Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
2.7

Test opon 120/70 ZR 17 i 180/55 ZR 17

Egzotyczne, no name, tanie, niskobudżetowe – nieważne, jak określimy te opony. Podobno ich producenci na całej linii idą po taniości. Sprawdziliśmy.

"No i gdzie ty tak grzejesz?!”. Pomiar temperatury w celu zapewnienia takich samych warunków.

Wzeszłym roku w Polsce zarejestrowano 46 252 motocykle, w tym 38 862 używane. Jeśli dodać do tego pięćdziesiątki, pierwszych rejestracji było 108 719. Tylko co szósty motocykl był nówką z salonu. Jednak to nie martwi sprzedawców opon – w końcu im więcej maszyn (także używanych), tym większe zapotrzebowanie na gumy. Pod lupę bierzemy kapcie niemarkowe. Mogłoby się wydawać, że będą dużo tańsze. A tu zaskoczenie: najtańsze Full Bore USA kosztują 590 zł za komplet, a najdroższe Shinko aż 921 zł. Czyli wcale nie jest tanio. W przypadku gum markowych ceny wahały się od 981 zł (Dunlop Roadsmart 2) do 1116 zł (Avon Storm Ultra 3D X-M).

Wg informacji Europoolu, instytucji rejestrującej wielkość sprzedaży opon, rozmiary 120/70 ZR 17 i 180/55 ZR 17 stanowią ponad 30% ogólnej liczby kapci sprzedanych w Europie. Mało znani producenci opon, biorący udział w tym teście, mają apetyt na spory kawałek z tego tortu. W tym miejscu nasuwa się pytanie:

kim oni właściwie są?

Full Bore USA należy do amerykańskiej fi rmy Motoman, zajmującej się dystrybucją opon. W 2008 r. zaprezentowała ona przeznaczone na rynek USA radialne opony sportowe (M-1 z naszego testu), następnie zaoferowała gumy dla chopperów, cruiserów i turystyków. Kto w Motomanie odpowiada za projektowanie i produkcję kapci? Dosyć mgliście brzmi informacja, że brali w tym udział japońscy inżynierowie. Na bocznej ściance testowanych opon jest napis, że wyprodukowano je w Korei Płd. Czyli Full Bore pochodzą od Shinko, kolejnego uczestnika naszego testu, i bazują na know-how południowokoreańskiego producenta.

Shinko? A co to jest? W ręce wpadły nam wyjątkowo stare kapcie. Ich profil F/R009RR pochodzi co prawda z 2013 roku, ale model, na którym bazuje, ma już około 20 lat. W 1994 roku Shinko przejęło produkcję japońskich opon motocyklowych Yokohama, łącznie z technologią i narzędziami. Stąd obecność japońskiego know-how, na którą powołuje się Shinko. Firma ta w 1946 r. rozpoczęła w Japonii produkcję opon rowerowych, a dziś należy do południowokoreańskiej grupy Shin Hung, która od 1979 r. produkuje opony motocyklowe. W branży oponiarskiej Shinko zdobyło uznanie za opony diagonalne. Dlatego powierza się mu produkcję opon klasy Premium: część legendarnych Continentali TKC 80 pochodzi z fabryki Shinko w Korei Płd.

Dwa z Tajwanu

Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja w przypadku dwóch azjatyckich zestawów opon z naszego testu. Za kapciami Maxxis kryje się CST – Cheng Shin roku i jest pierwszą prawdziwą oponą motocyklową tego koncernu. Zatrudniający około 2700 pracowników Nankang produkuje głównie opony samochodowe (około 13 mln sztuk rocznie). Zarówno bardziej turystyczne Roadiac, jak i bardziej sportowe Sportiac bazują na dwuskładnikowej mieszance (jako jedyne w naszym teście).

I czeskie na deser

Niezłą opinią, zwłaszcza wśród off - roadowców, cieszą się czeskie Mitasy. Oprócz tego od lat korzysta z nich branża żużlowa. Marka należy do grupy ČSG, która produkuje przede wszystkim opony do ciągników. W 2012 r. przejęła słoweńskiego Savatecha i teraz pod marką Mitas kontynuuje rozpoczęty tam rozwój opon radialnych. Z pierwszym sukcesem, czego dowodzi ten test.

 

tanie opony na szosie i na autostradzie: tak jak 20 lat temu

Ostatnich 20 lat to w oponach rewolucja. Przekonaliśmy się o tym dzięki kapciom kupionym w sklepie jako nówki. Chodzi o Shinko – opony będące dzieckiem lat 90. Bazują one na kapciach Yokohama, które nie są oferowane od około 20 lat! Śmigający na nich bike wykazał średnią poręczność, słabą precyzję prowadzenia, kiepskie zachowanie w zakrętach, na dodatek rezerwy przyczepności były niewielkie.

Shinko można pochwalić tylko za to, że dzięki nim widać, jak mocno przemysł oponiarski poszedł do przodu. Na dodatek ten komplet sporo kosztuje – 921 zł. Niewiele drożej kupisz zestaw kapci klasy Premium (mowa o nowym modelu). Jeżeli wybierzesz starszy (np. Dunlop Qualifi er), będzie o ok. 140 zł taniej.

Dla porównania wartości uzyskane przez zwycięzcę naszego testu opon turystycznych – Micheliny Pilot Road 4. Czyli wyprodukowanie opon radialnych dobrych do jazdy na wprost jest raczej łatwe. Ale przecież bikerzy kochają zakręty. Tam wychodzą braki w stabilności, precyzji oraz przyczepności (objawy: nerwowość i chwiejność). Ponadto te kapcie nie poprawiają poręczności – Honda CB 1000 R opornie wchodziła w naprzemienne winkle.   

zachowanie
na szosie/autostradzie: opony nowe
maks.liczba pkt. Full Bore USA
M-1 Street Sport
Maxxis
Supermaxx Radial
Mitas
Sport Force
Nankang
Roadiac WF-1
Shinko
F009RR/R009RR
Michelin
Pilot Road 4
Poręczność 30 22 25 27 23 20 27
Precyzja prowadzenia 30 22 23 26 22 18 26
Stabilność w zakrętach 20 13 15 17 14 12 18
Stabilność w zakrętach
podczas ostrej jazdy
20 12 15 17 13 10 17
Przyczepność w złożeniu 10 7 8 9 9 6 9
Przyczepność podczas
przyspieszania
10 7 8 9 8 6 9
Stabilność podczas jazdy
na wprost
10 7 8 8 8 8 8
Zachowanie w zakresie
granicznym
10 6 8 8 7 5 9
Moment prostujący 10 7 8 8 7 6 8
Suma 150 103 118 129 111 91 131
Miejsce   4. 2. 1. 3.    
Wniosek: Kopiowanie starych pomysłów nie jest dobrą metodą – tym sposobem nie da się wyprodukować
porządnych opon (patrz: Shinko i Full Bore). Maxxis poszedł krok dalej i dlatego wypadł lepiej, a w kapciach
Nankang zastosowano dwuskładnikową mieszankę. Tak czy inaczej, Azjaci muszą się jeszcze dużo
nauczyć. Zaskakująco dobrze i blisko markowych opon uplasowały się nowe kapcie Mitasa.

tanie opony na mokrym: noname’y nie mają szans

Dla wielu motocyklistów zachowanie na mokrej nawierzchni jest bardzo ważnym, jeśli nie decydującym kryterium zakupu (sorry, taki mamy klimat...). W końcu każdy chce, żeby opony zapewniały maksymalne bezpieczeństwo nawet w najbardziej nie sprzyjających warunkach: dużą przyczepność w zakrętach, dobre wyczucie rezerw przyczepności oraz krótką drogę hamowania (w razie „W”).

W ciągu ostatnich 10 lat czołowi producenci kapci mocno poszli do przodu. Jednym z osiągnięć jest zastosowanie krzemianów, które sprawiają, że opony są elastyczne nawet w niskich temperaturach. Nie zapewnia to jednak całkowitego spokoju, bo w bardzo gorące dni oponom grozi przegrzanie się. Za tym idzie mniejsza przyczepność i w najlepszym razie szybsze zużycie. Tutaj wzorem do naśladowania są Micheliny Pilot Road 4, które mają niemal idealne proporcje.

zachowanie
na mokrym
maks.liczba pkt. Full Bore USA
M-1 Street Sport
Maxxis
Supermaxx Radial
Mitas
Sport Force
Nankang
Roadiac WF-1
Shinko
F009RR/R009RR
Michelin
Pilot Road 4
Poręczność 10 8 8 9 7 7 9
Precyzja prowadzenia 20 13 15 17 13 12 18
Przyczepność w zakrętach 20 10 15 15 13 12 20
Przyczepność
podczas przyspieszania
20 9 15 16 13 12 20
Zakres graniczny 10 9 15 14 12 9 19
Opóźnienie podczas
hamowania
10 7 8 8 8 6 8
Droga hamowania
ze 100 km/h (m)
  49,5 47,3 47,5 47,3 52,1 46,8
Prędkość na odcinku
pomiarowym (km/h)
  58,4 62,8 64,2 60,9 61,3 71,7
Czas okrążenia   1:29,9 1:24,5 1:20,9 1:25,1 1:26,8 1:13,9
Suma 100 56 76 79 111 58 94
Miejsce   5. 2. 1. 3.  4.  
Wniosek: Także w teście na mokrym najlepiej wypadły Mitasy Sport Force. Jednak nie da się pominąć aż 15-punktowej straty, jaką czeskie gumy zanotowały względem Michelinów Pilot Road – zwycięskich w naszym teście markowych opon turystycznych. 36-punktowa strata Shinko i 38-punktowa Full Bore to przepaść.

 

tak testowaliśmy

Królikiem doświadczalnym była w tym teście Honda CB 1000 R.

Poręczność: wymagana siła potrzebna do wprowadzenia maszyny w złożenie albo utrzymania jej na torze jazdy. Była sprawdzana na wolno i szybko pokonywanych naprzemiennych zakrętach.

Stabilność w zakrętach/z pasażerem: stabilność w naprzemiennych zakrętach i na nierównościach. Motocykl testowaliśmy solo, jak i z pasażerem. Stabilnośćsprawdzaliśmy w czasie przyspieszania w pełnym złożeniu.

Precyzja prowadzenia była testowana podczas pokonywania z różnymi prędkościami trudnych zakrętów. Informuje, czy motocykl trzyma się obranej linii, czy są wymagane korekty.

Stabilność podczas jazdy na wprost: jazda na maksa po autostradzie. Sprawdzaliśmy, czy motocykl utrzymuje tor jazdy oraz czy nie ma tendencji do wężykowania.

Przyczepność w złożeniu: jazda w maksymalnym złożeniu na mokrej i suchej nawierzchni.

Moment prostujący: podczas hamowania w złożeniu motocykl, w zależności od opóźnienia i rzeźby bieżnika, może wykazywać mniejszą lub większą chęć do stawania do pionu. Trzeba ją neutralizować przez nacisk na wewnętrzną w stosunku do zakrętu połówkę kierownicy.

Przyczepność podczas przyspieszania: jazda w pełnym złożeniu i kontrola przenoszenia mocy na wolnych i szybkich zakrętach. Testowana na mokrej i suchej nawierzchni.

Zachowanie w zakresie granicznym: możliwość wyczucia granicy przyczepności opony na mokrym i na suchym.

Ciśnienie powietrza podczas testu: przód 2,5 bara, tył 2,9 bara.     

FULL BORE USA
M-1 Street Sport
MAXXIS
Supermaxx Radial
MITAS
Sport Force
Importer: brak oficjalnego importera
Cena: 240/350 zł (przód/tył) na www.oponytanio.pl
Masa: przód 4,3 kg, tył 6,7 kg
Kraj produkcji: Korea Południowa
Importer: Lucky Star Polska, tel. 660 153 500, www.1000opon.pl
Cena: 293/394 zł (przód/tył) na www.1000gum.pl
Masa: przód 4,3 kg, tył 6,7 kg
Kraj produkcji: Tajwan
Importer: Olek Motocykle, www.olekmotocykle.pl, tel. 33 497 95 50
Cena: 329/429 zł (przód/tył) na www.sklep.olekmotocykle.pl
Masa: przód 4,8 kg, tył 6,7 kg
Kraj produkcji: Słowenia
Ocena: Ocena: Ocena:
Droga/autostrada: 103 pkt, miejsce 4.
Nawet jeśli Full Bore nie należą do opon
zapewniających poręczność, jeździ się na
nich znacznie lepiej niż na pochodzących
z tej samej fabryki kapciach Shinko. Do tego
zapewniają dużo lepszy niż Shinko feedback.
Markowe opony zapewniają o wiele lepsze
wyczucie tego, co się dzieje na styku
z asfaltem, przydałaby się również poprawa
poręczności. Mocno przeszkadza wyraźne
shimmy – zarówno podczas jazdy na wprost,
jak też w złożeniu. Uwaga: Full Bore z oznaczeniem
„W” są dopuszczone do prędkości
270 km/h, podobnie jak Shinko.
Droga/autostrada: 118 pkt, miejsce 2.
Trzeba je pochwalić za lekkie wchodzenie
w zakręty. Pod względem poręczności były
lepsze od Shinko i Full Bore. Brakuje im
jednak neutralności. W głębokich złożeniach
bike na Maxxisach walił się w zakręty.
Tajwańskie gumy zapewniają lepsze wyczucie
przodu niż Full Bore, dlatego CB 1000 R
prowadził się lepiej. Ale pod jednym warunkiem
– że ostre zakręty przejeżdżasz powoli.
W szybkich winklach brakuje stabilności.
Moment prostujący w czasie hamowania
w złożeniu jest wprawdzie odczuwalny, ale
dużo mniej dotkliwie niż w przypadku opon
Shinko czy Full Bore.
Droga/autostrada: 129 pkt, miejsce 1.
Na szosie były zaskakująco dobre pod względem
poręczności oraz neutralnego zachowania
w głębokich złożeniach. Ponadto już
od pierwszych metrów cieszą sporymi rezerwami
przyczepności. Są one wystarczające,
by pokonywać winkle w bardzo głębokich
złożeniach. Mitasy ułatwiają trzymanie toru
jazdy. W tych sprawach są niewiele gorsze od
najlepszych kapci z naszego testu opon turystycznych
(Continentale Road Attack 2 Evo
i Micheliny Pilot Road 4).
Na mokrym: 56 pkt, miejsce 5.
W czasie deszczu zapewniają wprawdzie
lepszy feedback i poręczność niż Shinko,
ale podczas przyspieszenia w złożeniu bike
wcześniej łapie uślizg. W rezultacie Honda
na Full Bore’ach uzyskała najsłabszy czas
okrążenia i najniższą prędkość na zakrętach.
Jedynie droga hamowania ze 100 km/h była
krótsza niż w przypadku Shinko.
Na mokrym: 76 pkt, miejsce 2.
Dzięki lepszym przyczepności, poręczności
i feedbackowi Maxxisy także na deszczu
nieco w tyle zostawiły Shinko, Full Bore
i Nankang. Mimo to Supermaxxom sporo
brakuje do najlepszych opon w tym teście
(Mitas Sport Force), co widać także po
naszych pomiarach: aż o 10 km/h wolniej
podczas przyspieszania na wyjściu z zakrętu!
Na mokrym: 79 pkt, miejsce 1.
Także na mokrym wyprodukowane
w Słowenii opony były lepsze od pozostałych
testowanych kapci no name. Czas okrążenia
(1:20,9 s) oraz długość drogi hamowania ze
100 km/h (47,5 m) to wyniki godne markowych
kapci. 79 punktów oznacza, że wśród
markowych opon turystycznych Mitasy zajęłyby
ledwie 7. miejsce. Niby żaden wyczyn,
jednak oznaczałoby to wyprzedzenie
Avonów Storm 3D X-M, które zdobyły
64 punkty (patrz: MOTOCYKL 7/2014). Zalety
Mitasów: niezła przyczepność, dobre wyczucie
rezerw przyczepności, dość krótka droga
hamowania.
WNIOSEK: Nawet w idealnych warunkach powodują
ociężałość sprzęta, dolegają im kiepski
feedback i wyraźna skłonność do shimmy.
Jeśli przejedziesz się w deszczu, serce
natychmiast skoczy ci do gardła. Nic dziwnego,
że to najtańszy testowany komplet.
WNIOSEK: Supermaxxy nie rzucają na kolana. Drugie
miejsce to bardziej zasługa słabości konkurentów
niż zalet opon Maxxisa. Gdy
droga jest sucha, są do zaakceptowania,
pod względem zachowania na mokrym
trzeba dużo poprawić.
WNIOSEK: Sprzyjające poręczności, sportowe, ale
niezbyt tanie: Mitasy Sport Force to coś
zupełnie innego niż reszta uczestników
tego testu. Choćby dlatego, że nieźle dają
sobie radę na mokrym. Jak na 758 zł, to
całkiem przyzwoita oferta.
NANKANG
Roadiac WF-1
SHINKO
F009RR/R009RR
Importer: Lucky Star Polska, tel. 660 153 500, www.1000opon.pl
Cena: 282/368 zł (przód/tył) na www.1000gum.pl
Masa: przód 4,9 kg, tył 6,9 kg
Kraj produkcji: Tajwan
Importer: Hart, tel. 77 45 66 316
Cena: 379/542 zł (przód/tył) na motoczesci24h.pl
Masa: przód 4,7 kg, tył 7 kg
Kraj produkcji: Korea Południowa
Ocena: Ocena:
Droga/autostrada: 111 pkt, miejsce 3.
Jako jedyna para w tym teście obie opony
mają z przodu i z tyłu dwie mieszanki gum
(bicompound), co (przynajmniej w teorii)
oznacza większą trwałość środka i lepszą
przyczepność boków. Mimo to nie przekonały
– testowa Honda na Roadiacach ciężko
wchodziła w zakręty, a do tego trzeba było
lekko korygować tor jazdy. Podczas hamowania
w złożeniu przeszkadzał wyraźny
moment prostujący. Zaledwie takie sobie
wyczucie rezerw przyczepności w zakrętach
oraz słaba precyzja prowadzenia nie sprzyjały
utrzymaniu bezbłędnego toru jazdy
w złożeniach.
Droga/autostrada: 91 pkt, miejsce 5.
Pod względem konstrukcji to najstarsze
opony w teście (bazują na oponach
Yokohama z lat 90.). Wyjątkowo kiepsko
poszła im jazda szosowa. Już w niewielkich
złożeniach były potrzebne dość mocne
korekty w celu utrzymania testowej Hondy
na torze jazdy. Przeszkadzało słabe tłumienie
własne, przez co wyczucie przodu nie było
dobre. Na zupełnie nowych oponach były
problemy z wyczuciem przyczepności
w zakrętach. Z nowym kompletem i po
wyważeniu kół pojawiło się shimmy zarówno
w czasie jazdy na wprost, jak i w zakrętach.
Tak samo wkurzający był wyraźny moment
prostujący podczas hamowania w złożeniu.
Na mokrym: 66 pkt, miejsce 3.
Średnia poręczność i niewielkie rezerwy
przyczepności dają się we znaki na mokrym.
Już w niewielkim złożeniu trzeba szeroko
przejeżdżać winkle, żeby uniknąć poślizgu.
Wąski zakres graniczny nie ułatwia jazdy
w deszczu. Tylko zachowanie podczas jazdy
na wprost oraz w czasie hamowania jest
możliwe do zaakceptowania.
Na mokrym: 58 pkt, miejsce 4.
Jeśli jeździłbyś tylko na wprost, jakoś byś dał
sobie radę z nędzną przyczepnością Shinko.
Niestety, każdy zakręt ma coś z rosyjskiej
ruletki. Rezerwy przyczepności szybko zostają
wyczerpane, ale z powodu braku wyczucia
przyczepności nie jesteś w stanie przewidzieć,
kiedy nastąpi jej zerwanie. Kropką nad
„i” jest najdłuższa droga hamowania w teście
(52,1 m).
WNIOSEK: Mimo że dwuskładnikowa mieszanka
odróżnia Nankangi od konkurentów, ani
na suchej, ani na mokrej nawierzchni nie
stwierdziliśmy zalet z jej zastosowania.
Największym atutem jest cena – 650 zł
za komplet.
WNIOSEK: Nie na zakręty! Zarówno śmiganie po
odcinkach usianych winklami, jak i jazda
po mokrym gwarantują palpitację serca.
Pozostają dłuuugie proste, ale wtedy trzeba
się przeprowadzić do USA.

 

 punktacja końcowa

  Autostrada/szosa Test na mokrym SUMA MIEJSCE
Maks. liczba
punktów
150 100 250  
Mitas
Sport Force
129 79 208 1.
Maxxis
Supermaxx Radial
118 76 194 2.
Nankang
Roadiac WF-1
111 66 177 3.
Full Bore USA
M-1 Street Sport
103 56 159 4.
Shinko
F009RR/R009RR
91 58 149 5.

 Podsumowanie

Prawie 60 punktów dzieli zwycięski komplet od ostat niego miejsca. To dowód, że wszystkich radialnych no name‘ów nie można wrzucać do jednego worka. Mitasy Sport Force wykazują, że opony od firmy spoza oponiarskiej czołówki mogą pod pewnymi względami dorównać Bridgestone’om, Pirelli i innym. Natomiast korzystające z rozwiązań z lat 90. Full Bore i Shinko to nie jest dobry pomysł.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <a href="">asd</a>

    asdasd
    var hotText="Słowo"
    var URL=""
    str.LINK()
     
     
    asdasd
     
     
    Świetny artykuł

    ~AdamGrabo, 2016-03-21 15:46:04
  • avatar
    zgłoś
    Egzotyczne, no name, tanie, niskobudżetowe – nieważne, jak określimy te opony. Podobno ich producenci na całej linii idą po taniości. Sprawdziliśmy.
    Zobacz artykuł
    ~Motocykl Online, 2014-09-19 13:57:36
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij