Motocykl poleca:

Test turystycznych enduro

Poleć ten artykuł:

Pięć największych turystycznych enduro pogoniliśmy na Sardynię, aby na tamtejszych szosach i dróżkach pokazały, do czego są zdolne. Nasz test miał naśladować urlopowy wyjazd. Było trochę trudności, ale nikt nie narzekał.
Zobacz całą galerię

Już podczas dojazdu do Włoch upierdliwy los pokazał, że nigdy nie wolno go lekceważyć. W końcu – po cholera wie ilu przerwach na papierosa, źle odczytanych mapach, zagubionym kwicie za przejazd autostradą, pękniętym wizjerze w kasku jednego z nas i kilku innych podobnych „przyjemnościach” – jesteśmy w Livorno. Gorączkowo szukamy portu. Wiemy, że prom wypływa o godz. 21. Jest 20.45. 9 minut przed rzuceniem cum znajdujemy przystań, 5 minut przed czasem pokazujemy dokumenty, o 20.58 wjeżdżamy do brzucha promu. Dwóch lekko menelowatych facetów, spoglądających na nas spode łba, mocuje motocykle. Gruby na palec sznur między szeklą na statku a podnóżkiem każdego z motocykli ma zabezpieczyć około ćwierćtonowe maszyny przed wywrotką. Miejmy nadzieję, że linka jest mocniejsza niż wygląda...

Taki był początek wyprawy. Ale i później nie zabrakło różnych „atrakcji”. Pięć dni na Sardynii, po dziesięć godzin w siodle każdego dnia – wszystko po to, aby wyłonić the best of the best podróżnych enduro.

Na tym segmencie rynku od wielu lat dominuje BMW, a konkretnie jego GS-y. Ale nie znaczy to przecież, że konkurenci odpuścili. Honda Varadero na 2007 r. – z wtryskiem paliwa, zmodyfikowaną kanapą, ulepszonym komputerem i z innymi retuszami – to na pewno godny rywal. Nast ępny poważny zawodnik pochodzi z Anglii. Jeszcze w ubiegłym roku Triumph Tiger 1050 nie dysponował ABS-em, źle dozowalny i tępy hamulec też nie przynosił mu chwały. Teraz Brytyjczycy to poprawili. Nie można także nie doceniać KTM-a Adventure’a. Bo przecież na Sardynii nie zabrakło odcinków szutrowych. Albo V- -Stroma 1000. Wprawdzie jako jedyny nie ma ABS-u, ale kosztuje 36 500 zł.


 BMW R 1200 GS
 
 
   
 Pomysłowe i dobre rozwiązanie: kanapę, za pomocą poprzeczki, można ustawić na dwóch różnych wysokościach. Plastikowa osłona chroni amortyzator przed błotem.

W głębi Sardynii królują owce i kozy

O 8 następnego dnia głośnik skrzekliwie melduje, że zaraz cumujemy. Zjazd na brzeg, tank do pełna i odjazd. Na razie nie jest stromo, ale z dala widać ostre wzniesienia i urwiska skalne. Pomykamy w głąb wyspy. Asfaltowa wstęga drogi lekko opada i wznosi się łagodnymi łukami. Delikatnie odkręcamy gaz i pozwalamy na lekkie hamowanie silnikiem. Która maszyna zrobi to najłagodniej?

W tej konkurencji najlepiej wypada Tiger 1050. Trzycylindrowiec o pojemności 1050 cm3 precyzyjnie reaguje na polecenia rolgazu i praktycznie już od obrotów biegu jałowego zapewnia moc rosnącą w miarę zmian jego położenia. Reakcje na zmiany obciążenia? Minimalne. Następne w kolejności jest Varadero, którego silnik zadziwiająco chętnie – jak na V2 – reaguje na rozkazy prawego nadgarstka. Oprócz tego rączka gazu obraca się bardzo lekko, co zapewnia znakomitą precyzję. To ważne w czasie dłuższej podróży.

Dwucylindrowiec Suzuki V-Stroma również wykazuje dużą wrażliwość na rozkazy rolgazu, choć jego praca jest gwałtowniejsza, surowsza, a rączkę trudniej obsługiwać. Są to wprawdzie drobiazgi, ale psujące radość motocyklowego turysty. Bokser BMW też precyzyjnie reaguje na gaz, ale szkodzi mu reakcja wału kardana. Szczególnie dobrze to widać na szosach Sardynii. Dlaczego właśnie one? Ponieważ zakręty tak mocno się tam zacieśniają, że trzeba bardzo uważnie kontrolować obroty silnika. Podczas turystycznych wojaży wszystko to odbywa się przy częściowym obciążeniu. Ten specyficzny sprawdzian plasuje KTM-a na ostatniej pozycji. Jego delikatny V2 o pojemności 1000 cm3 szarpie łańcuchem poniżej 3000 obr/min, co więcej, reaguje na dodanie gazu gwałtownie, ale z opóźnieniem. Taka z tego korzyść jak z okularów słonecznych w nocy.

  HONDA VARADERO 1000
 
 
   
 Kokpit zapewnia dużo informacji, ale jest przejrzysty i czytelny. Z powodu zintegrowanego systemu hamulcowego i ABS-u widelec oplatają brzydko ułożone przewody hamulcowe.

Tagi:

Oceń artykuł:

3.3

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij