Motocykl poleca:

Test kurtki skórzanej Modeka Black Star

Poleć ten artykuł:

Skórzana kurtka Modeka Black Star spędziła z nami 11 miesięcy i przejechała ponad 3000 km. Na szczęście obyło się bez crash testu, więc pod koniec wyglądała jak nowa. Zobacz, na jaką ocenę zasłużyła.

Modeka Black Star Zobacz całą galerię

Producent obiecuje

Kurtkę uszyto ze skóry bydlęcej o grubości 1,1–1,3 mm. Komfort poprawiają elastyczne wstawki oraz siateczkowa podpinka z wypinaną kamizelką. Bezpieczeństwo to sprawa protektorów SaS-Tec (ramiona, łokcie, plecy). Kolor: tylko czarny. Rozmiary: 48-66.  

Sprawdziliśmy

Modeka Black Star ma niezły krój i dobrze leży. Jednak nie warto jej kupować przez internet. Powód jest banalny: kurtka ma bardzo wąskie rękawy, więc jeśli jesteś ciut bardziej przypakowany, przed zakupem koniecznie przymierz. Na bank spodoba ci się miękkie wykończenie kołnierza, zestaw protektorów Sas-Tec, które pod wpływem ciepła dopasowują się do kształtu ciała oraz elastyczne wstawki na rękach (stretch) i ramionach (skórzana harmonijka). W ramach dbałości o bezpieczeństwo na rękawach, ramionach i plecach wszyto ciemne odblaski. Niestety, w upalne dni nie będziesz zachwycony wentylacją. Z przodu jej wloty umieszczono tylko na rękawach (wbrew pozorom na klacie są kieszenie). Na szczęście z tyłu jest lepiej – długi zamek z napisem „air ventilation” umieszczono między łopatkami, a dwa krótkie na wysokości nerek.

Tak czy siak w czasie przebijania się przez zakorkowane miasto podczas upału zrzucisz (czytaj: wypocisz) kilka kilogramów. Na pocieszenie w naszym klimacie takie dni policzysz na palcach. Gdy na termometrze jest +18–25 OC, kurtka radzi sobie zdecydowanie lepiej. Można ją spiąć ze spodniami (krótki i długi zamek) oraz użyć tajnej broni, czyli kamizelki. Gdy temperatury zeszły poniżej +15 oC, Modeka pełniła funkcję kurtki na wieczorną imprezę. I na motocyklu, i w pubie będziesz narzekał na niezbyt liczne (cztery zewnętrzne + dwie wewnętrzne) i niezbyt pojemne kieszenie. Na domiar złego zamek lewej kieszeni nie przetrwał próby czasu: po prostu rozleciał się.

W kurtce przejechałem ok. 3200 km, a do tego odwiedziła kilka imprez i koncertów. Jako że była regularnie czyszczona (Motul Perfect Leather) i obeszło się bez crash testu, wygląda jak nowa. Jeśli pominąć zamek kieszeni, nic się nie rozpruło, nie puścił żaden szew. Generalnie zapracowała na solidną ocenę „dobry”.

Ochraniacz pleców w standardzie. U konkurencji musisz za niego dopłacić. Jedyna wtopa podczas 10 miesięcy męczenia: poległ zamek lewej kieszeni.
Jedna z wewnętrznych kieszeni jest zapinana na zamek (dobry patent), druga – na rzep. Przewidziano dwa zamki do spięcia ze spodniami, ale zabrakło szlufki do spięcia z dżinsami.
   
Cena: 1290 zł
 

Tagi: Modeka | testy akcesoriów

Oceń artykuł:

3.5

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij