Motocykl poleca:

Test rękawic Dane Basic 3 Gore-Tex

Poleć ten artykuł:

Rękawice Dane Basic 3 Gore-Tex są starannie wykonane, świetnie leżą na dłoniach i za sprawą miłego w dotyku wnętrza robią doskonałe wrażenie. Sprawdziliśmy, czy kosztujące ponad cztery stówy rękawice są czegoś warte.

Test rękawic Dane Basic 3 Gore-Tex

Producent obiecuje
Wiatroszczelne, wodoszczelne i oddychające rękawice z membraną Gore-Tex. Dzięki impregnacji polimerowej materiał wierzchni jest odporny na wodę i brud, podwójna warstwa skóry na kciukach i spodzie dłoni. Odblaski 3M Scotchlite, izolacja termiczna Thermolite, dodatkowa wyściółka ocieplająca na wierzchu dłoni, regulowany mankiet z zamkiem, solidne zapięcie na nadgarstku. Kolor czarny, rozmiary XS–4XL.  

Sprawdziliśmy
Wielkie na pierwszy rzut oka, niemal pancerne polarne rękawice, które mimo swej grubości nie wyglądają pokracznie. Są starannie wykonane, świetnie leżą na dłoniach i za sprawą miłego w dotyku wnętrza robią doskonałe wrażenie. Jako że w przypadku zimowych rękawic często pojawia się problem z długością palców, zwłaszcza kciuka, warto wspomnieć, że tutaj kciuk jest OK. Dłuższy jest natomiast mały palec, ale to nie problem, bo przecież nie obsługuje on żadnych guziczków.

W mankiecie spokojnie upchniesz rękaw, a obsługa zamków to łatwizna. Górna część rękawicy ma grubszą wyściółkę, co zapewnia nieco więcej ciepła i ochronę w razie gleby. Zbyt długie paluchy? Na szczęście ten problem dotyczy tylko małych palców.
     

Skoro jednak o klawiszach na kierownicy mowa, to trzeba przyznać, że grubość rękawic nie wpływa dobrze na łatwość obsługi przełączników. Po prostu trzeba się do nich przyzwyczaić i nieco pomacać, żeby złapać wyczucie. Wracając do dopasowania, to za sprawą paska na nadgarstku i zamka na mankiecie rękawice łatwo dopasować do dłoni. Można je wykładać zarówno na rękaw, jak i ukryć w jego wnętrzu. Fajne jest też to, że złapanie zamka grubymi paluchami nie stanowi problemu. Jeżeli chodzi o ochronę w razie wypadku, możesz liczyć jedynie na podwójną warstwę skóry i grubą warstwę ocieplającą. A przecież głównym zadaniem rękawic jest ochrona przed zimnem i wodą.

Chrzest bojowy rękawice przeszły latem, gdy pokonałem na nich prawie 700 km w deszczu. Mimo że co jakiś czas wyciskałem z każdej po pół szklanki wody, łapska cały czas miałem suche, a palce sprawne. Gorzej było podczas drugiej poważnej próby na początku grudnia, kiedy to rękawiołki pokonały trasę Wrocław–Gdynia–Wrocław. Mimo że skuter miał chroniące dłonie mufki, a temperatura nie spadła poniżej 0O (było między +0,9 a +6O), po około 2 godzinach palce zaczęły marznąć. Wtedy też podczas jazdy we mgle wyszła na jaw kolejna bolączka – brak wycieraczki na palcu. Gdyby był to produkt z niższej półki, dałoby się to przeboleć (w końcu zimą jeździ się raczej na krótszych dystansach), jednak przy cenie 430 zł nie sposób tego pominąć. Stąd ocena „dobry”.

Cena: 430 zł
 

Tagi: testy akcesoriów | rękawice

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij