Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Test opon sportowo-turystycznych 120/70 ZR 17 i 180/55 ZR 17

Nie od dziś wiadomo, że opony muszą sprostać najwyższym wymaganiom, szczególnie w czasie złej pogody. Sześć kompletów kapci sportowo-turystycznych nie miało w naszym teście łatwo.  

Test opon Bandita 1250 S czekało mnóstwo roboty – musiał na maksa zajechać wszystkie te gumy.

W naszym ubiegłorocznym teście opon, przeprowadzonym na Triumphach Street Triple’ach, sprawdzaliśmy, czym różnią się bardziej sportowe gumy od tych bardziej turystycznych. Wynik końcowy zaskoczył chyba nie tylko nas – różnice okazały się niezbyt wielkie. Oba gatunki opon mają swoje mocne strony. Np. na bardziej turystycznych w czasie chłodnego i wilgotnego poranka jeźdźcy testowi czuli się bezpieczniej, natomiast w południe na pirenejskich winklach ich gęby bardziej się śmiały do kapci o sportowych genach.

Z testu wyszło, że „turystyczne” nie zawsze znaczy „gorsze”. Wszystko zależy od preferencji, wymagań i oczekiwań motocyklisty, przy czym rodzaj motocykla i fabryczny komplet opon schodzą na drugi plan. To z kolei komplikuje wybór nowych opon, a przecież nerwowe ruchy są w tej sytuacji niepotrzebne. Lepiej spokojnie usiąść na kanapie i wszystko przemyśleć. Knajpa i narada z kumplami również nie wydaje się złą opcją. W końcu komplet nowych opon to dla większości spory wydatek.

Klimat w naszej części Europy zmusza do tego, aby w czasie zakupu opon zwracać uwagę przede wszystkim na ich uniwersalność, bo przecież jeździmy w każdych warunkach pogodowych. Warto wiedzieć, że nawet w pełni sezonu (czerwiec, lipiec, sierpień) nietrudno trafi ć na naszej szerokości geograficznej na dzień, gdy chmury przesłaniają słońce przez większość dnia. Wielkość opadów wynosząca miesięcznie około 80 mm/m2 także do najmniejszych nie należy. Dla porównania: w Hiszpanii słońce świeci średnio przez 60% dnia, a na każdy metr kwadratowy spada przeciętnie ok. 40 mm deszczu miesięcznie. O średnich temperaturach lepiej nie wspominać. Po co się dołować...

Przed rozpoczęciem sezonu motocyklowego – trwającego na naszej szerokości geograficznej przeciętnie od świąt wielkanocnych do października – nawet właściciele przecinaków pokroju FireBlade’a czy GSX-R-a 1000 w ciemno postawią raczej na komplet kapci bardziej turystycznych niż czysto sportowych. Taki wybór sprawi, że nawet w czasie śmigania po krętych i bardzo krętych drogach na pewno nie będą narzekać na zbyt słabe emocje na winklach. No, chyba że wykupili wjazdówki na track daye na cały rok: takie posunięcie wszystko zmienia. Producenci często się chwalą stosowaniem w bardziej drogowych oponach technologii wymyślonych dla sportu.

Żeby mieć pewność, że to prawda, trzeba by ubrać kilkunastoletnie sprzęty w nowoczesne kapcie. Żeby daleko nie szukać: Bridgestone twierdzi, że w przypadku nowiuteńkich T 30 jest wykorzystywana taka sama technika, jak podczas produkcji opon stosowanych podczas wyścigów MotoGP: „Najpierw trzeba określić zakres temperatur, w jakim opony będą pracować, następnie jest opracowywana optymalna mieszanka dla tych temperatur. Na koniec optymalizuje się konstrukcję opony tak zwaną techniką symulacji FE (finite elements)” – wyjaśnia szef marketingu japońskiej firmy.

Także w drugim premierowym zestawie biorącym udział w naszym teście, Pirelli Angel GT, jest obecne doświadczenie zdobyte na torach wyścigowych. Chodzi o mieszankę bi-compound użytą do produkcji tylnego laczka: dzięki tward szej mieszance na środku bieżnika ściera się on wolniej, co oznacza większą trwałość. Bardziej miękka mieszanka na barkach opony, w połączeniu z dużą zawartością krzemianów, ma poprawić przyczepność w głębokich złożeniach oraz na mokrej nawierzchni. Wykonany w tej technologii Angel GT, jest według ludzi z Pirelli idealny na długie podróże z pasażerem i bagażem, ale także godny polecenia dla maszyn sportowych.

Inni producenci korzystają z takiego rozwiązania już od kilku lat. Poprzednik Michelinów Pilot Road 3 był dostępny w wersji 2CT z różnymi mieszankami przedniego i tylnego kapcia. Także Dunlopy Roadsmarty 2 mają na środku twardszą, a na barkach bardziej miękką mieszankę. Continental nazwał to rozwiązanie „continuous compound”, ale chodzi o to samo – odporniejszy na ścieranie środek + bardziej przyczepne boki.

Jednak rzut oka na wyniki testu na przykładzie opon Continentala i Michelina pokazuje, że zastosowanie mieszanek o różnej przyczepności nie gwarantuje sukcesu. To, że miażdżąca przewaga w jednej sprawie najczęściej pociąga za sobą kompletną wtopę na innym polu, świadczy, iż wyprodukowanie opony równie dobrej pod każdym względem jest (przynajmniej na razie) niemożliwe.

Jeździmy po suchym
Jako testową maszynę wybraliśmy Suzuki Bandita 1250. Ten sprzęt jest na fabrycznych kapciach raczej ociężały. Na szczęście zmiana opon przynosi zaskakującą poprawę poręczności. Pozostaje pytanie, co trzeba dać w zamian, gdzie obniżyć wymagania? Wszystko zależy od oczekiwań i upodobań motocyklisty, a każdy ma trochę inne.

Popatrzmy na tabelę: jeśli najbardziej interesuje cię ekstremalna jazda po winklach, spojrzysz na ocenę opon przede wszystkim pod kątem poręczności. Tutaj Continentale i Micheliny są na prawie takim samym poziomie. Jeśli marzysz o winklach, będziesz zadowolony. Chociaż w przypadku Pilot Roadów 3 musisz się liczyć z tendencją do samoistnego delikatnego pogłębiania złożenia w ostrych zakrętach. Na szczęście można się do tego przyzwyczaić, ale nie ma mowy o pełnym zaufaniu – taka nerwowość mu nie sprzyja. Nie dziwi więc, że Francuzi stracili dużo punktów w kategoriach „Precyzja prowadzenia”, a przede wszystkim „Stabilność w zakrętach, jazda sportowa”.

Zużycie opon
Kto chce wiarygodnie sprawdzić trwałość opon, musi wysłać w trasę tyle jednakowych maszyn, ile kompletów opon ma do testowania. Nie mniej ważne jest to, żeby jeźdźcy testowi regularnie wymieniali się motocyklami. Ze względu na światowy kryzys gospodarczy i raptem dwie nowości (T 30 i Angele GT) wśród opon sportowo-turystycznych daliśmy sobie z tym spokój. W tym roku pełny program testowy (a więc również test na trwałość) zaaplikowaliśmy oponom do turystycznych enduro.

Ogólnie zużycie wszystkich biorących udział w teście opon było porównywalne. Najlepsze wartości uzyskały Bridgestone’y BT 023. Czy jego następcy, T 30, utrzymają ten poziom? Zobaczymy. T 30 zapewniają bike’om lepszą poręczność na szosie i lepsze zachowanie na mokrej nawierzchni. Z naszych doświadczeń wynika, że zazwyczaj ceną za to jest gorsza trwałość. To samo grozi Pirelkom Angel GT (następcom Angeli ST), chociaż producent twierdzi, że poprawił trwałość GT.

Jeździmy po mokrym
Pamiętasz czasy, gdy na mokrym Micheliny po prostu deklasowały konkurencję? Wystarczyły dwa-trzy lata, aby wszystko się zmieniło. Konkurenci sumiennie odrobili zadanie domowe. Dobrym przykładem jest koncern Pirelli, do którego należy m.in. marka Metzeler. Tutaj skupiono się na osiągnięciu możliwie najlepszych właściwości na mokrej nawierzchni. Dzięki unowocześnieniu mieszanki gum – można ją poznać po oznaczeniu M (przód) oraz O (tył) – w 2012 roku Metzelery Z8 Interact pokonały w naszym teście na mokrym Micheliny Pilot Road 3.

Podobnie sprawa wygląda z „przyrodnim bratem” Z-ósemek, nowymi Angelami GT wyprodukowanymi przez Pirelli. Ich poprzednik, Angel ST, niezbyt dobrze radził sobie na mokrej nawierzchni. Szczególnie niepokoiła długa droga hamowania. Nie ma wątpliwości, że Angele GT stanowią wyraźny postęp. Włosi wzięli się do roboty i pokazali, że wiedzą, o co chodzi w czasie jazdy w deszczu. Nawet z próby hamowania Pirelki wyszły zwycięsko.

 

Tak testowaliśmy
W tym roku opony sportowo-turystyczne testowaliśmy na Suzuki Bandicie 1250 S. Test i na suchej, i na mokrej nawierzchni przeprowadziliśmy na torze testowym Goodyear-Dunlop w Mireval niedaleko Montpellier we Francji.

Poręczność. Wymagana siła potrzebna do wprowadzenia maszyny w złożenie albo utrzymania jej na zadanym torze jazdy. Tę cechę sprawdzaliśmy na naprzemiennych zakrętach, pokonywanych wolno i szybko.

Precyzja prowadzenia. Test na odcinkach o różnej prędkości z zakrętami o różnych stopniach skomplikowania. W tym kryterium chodzi o to, czy motocykl podąża obranym torem jazdy ustalanym za pomocą ruchów kierownicą, czy jednak wymaga korekt.

Stabilność w zakrętach (jazda z pasażerem). Stabilność w naprzemiennych zakrętach i na nierównościach. Była oceniana w jeździe solo i z pasażerem. Motocykl maksymalnie składaliśmy w zakręcie i ostro przyspieszaliśmy, aby sprawdzić, czy gumy szkodzą stabilności, czy też nie.

Przyczepność w złożeniu. Jazda na skraju bieżnika w maksymalnym złożeniu na mokrym i suchym asfalcie.

Przyczepność podczas przyspieszania. Jazda na boku opony i przenoszenie mocy na winklach pokonywanych z różnymi prędkościami. Testowana również na mokrej i na suchej nawierzchni.

Stabilność podczas jazdy na wprost. Jazda na maksa po autostradzie. Sprawdzaliśmy, czy motocykl utrzymuje tor jazdy, czy może ma tendencję do wężykowania.

Zachowanie w zakresie granicznym. Zachowanie się opon i możliwość opanowania maszyny w maksymalnych złożeniach na mokrej, jak i na suchej nawierzchni.

Moment prostujący. Podczas hamowania w złożeniu motocykl, w zależności od siły opóźnienia i bieżnika, może wykazywać mniejszą lub większą tendencję do stawania do pionu. Ta reakcja musi być neutralizowana przez nacisk na końcówkę kierownicy od wewnątrz zakrętu.

Ciśnienie powietrza podczas testu: 2,5 bara przód, 2,9 bara tył.

 

PIRELLI ANGEL GT BRIDGESTONE T 30 METZELER ROADTEC Z8 INTERACT M/O
CENA: przód 909 zł, tył 1123 zł
MASA: przód 4,2 kg, tył 7,2 kg
KRAJ PRODUKCJI: Niemcy
CENA: przód 754 zł, tył 1021 zł
MASA: przód 4,4 kg, tył 6,4 kg
KRAJ PRODUKCJI: Japonia
CENA: przód 839 zł, tył 1109 zł
MASA: przód 4,3 kg, tył 7,2 kg
KRAJ PRODUKCJI: Niemcy
SZOSA/AUTOSTRADA (nowe: 131 pkt, MIEJSCE 2). W tym roku znany już model Angel ST został zastąpiony przez GT (Gran Tourismo). Ekipa Pirelli popracowała nad zwiększeniem przebiegu oraz poprawą przyczepności na mokrym. Na szosie GT podobały się dzięki dobrym sportowym właściwościom, jakie wykazywały też Angele ST. Duża stabilność sprzęta w zakrętach, świetna przyczepność opon aż do głębokich złożeń oraz dobry feedback podobają się zawsze, nie tylko podczas ostrzejszej jazdy. Również w czasie spokojniejszego tańca po winklach Angele GT zapewniają przyjemną neutralność przez cały zakres złożenia. W trakcie hamowania w złożeniu wystąpił nieznaczny moment prostujący. SZOSA/AUTOSTRADA (nowe: 130 pkt, MIEJSCE 3). Bardzo istotnymi mankamentami poprzedników T 30 (czyli BT 023) były nie najlepsza poręczność i precyzja prowadzenia oraz powodowanie stawania sprzętu do pionu podczas hamowania w złożeniu. W T 30 te dolegliwości zostały znacznie zredukowane. Nawet jeśli pod względem poręczności daleko im do Continentali, to i tak sprzęt na T 30 prowadzi się w zakrętach lekko i neutralnie. Moment prostujący podczas hamowania w złożeniu jest do zaakceptowania, znacznie poprawił się feedback pod kątem rezerw przyczepności. Stabilność podczas jazdy na wprost jest wyśmienita. SZOSA/AUTOSTRADA (nowe: 127 pkt, MIEJSCE 4). Wersja M/O w porównaniu z wersją standardową ma zmieniony skład mieszanki, co przełożyło się na lepszy feedback. Przyczepność i stabilność w zakrętach na Z8 M/O są na bardzo wysokim poziomie. Pozytywnie wypadła stabilność podczas jazdy na wprost przy dużych prędkościach. Jednak za poręczność i precyzję prowadzenia musieliśmy odjąć punkty, bo konkurenci są w tym lepsi. Podczas hamowania w złożeniu daje się odczuć niewielki moment prostujący.
NA MOKRYM (91 pkt, MIEJSCE 1). Nie ulega wątpliwości, że te Pirelki sa lepsze na mokrym. Dzięki bardzo dobrym rezerwom przyczepności podczas przyspieszania oraz w złożeniu Angele GT do spółki z Michelinami Pilot Road 3 osiągnęły najwyższą prędkość w punkcie pomiarowym, a także najlepszy czas okrążenia. Te gumy zapewniają dobre wartości opóźnienia oraz stabilność sprzęta. Uślizgi dają się bardzo dobrze kontrolować. NA MOKRYM (85 pkt, MIEJSCE 4). W ubiegłym roku na mokrej nawierzchni BT 023 podzieliły ostatnie miejsce z Continentalami Road Attack 2. Teraz Bridgestone’y zostawiły Continentale daleko w tyle. Niemniej do przyczepności Michelinów, Pirelli i Metzelerów jeszcze in brakuje. Na odcinku pomiarowym Bandit na T 30 nieco wcześniej łapał uślizg niż na Michelinach i Pirelli. Warto dodać, że przednia opona dysponuje znacznie większą przyczepnością niż tylna. Pod względem czasu okrążeń brak im jeszcze trochę do czołówki. NA MOKRYM (88 pkt, MIEJSCE 3). Uwaga: dobre rezerwy przyczepności na mokrym dotyczą tylko wersji M/O. Tak jak na suchym, robotę robi tu zmieniona mieszanka gumy. Dzięki bardzo dobrym wartościom przyczepności w złożeniu i przyjemnemu feedbackowi Metzelery załapały się na podium. W ubiegłym roku były tuż przed Michelinami Pilot Road 3, natomiast w tym roku zajęły miejsce tuż za nimi – mimo że w zakrętach na odcinku pomiarowym osiągnęły niemal identyczną prędkość.
Wniosek: Dzięki poprawionej przyczepności na mokrym Angele GT znacznie zostawiły w tyle poprzednika, czyli Angele ST. Nie straciły przy tym sportowych właściwości na szosie. Czapki z głów – Pirelli odwaliło kawał dobrej roboty. Wniosek: Jeśli kochasz winkle, Road Attacki 2 to coś dla ciebie. Ponieważ jednak mieszkasz w Polsce, a nie w Hiszpanii, dobrze się zastanów – na mokrym będziesz musiał trochę zwolnić. Wniosek: W każdych warunkach Roadteki Z8 Interact M/O oferują dobry feedback, ponadto cechuje je dobra przyczepność na mokrej nawierzchni, tyle że dotyczy to wyłącznie mieszanki M/O. Brakuje tylko nieco poręczności.
Ocena: 222 pkt, 1. miejsce Ocena: 215 pkt, 2. miejsce Ocena: 215 pkt, 2. miejsce
     

 

 

CONTINENTAL ROAD ATTACK 2 DUNLOP ROADSMART 2 MICHELIN PILOT ROAD 3
CENA: przód 527 zł, tył 692 zł
MASA: przód 4,2 kg, tył 6,3 kg
KRAJ PRODUKCJI: Niemcy
CENA: przód 693 zł, tył 798 zł
MASA: przód 4,4 kg, tył 7,1 kg
KRAJ PRODUKCJI: Francja
CENA: przód 745 zł, tył 999 zł
MASA: przód 4,5 kg, tył 6,5 kg
KRAJ PRODUKCJI: Hiszpania
SZOSA/AUTOSTRADA (nowe: 134 pkt, MIEJSCE 1). Te opony można jak najbardziej polecić do jazdy po szosie. Bardzo dobry feedback wzbudza w jeźdźcu zaufanie do rezerw przyczepności w złożeniu. Dzięki Road Attackom 2 ciężkie i fabrycznie raczej mało poręczne motocykle dużo zyskują na poręczności. Żaden inny testowany tu komplet pod względem poręczności nie sięga im do pięt. Prawdziwi sportowi wymiatacze docenią bardzo dużą precyzję prowadzenia, dzięki której można śmiało pokonywać wyjątkowo ciasne winkle, a ewentualnych korekt toru jazdy dokonuje się z niezwykłą łatwością. Moment prostujący podczas hamowania w złożeniu jest bardzo niewielki. SZOSA/AUTOSTRADA (nowe: 127 pkt, MIEJSCE 4). Roadsmarty 2 zapewniają dużą stabilność w zakrętach. Dolega im nie najlepszy feedback, gdy są nierozgrzane, oprócz tego powodują, że złożenie sprzęta w winkiel wymaga zastosowania nieco większej siły. Po rozgrzewce jest znacznie lepiej. Rozgrzane do temperatury pracy, zapewniają bike’owi w złożeniu porządne rezerwy przyczepności, a lepszy feedback powoduje większe zaufanie. Podczas składania w zakręty chciałoby się lepszej poręczności, hamowaniu w złożeniu towarzyszy wyraźny moment prostujący. SZOSA/AUTOSTRADA (nowe: 121 pkt, MIEJSCE 6). Poręczność ciężkawego Suzuki Bandita 1250 wyraźnie się poprawiła po założeniu Pilot Roadów 3. Dzięki temu bike wchodził w zakręty z niezwykłą lekkością. Ale coś za coś – w głębokich złożeniach Bandit miał tendencję do samoistnego pogłębiania złożenia, a to oznacza utratę punktów w kategorii „Precyzja prowadzenia”. W zależności od głębokości pochylenia cierpiała z tego powodu także stabilność w zakrętach. Ta przypadłość dodatkowo obniża poczucie bezpieczeństwa przede wszystkim u początkujących motocyklistów. Podobnie jak odczuwalny moment prostujący podczas hamowania w złożeniu. Feedback i rezerwy przyczepności są natomiast bardzo dobre.
NA MOKRYM (78 pkt, MIEJSCE 6). Na tle doskonałego wrażenia na suchej nawierzchni, tym większym rozczarowaniem było zachowanie na mokrym. Rezerwy przyczepności zarówno w złożeniu, jak podczas przyspieszania na wyjściu z zakrętów są daleko za konkurencją. Do tego bardzo wąski zakres graniczny i bardzo późne informowanie o uślizgach. NA MOKRYM (85 pkt, MIEJSCE 4). Mimo dobrych rezerw przyczepności, Roadsmarty 2 zasłużyły w teście na mokrym na zaledwie czwarte miejsce. I to mimo że ich zakres graniczny jest wystarczająco szeroki, a podczas przyspieszania przekonują na całej linii. Niemniej Metzelery, Micheliny i Pirelli nieco im odjechały, ponieważ ich tylne kapcie oferują lepszą przyczepność (na przyczepność przedniego Roadsmarta 2 nie ma co narzekać). Poręczność jest przeciętna, dlatego podczas deszczu trzeba jechać szerokimi łukami. Wartości opóźnienia są bardzo dobre. NA MOKRYM (91 pkt, MIEJSCE 1). Podczas deszczu Micheliny jak zwykle wypadły bardzo dobrze: maksymalna przyczepność na mokrym w złożeniu i podczas przyspieszania, rewelacyjna poręczność aż do osiągnięcia porządnych złożeń oraz ponadprzeciętna precyzja prowadzenia. Dzięki temu Pilot Roady 3 zapewniły drugi czas okrążeń na mokrej nawierzchni i razem z Pirelkami uplasowały się na pierwszej pozycji.
Wniosek: Jeśli kochasz winkle, Road Attacki 2 to coś dla ciebie. Ponieważ jednak mieszkasz w Polsce, a nie w Hiszpanii, dobrze się zastanów – na mokrym będziesz musiał trochę zwolnić. Wniosek: Roadsmarty 2 trzeba pochwalić za dużą stabilność i neutralne zachowanie podczas jazdy oraz zganić za feedback i poręczność. Te braki tym mocniej czuć w czasie jazdy po mokrej nawierzchni. Wniosek: Jeśli szukasz opon na złą pogodę, nie wolno ci ominąć Pilot Roadów 3. Musisz się tylko przyzwyczaić do tendencji do walenia się w zakręt podczas głębokiego złożenia na suchym.
Ocena: 212 pkt., 4. miejsce Ocena: 212 pkt., 4. miejsce Ocena: 212 pkt., 4. miejsce
     

 

Ocena końcowa Szosa/
autostrada
Test na
mokrym
Suma Miejsce
PIRELLI
Angel GT
131 91 222 1.
BRIDGESTONE
T 30
130 85 215 2.
METZELER
Roadtec Z8 M/O
127 88 215 2.
CONTINENTAL
Road Attack 2
134 78 212 4.
DUNLOP
Roadsmart 2
127 85 212 4.
MICHELIN
Pilot Road 3
121 91 212 4.
         

Wniosek
Jeśli do tej pory kojarzyłeś Pirelli wyłącznie z oponami o wybitnie sportowych genach, najlepszymi podczas jazdy w ładną pogodę, musisz zmienić zdanie. Projektując Angele GT, Włosi poszli w uniwersalność, która w tym przypadku oznacza przydatność do ostrzejszej jazdy po suchym, ale również świetne właściwości na mokrej nawierzchni.

Nowe Bridgestone’y T 30 są w stanie powalczyć z Pirelkami jedynie na suchym. Natomiast ich właściwości podczas deszczu nawet nie zbliżają się do poziomu Angeli GT. Continentalom i Michelinom brakuje wszechstronności.

zobacz galerię

Zobacz również:
Jego żywioł to pełne samochodów ulice, ale i poza wielkomiejska dżunglą dobrze sobie radzi. Jest ładny, szybki, zwinny i nowoczesny. Poznajcie nowy skuter klasy premium - BMW C 400 X
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij