Motocykl poleca:

Triumph Street Triple vs. Triumph Speed Triple 2008

Poleć ten artykuł:

Dwaj Angole: urodzeni chuligani, którzy łobuzerkę mają we krwi. Nie znają strachu, bo ulica to ich dom.
Zobacz całą galerię

W fabryce Triumpha fabryce w Hinckley ktoś musiał wsypać konstruktorom działkę amfy do herbatki. Był rok 1997, gdy światło dzienne ujrzała druga generacja Speed Triple’a (oznaczona jako T509). Anglicy udowodnili tym motocyklem, że seryjny streetfighter jest celnym strzałem. Od tej pory dawki białego proszku wyraźnie rosły, podobnie jak pojemność silnika, aż stanęło na 1050 cm3. Zmierzyliśmy: stadnina Speeda liczy 129 kucy. 104 Nm robi wrażenie, tym bardziej że od 3300 obr/min wartość momentu nie spada poniżej 95 Nm. Łatwo się o tym przekonać. Wystarczy ostrzej dać w palnik – ręce prostują się w łokciach i dominuje wrażenie, że grawitacja przestaje działać na przednie koło, a do jeźdźca zaczyna docierać, jak to jest być pociskiem.

Znajdź 10 różnic

W zeszłym roku herbatka z dodatkami chyba sfermentowała, bo tylko tak można wytłumaczyć charakter Street Triple’a. Niewprawne oko będzie miało problem ze znalezieniem 10 rozwiązań różniących Streeta od Speeda. Bez wątpienia najważniejszym jest silnik, który – tak jak rama – pochodzi z Daytony 675. Dysponuje on 104 KM przy 11 900 obr/min. Jedno spojrzenie na wykresy i wyraźnie widać, że oba sprzęty dzieli przepaść. Jednak w tym przypadku praktyka przeczy teorii. W rzeczywistości bowiem różnice nie są wcale tak ogromne, a wrażenia z jazdy podobne.

Tyle że po przesiadce ze Speeda na sześćsetkę szczęka z hukiem opada na glebę. Street sprawia bowiem wrażenie bardziej żylastego i zaczepnego. To typ, który nie przepuści nikomu. Jest bardziej nerwowy i wyrywny, mimo że nie ma ani jednoramiennego wahacza, ani promieniowych zacisków, ani tak potężnego kopa. W zawieszeniach można regulować tylko napięcie wstępne sprężyny amortyzatora, ale to wystarcza nawet na polskie drogi. Nie przeszkadza węższe i twardsze siodło, kierownica dobrze leży w dłoniach, a pozycja i charakterystyka silnika zachęcają do dawania w palnik. Street waży aż o 22 kg mniej, jest krótszy o 85 mm i węższy o 44 mm od Speeda. Dla ułatwienia siodło umieszczono 800 mm nad glebą. To niemało, ale i tak o 15 mm niżej niż w Speedzie.

Im wyżej, tym lepiej

Tagi:

Oceń artykuł:

2.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij