Motocykl poleca:

Testujemy: Kask Shoei J-Cruise Matt Deep Grey

Poleć ten artykuł:

Producent obiecuje: Kask otwarty z szybą. Skorupę wykonano z pięciowarstwowego kompozytu włókien szklanych, organicznych i 3D. Występuje w trzech rozmiarach: XS-M, L oraz XL-XXL. Ma podwójne wypełnienie EPS z materiałów o różnej gęstości. Łatwa w montażu szyba z możliwością założenia pinlocka, blenda przeciwsłoneczna. Proste w obsłudze mikrozapięcie. Wyjmowana wkładka główna i wkładki boczne z wycięciami na okulary. Wielokanałowa wentylacja, regulowany wlot powietrza w części czołowej i wyloty w tylnej części kasku. Miejsce na zestaw głośno mówiący.   

Sprawdzamy Shoei J-Cruise Matt Deep Grey. Zobacz całą galerię

kategoria:

kask otwarty

czas testu:

10 miesięcy

cena:

od 1999 do 2099 zł

importer:

Shoei Polska, tel. 22 375 74 88

 

Sprawdziliśmy: Jak przystało na tę półkę cenową, kask jest starannie wykonany. Wszystkie elementy są dobrze spasowane, wnętrze jest przyjemne w dotyku. Zamykanie i otwieranie dobrze pracującej wentylacji nawet w grubych rękawicach nie stanowi najmniejszego problemu: dłoń intuicyjnie trafia, gdzie trzeba, klawisze są duże oraz łatwo wyczuwalne. Każdy z nich można ustawić w trzech położeniach. Równie łatwa jest obsługa blendy, której suwak ulokowano po lewej stronie kasku. Działa ona płynnie i nie opada, można więc ustawić ją w dowolnym położeniu. Schodzi przy tym dość nisko – mnie zakrywała nos, więc nie ma problemu z jazdą pod słońce.

Przyzwyczajenia wymaga natomiast otwieranie szyby, bo trzeba to robić lewą dłonią. Na dole z lewej strony jest bowiem blokujący ją w najniższym położeniu kołeczek. Tak więc aby otworzyć szybę, trzeba ją podnosić od tej właśnie strony – najlepiej kciukiem. Szyba ma teoretycznie dwie pozycje: całkiem otwarta i całkiem zamknięta. Na szczęście otwarta do połowy nie opada.

J-Cruise jak na jeta jest cichy i dobrze chroni przed wiatrem. Turbulencje nie szarpią głową, a podmuchy nie wdzierają się pod szybę. Kask jest wygodny i komfortowy, ale tylko przez pierwsze dwie godziny. Potem zaczynał mnie gnieść w chrząstkę lewego ucha. To wina plastikowego usztywnienia lewego cheekpada. Co ciekawe, prawe ucho nie cierpi. Podczas kręcenia się po mieście i okolicy to nieistotne, ale w trakcie dłuższej jazdy przeszkadza, i to mocno. Gdyby nie ten szczegół, garnek dostałby ocenę super.  

 

Tagi: testy akcesoriów | kask motocyklowy | Shoei | Shoei J-Cruise Matt Deep Grey

Oceń artykuł:

3.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij