Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.5

Test rękawic Modeka Fuego - w sam raz na lato

Nie wyobrażasz sobie jazy bez rękawic, a jednocześnie nienawidzisz gdy pocą ci się ręce? Modeka Fuego łączy dbałość o bezpieczeństwo z przewiewnością i komfortem. Tylko czy warto za nie zapłacić 180 zł? Sprawdziliśmy.

Test rękawic Modeka Fuego Test rękawic Modeka Fuego.

Producent obiecuje

Rękawice uszyto z wytrzymałego, a jednocześnie miękkiego i komfortowego materiału - Tactelu. Pewny chwyt kierownicy zapewniają wstawki z antypoślizgowej skóry Amara na wewnętrznej stronie dłoni. O bezpieczeństwo dbają: pokryte skórą wzmocnienie knykci, wzmocnienia na palcach oraz wstawki z materiału Schoeller Keprotec. Nie zapomniano o odblaskach. Rękawice dostępne w rozmiarach 6-12 w trzech wersjach kolorystycznych (czarny, czarny/popielaty, czarny/neonowy).

Sprawdziliśmy

Rękawice bardzo pozytywnie zaskoczą cię dopasowaniem i komfortem noszenia. Już po pierwszej przymiarce wiedziałem, że zaprzyjaźnimy się na dłużej. Generalnie rękawice Modeka Fuego są przeznaczone do jazdy w upalne, letnie dni. I w takich warunkach sprawdzają się najlepiej i to nie tylko w mieście, ale również w trasie. Docenisz je zwłaszcza w czasie wojaży po południu Europy, gdzie słońce potrafi mocno przypiec.

Rękawice są lekkie i właściwie nie czujesz, że masz je na rękach. Brawa za krój - palce, a zwłaszcza kciuki, nie są za długie. Ważne dla komfortu są również elastyczne wstawki, które umieszczono w bardzo sensownych miejscach (na wierzchu dłoni, palcach wskazującym, środkowym i serdecznym oraz na kciuku). Dobrą robotę robią antypoślizgowe wstawki na wnętrzu dłoni - dzięki nim dysponujesz pewnym chwytem kierwownicy.

Test rękawic Modeka Fuego. Test rękawic Modeka Fuego.
Przykryty skórą ochraniacz knykci z tworzywa sztucznego wygląda bojowo. Dwa sezony jazdy odcisnęły piętno na rzepie - nie zawsze zapina się do końca.



Jak zwykle coś za coś - znakomita przewiewność oraz krótkie mankiety oznaczają, że w razie deszczu rękawice błyskawicznie nasiąkają wodą - coś za coś.

W rękawicach przejechałem kilka tysięcy kilometrów. Po dwóch sezonach dość intensywnej eksploatacji widać jedynie oznaki zużycia: nieco wytarte palce i wewnętrzne strony dłoni oraz słabiej trzymające rzepy. Regularne wizyty w pralce (program do tworzyw sztucznych, 30OC) nie zrobiły na nich większego wrażenia. Mogę je z czystym sumieniem polecić - warto wydać 180 zł.

Test rękawic Modeka Fuego.
Antypoślizgowa wstawka ze skóry Amara nie tylko działa, ale również dobrze wygląda. Nawet po dwóch sezonach użytkowania.



W tym sezonie pojawiły się nowe, bardziej odjechane wersje kolorystyczne - w oczy rzuca się szczególnie model czarny/fluo.

Test rękawic Modeka Fuego Test rękawic Modeka Fuego
Pozostałe, nowe wersje kolorystyczne robią dobrą robotę! Rękawice Fuego aż się proszą, żeby je założyć na dłonie i wyruszyć w drogę.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

Partnerem sekcji jest: