpornych kieszeni.  

Wniosek: Kombinezon Stadlera jest świetny do podróży, ale tylko jeśli nie ma przymrozku. Mesh zapewnia chłodzenie nawet z podpinką i wpiętym gore-texem.  

Tak testowaliśmy
Jazdy testowe (różne prędkości, rozmaite warunki drogowe i zróżnicowane nawierzchnie – słowem warunki typowe dla motocyklowej podróży) pozwoliły ocenić zalety i wady poszczególnych zestawów. Żeby ocena była jeszcze bardziej wiarygodna, skorzystaliśmy i z innych sposobów. Jednym z kryteriów oceny było zachowanie w deszczu. Jako że nie dało się go zamówić, zwłaszcza takiego padającego z równomiernym natężeniem, zastosowaliśmy sprawdzony sposób: sztuczny deszcz z Kärchera. Rozpylana pod wysokim ciśnieniem woda nie oszczędziła żadnego z kompletów. Kawałki bibuły, które umieściliśmy w newralgicznych punktach, czyli na łączeniach, szwach oraz w kieszeniach zewnętrznych, pozwoliły wyłapać miejsca, gdzie wodoodporność nie była 100-procentowa. Po próbie wody był test protektorów. Przetestowało je dla nas laboratorium firmy Sas-Tec, sprawdzając ich zgodność z wymogami norm EN 1621-1 i 1621-2. M.in. oceniano, czy zastosowano protektory o wielkości odpowiedniej do rozmiaru kompletu. Podsumowanie testu, czyli rozstrzygnięcia co do ocen końcowych, odbyło się podczas burzy mózgów. W jej trakcie testerzy trochę się pospierali co do jakości zestawów, poziomu wykonania, wyposażenia i innych spraw, ale koniec końców doszli do porozumienia.  

 

 

Na co zwrócić uwagę
Zależy ci, abyś latem nie gotował się w kombiku, ale nie chcesz rezygnować z porządnej ochrony przed deszczem?

Membrana – czy jest wypinana. Przymierz zestaw zarówno z membraną, jak i bez niej. 
Kołnierz – niech będzie wysoki i przylega, ale nie uciska. Jego zapięcie powinno być łatwe w obsłudze. Najlepiej wypróbuj to w rękawicach i z kaskiem na dyni. 
Rękawy – tu zasada jest taka sama, jak przy kołnierzu. Sprawdź. czy rękawice wchodzą w mankiety rękawów. Tu także ważne jest, by dobrze przylegały, ale nie były ciasne. 
Wentylacja – sprawdź, czy wloty powietrza są łatwo dostępne, czy dajesz sobie z nimi radę w rękawicach oraz czy za cyrkulację powietrza odpowiada siateczka o wystarczająco dużej powierzchni. 
Kieszenie. Jednemu wystarczy kieszeń na dokumenty na klacie, u innych kurtka bez mnóstwa 100-procentowo szczelnych kieszeni nie ma szans. 
Wodoodporna kurtka wewnętrzna. Podczas wyprawy liczy się każdy kawałek przestrzeni bagażowej, dlatego warto, aby odpięta podpinka zmieściła się w dużej kieszeni na plecach. Zwróć uwagę, czy podpinka może być osobną kurtką przeciwdeszczową lub bluzą na chłodne wieczory. 
Połączenie kurtka/spodnie. Zepnij górę z dołem i usiądź na bike’u, a przynajmniej na krześle. Sprawdź, czy spodnie nie schodzą poniżej nerek, czy na plecach jest wystarczająco duża zakładka i czy biegnący dookoła zamek daje się bez problemu zapiąć. 
Ochraniacze. Ich dopasowanie wypróbuj, siedząc na motocyklu. Koniecznie! Przyjmij pozycję jak w trakcie jazdy, po czym sprawdź, czy protektory są osadzone prawidłowo i czy się nie przesuwają. Jeśli uciskają, sprawdź, czy można regulować ich położenie. 
Nogawki. Zobacz, czy ich doły otwierają się wystarczająco szeroko, by weszły w nie cholewki butów i czy są tak długie, że podczas jazdy nie odsłaniają łydek. Powinny dobrze przylegać do butów.   

 

Punktacja końcowa

  Dopasowanie/ komfort Ochrona przed złą pogodą Bezpieczeństwo Wyposażenie/ wykonanie Suma Nasza ocena Cena zestawu w zł
Maksymalna liczba punktów 30 30 20 20 100    
Stadler Voyager GTX/Cargo GTX 26    25 20 16 87 ***** 5560
Held Montero/Salerno 26 25 14 18 83 ***** 4248
Rukka Päijänne 22 25 18 17 82 ***** 4598
Rev’it Neptune GTX 26 22 12 18 78 **** 3530
Bering California 20 22 13 15 70 **** 4298
Vanucci Ventus IV 18 21 16 14 69 *** 3888
Lindstrands Qattara/TT 12 20 15 12 59 *** 3385

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij