Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Triumph Bonneville Bobber - idź swoją drogą

Triumph trafił tą maszyną w dziesiątkę. Szukający oryginalnych maszyn indywidualiści oblizują się na samą myśl o tym motocyklu i oryginalnych akcesoriach do niego.

Triumph Bonneville Bobber Triumph Bonneville Bobber

Jeżeli chodzi o maszyny w stylu retro, które zapewniają – co oczywiste – klasyczną elegancję, ale także współczesną trakcję i świetną dynamikę, to Triumphowi nie podskoczy nikt. Doskonałym dowodem jest na to najmłodszy członek rodziny Bonneville, czyli Bobber. Przy czym stwierdzenie „najmłodszy” wobec doskonałej stylizacji na motocykle sprzed ponad 60 lat niezbyt tu pasuje. Wąskie przednie koło o średnicy 19 cali, gruby 16-calowy kapeć z tyłu, a do tego podwozie, które dzięki sprytnie schowanemu amortyzatorowi sprawia wrażenie, jakby maszyna miała sztywny tył – to sprawia, że masz wrażenie, iż maszyna za pomocą kapsuły czasu została przeniesiona z przeszłości w teraźniejszość.

Triumph Bonneville Bobber - zegary Triumph Bonneville Bobber
 Nachylenie prędkościomierza można regulować. Obroty mogą być pokazywane na wyświetlaczu. Zamiast w kokpicie, stacyjkę umieszczono na ramie pod prawym udem.

Co ważne, kilka rzeczy da się tu regulować: począwszy od kąta nachylenia stylowego prędkościomierza, na kanapie skończywszy. Siodło, którego spód wykonano ze szczotkowanego aluminium, zgrabnie udaje amortyzowane sprężynami i można je przesuwać o 30 mm w przód lub w tył.

Detale á la Brytol

Kolejną ciekawostkę zobaczysz dopiero po chwili. Otóż Bonneville Bobber jest uporządkowany, zredukowany do najistotniejszych elementów. Żadne kable, przewody czy wtyczki nie zakłócają obrazu całości. Próżno szukać tu centralki ABS-u, zbiornik wyrównawczy i tylny zbiornik płynu hamulcowego ukryto za aluminiową osłoną między łożyskowaniem wahacza a silnikiem.

Żeby styl retro był perfekcyjny, Brytyjczycy sporo energii poświęcili detalom. Stąd metalowe taśmy mocujące skrzynkę na akumulator, piasta tylnego koła udająca hamulec bębnowy czy okrągły zegar. Jako się rzekło, Bobber nie jest pozbawiony elektroniki, jednak ograniczono ją do minimum: ABS-u, dwóch map zapłonu i wyłączanej kontroli trakcji.

Maszyna ma wydech z krótkimi, skośnie podciętymi tłumikami i dwuczęściowy airbox, mapy zapłonu dostrojono, uwzględniając charakter motocykla, dzięki czemu wzmocniono środkowy zakres obrotów. 106 Nm momentu obrotowego trafiają na koło już w okolicach 4000 obr/min, a to zapowiedź bezstresowego śmigania po asfaltach.

Rząd Bobberów

Co z tego, że jestem w Hiszpanii, skoro termometr pokazuje ledwie +8O, a kilkanaście stojących w równym rzędzie Bobberów moknie w rzęsistym deszczu, czekając na wyjazd w okolice Madrytu. Wreszcie pakuję się na motocykl. Procedurę odpalania rozpoczynam od eleganckiego ukłonu, ponieważ muszę schylić się do stacyjki ulokowanej pod prawym udem. Uznaję to za nawiązanie do klasycznych wzorców. Wciskam guzik rozrusznika, po czym twin budzi się do życia i zaczyna dziarsko i radośnie bulgotać z krótkich szczotkowanych kominów. Pozycja za sterem jest typowa dla roadsterów, a przesunięte do przodu podnóżki, prosta kierownica i umieszczone blisko zbiornika siodło z pewnością ucieszą bikerów o skromnym wzroście.

Nawijam kolejne kilometry w deszczu, na szczęście im dalej od Madrytu, tym niebo jest jaśniejsze, więc rośnie nadzieja na suchy asfalt. Niemniej muszę dodać, że jazda po mokrym nie ma nic z tańca na lodzie. To zasługa zaprojektowanych specjalnie dla Bobbera kapci Avon Cobra w rozmiarach 100/90-19 i 150/80 R 16, które muszę pochwalić za naprawdę dobrą przyczepność na mokrym. Dzięki nim bez stresu i w całkiem niezłym tempie sunąłem po mokrych krętych drogach. Przydały się też dostępne w opcji grzane manetki, które sprawiły, że ciepłe paluchy pewnie trzymały ster.

Triumph Bonneville Bobber Triumph Bonneville Bobber
 Płytę podsiodłową wykonano ze szczotkowanego aluminium i ozdobiono emblematem Triumpha.  W cenie podstawowej dostaniesz Bobbera polakierowanego na czarno. Ładna metaliczna czerwień jest dostępna za dopłatą. Zielony i srebrny również.

Serce po nowemu

Znany z Thruxtona i Bonneville’a T120 dwucylindrowiec przeszedł modyfikację nadającą mu odpowiednią dla bobberów charakterystykę. Skupiono się na najniższym i środkowym zakresie obrotów, więc to właśnie wtedy piec konkretnie i przewidywalnie stawia do dyspozycji swoją moc. Co więcej, dostatek momentu obrotowego pozwala na luzaku wyjść z każdego winkla. Zakres, w którym jednostka napędowa czuje się najlepiej, kończy się niedługo powyżej 4500 obr/min. Oczywiście można go też wkręcać aż do pojawiającego się przy 7000 obr/min odcięcia, ale raz że tego nie lubi i robi to opornie, a dwa – towarzyszą temu wzmagające się wibracje.

Jeżeli chodzi o trakcję, to Bobber nie rzuca się zachłannie z jednego winkla w drugi. Wymaga lekkiego dociśnięcia kierownicy, a wtedy, w typowy dla 19-calowych kół sposób, skręca raczej łagodnie niż gwałtownie. Najlepiej czuje się, żeglując od winkla do winkla po łagodnie wygiętych łukach, nie zaś podczas nerwowej gonitwy polegającej na szybkim zaliczaniu jak największej liczby zakrętów. Gdy ważący na sucho 228 kg Triumph wejdzie już w złożenie, wtedy czysto i precyzyjnie trzyma się toru jazdy.

Zestrojony na nowo widelec teleskopowy pracuje niemal niezauważenie, dość miękko zaś zestrojony amortyzator dobrze wygładza niewielkie nierówności i długie pofałdowania nawierzchni. Jednak krótkie, twarde krawędzie i poprzeczne łączenia przekazuje łagodnie na jeźdźca. Ile naprawdę są warte zawiasy Bobbera wykaże dopiero test przeprowadzony na suchej nawierzchni. Natomiast przedni jednotarczowy hamulec wypadł blado. Reaguje tępo – przynajmniej na mokrej nawierzchni – wymaga też porządnego ścisku dłoni. Ostrzejsze klocki hamulcowe byłyby jak najbardziej na miejscu.

Triumph Bonneville Bobber Triumph Bonneville Bobber

 Old school Bobber

 

  • chromowana kierownica ape hanger
  • zestawem przewodów
  • wydechy Vance & Hines: szczotkowane, z obracanymikońcówkami
  • krótki przedni błotnik
  • siodło z brązowej skóry
  • brązowe manetki
  • czarna sakwa do zamontowania
        na wahaczu
  • frezowany pierścień reflektora
  • szczotkowane, żebrowane osłony alternatora, sprzęgła i czujnika przepustnic
  • osłona wlewu oleju

Quarter mile Bobber

 

  • prosta kierownica
  • czarne kolektory
  • wydechy Vance & Hines: czarne lub szczotkowane, z obracanymi końcówkami
  • krótki przedni błotnik
  • siodło z czarnej skóry
  • czarne manetki
  • czarna żebrowana osłona przepustnic
  • frezowany pierścień reflektora
  • czarne lub szczotkowane, żebrowane osłony alternatora i sprzęgła
  • osłona wlewu oleju

Spięty ostrogami

Ponieważ – jak wspomniałem – na mokrej nawierzchni można polegać na oponach Avona, bo pozwalają nie bać się dynamicznej jazdy, zacząłem ostrzej spinać twina. Odwdzięczał się wówczas przyspieszeniem, a także mocnym, ale nienachalnym rykiem. I niech mi ktoś powie, że norma Euro 4 uniemożliwia uzyskanie fajnego brzmienia!

Podczas przystanku na tankowanie dokonuję szybkich obliczeń: po przejechaniu około 120 km do mieszczącego 9,1 litra zbiornika paliwa weszło 5,7 litra wachy. Czyli sprzęt spalił jakieś 4,7 litra na 100 km. Hmm, gdybym jechał spokojniej, może udałoby się zejść do deklarowanych przez Triumpha 4,1 litra. A wtedy zasięg 200 km byłby faktycznie do osiągnięcia.

Korzystając z przerwy, postanawiam dłubnąć przy siodełku. Chwila kręcenia kluczem i przesuwam je o 30 mm do tyłu, a tym samym o 10 mm w dół. Jeśli jesteś wysoki, w ten sposób zapewnisz sobie więcej miejsca. Tyle że taka pozycja wcale nie jest wygodniejsza.

Mimo że Bonneville Bobber nie jest maszyną idealną, coś mówi mi, że ten produkowany w Tajlandii sprzęt odniesie sukces. I to nie dlatego, że przebiegi między przeglądami wynoszą 16 000 km. Także nie cena (57 500 zł) robi tu robotę. Szansa na sukces tego bike’a polega na wyglądzie, brzmieniu i na możliwości przeróbek w oparciu o firmowe akcesoria. Są wśród nich dwa zestawy: „Old school Bobber” i „Quarter mile Bobber”. Szczegóły znajdziesz w ramce na poprzedniej stronie.

Bardzo osobisty Bobber

Jeśli uznasz, że „Old school Bobber” i „Quarter mile Bobber” to dla ciebie ciągle za mało indywidualizmu, wtedy masz jeszcze do dyspozycji około 150 części akcesoryjnych, z których skomponujesz bardziej osobistego Bobbera.

Dane techniczne Triumph Bonneville Bobber
SILNIK  
Budowa: chłodzony cieczą, dwucylindrowy, czterosuwowy, rzędowy, dwa wałki wyrównoważające, rozrząd SOHC, wałek rozrządu napędzany łańcuchem, cztery zawory na cylinder, smarowanie z mokrą miską olejową, wtrysk paliwa, średnica gardzieli 2 x 44 mm, regulowany katalizator.
Elektryka: alternator 540 W, akum. 12 V/10 Ah.
Przeniesienie napędu: mechanicznie sterowane, wielotarczowe sprzęgło mokre z antyhoppingiem, skrzynia 6-biegowa, łańcuch, przełożenie wtórne 2,176.
Śr. cylindra x skok tłoka 97,6 x 80 mm
Pojemność skokowa 1197 cm3
Stopień sprężania 10:01
Moc maksymalna 77 KM (57 kW) przy 6100 obr/min
Maks. moment obrotowy 106 Nm przy 4000 obr/min
   
PODWOZIE  
Rama podwójna, kołyskowa, ze stali
Zawieszenia: przód – widelec teleskopowy, średnica goleni 41 mm, tył – dwuramienny wahacz ze stali, centralny amortyzator z systemem dźwigni, regulowane napięcie wstępne sprężyny.
Hamulce: przód – jedna tarcza, średnica 310 mm, 2-tłoczkowy zacisk pływający, tył – jedna tarcza, średnica 255 mm, 2-tłoczkowy zacisk pływający, kontrola trakcji, ABS.
Koła szprychowe z aluminiowymi felgami
Rozmiary felg 2,50 x 19 / 3,50 x 16
Rozmiary opon 100/90-19 / 150/80 R 16
   
WYMIARY I MASY  
Rozstaw osi 1510 mm
Kąt główki ramy 64,2°
Wyprzedzenie 88 mm
Skoki zawieszeń p/t 90/90 mm
Wysokość siedzenia 690 mm
Masa na sucho 228 kg
Dopuszczalna masa całkowita 453 kg
Pojemność zbiornika paliwa 9,1 l
Cena 57 500 zł

zobacz galerię

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole: