Motocykl poleca:

Test opon do turystycznych enduro

Poleć ten artykuł:

Wprawdzie ABS i kontrola trakcji są mile widziane, jednak najważniejsze podczas jazdy są dobre opony. Testujemy pięć zestawów opon do turystycznych enduro. Oto, co mają do zaoferowania.

Test opon w rozmiarze 110/80 R 19 i 150/70 R 17 do turystycznych enduro Zobacz całą galerię

Czy starego, chłodzonego powietrzem BMW R 1200 GS da się ulepszyć w 30 minut? Jasne! Wystarczy założyć mu nowe opony. GS-y mają to szczęście, że sprzedają się jak ciepłe bułeczki, a skoro tak, nie dziwi, że producenci opon nie żałują kasy na badania i testy.
Hasło „przebieg” to czuły punkt tego testu. Nie znajdziesz w nim bowiem informacji o odporności opon na zużycie. Dlaczego? Bo analiza trwałości jest czasochłonna i problematyczna. Aby rzetelnie zmierzyć trwałość trzeba wszystkim oponom zapewnić jak najbardziej porównywalne warunki eksploatacji podczas testu i nawinąć na koła kilka tysięcy kilometrów, pamiętając przy tym, aby jazdy testowe jak najwierniej oddawały motocyklową rzeczywistość. Przejechanie 4000 km (taki przebieg pozwala wyciągnąć wnioski) trochę trwa, a nasza ekipa nie dysponowała taką ilością czasu.
W sezonie 2015 trzy z sześciu topowych marek pokazały całkiem nowe gumy. Niestety, nie udało nam się ich zebrać w jednym miejscu i czasie. Np. japoński Bridgestone tak zaplanował prezentację modelu A40 – następcy podstarzałych Battle Wingów – że na początku testu nie mogliśmy jeszcze mieć tych gum do dyspozycji. Bridgestone’y A40 stanęły więc do walki po jego rozpoczęciu. Ponieważ stało się to, gdy mieliśmy już zebrane wyniki z jazdy po mokrym, więc tylko objeździliśmy je na suchym po autostradach i zwykłych drogach. Mimo że w tych warunkach opony wypadły przyzwoicie (dobra stabilność, neutralność i feedback, ale pod względem poręczności konkurenci górują), nie ujęliśmy ich w klasyfikacji końcowej. Pozostałe testowane zestawy opon były bowiem sprawdzane o wiele intensywniej.

Lista obecności

Pora przedstawić bohaterów naszego testu. Continentale Trail Attack 2 już w kilku naszych testach zwróciły na siebie uwagę cechami sportowymi i żywiołowością. Przednia opona TA2 z oznaczeniem Z, naciągnięta na testowego GS-a, nie stanowi pod tym względem wyjątku. Zapewnia BMW lepsze zachowanie niż przed 2 laty dość sztywno zestrojonemu Tigerowi Explorerowi. O ile komfortowi szkodziło wówczas wyraźne shimmy, o tyle tegoroczny test wykazał, że GS w ogóle nie ma tendencji do trzepotania kierownicą.
Jedynie podczas jazdy na wprost Continentale wykazały pewne słabości. Nagrodą za to jest zachowanie obutego w nie sprzęta na dowolnego rodzaju winklach. Będzie jednak lepiej dla ciebie, jeśli nie zacznie padać deszcz, bo te gumy nie przepadają za mokrymi nawierzchniami.
Ich ostatnie pod tym względem miejsce w tabeli wyników wymaga komentarza. Podczas testu sprzed 2 lat Trail Attacki 2 pokazały, że w deszczu jeździ się na nich wyraźnie lepiej niż na poprzedniej wersji. W tym roku zgubiło je to, że dwóch nowych konkurentów poszło w tej kwestii mocno do przodu. Kto nie idzie do przodu, ten się cofa...
Dunlopy Trailsmart to pierwsi nowicjusze tego porównania. Nie kryję, że nieco nas zaskoczyło, iż Dunlop ostatecznie wycofał ze sprzedaży gumy TR91. W końcu te kapcie, które zadebiutowały w 2011 roku, sprawowały się całkiem nieźle. Na szczęście w Trailsmartach da się wyczuć geny poprzedników: TR91 bardzo przekonująco wypadły na drodze i Trailsmarty z powodzeniem naśladują je pod tym względem. Podobnie jest na mokrej nawierzchni, gdzie zapewniają tak pożądane poczucie pewności.
Główną bolączką trapiącą wycofane TR91 była szybka utrata bieżnika. Na szczęście w Dunlopie zajęto się tym problemem: Trailsmarty wykonano z nowej mieszanki z domieszką krzemionki, mają też inny profil bieżnika. Czy te zabiegi poprawiły trwałość? Z odpowiedzią na to pytanie trzeba zaczekać do przyszłorocznego testu opon.
Zarówno Metzelery Tourance Next, jak i Micheliny Anakee III brały udział naszym teście 2 lata temu. Pokazały wówczas, jak dają sobie radę z dystansem 4000 km. Metzelery nieźle zniosły ten przebieg - prawie im nie ubyło bieżnika. Nagrodą za to było drugie miejsce w klasyfikacji pod względem trwałości. Jeszcze lepiej spisały się Micheliny Anakee III, które w kategorii „odporność na zużycie” zajęły wtedy pierwsze miejsce.

Tamte rezultaty, kiedy w testowe opony był obuty Triumph, można spokojnie skojarzyć z tegorocznymi wynikami uzyskanymi na BMW R 1200 GS. Pokazują one, że Tourance Next wyraźnie dystansują Anakee III. Przeznaczone dla turystycznych enduro gumy Michelina nie oszołamiają bowiem ani na suchej, ani na mokrej drodze. Powodują ociężałość motocykla, a na mokrym nie zapewniają poczucia pewności. Zupełnie inaczej rzeczy się mają z Metzelerami. Ich dużym plusem jest zrównoważony charakter, który docenią motocykliści poruszający się przede wszystkim po asfaltach. Na mokrym także zachowują się nieźle. Do pozytywów można zaliczyć również stabilność podczas szybkiej jazdy na wprost (autostrady). Jeśli połączymy to z wysoką trwałością, zabrzmi to jak kombinacja trudna do pobicia.
W każdym razie nasz kolejny test opon do turystycznych enduro zapowiadał się bardzo interesująco. Pod względem dynamiki bowiem nowiutkie Pirelli Scorpion Trail II bardzo wysoko zawiesiły poprzeczkę. W przypadku beemki R 1200 GS opony te są sposobem na najszybszy tuning. Ociężałość nigdy nie była problemem tego sprzęta, ale po zamianie kapci na Scorpiony Trail II spokojnie można by tak pomyśleć, bo wyposażony w nie sprzęt sprawował się rewelacyjnie. Również na mokrym obuty w Pirelki GS objeżdżał konkurentów jak chciał.

Tagi: test opon | test opon do turystycznych enduro | 110/80 R 19 | 150/70 R 17 | 2015

Oceń artykuł:

3.6

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij