Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
2.6

Używany Suzuki Intruder M 1800 R

Szukasz mocnego, wielkiego cruisera, którego na ulicy nie da się pomylić z żadnym innym sprzętem? Jeśli tak, to Suzuki M 1800 R jest sprzętem właśnie dla ciebie!

Używany Suzuki Intruder M 1800 R

Serce Suzuki Intrudera M 1800 R – widlasta dwójka o pojemności 1783 cm3 – waży aż 112 kg! Wał korbowy łącznie z korbowodami daje na wadze godne 21,7 kg. Ten piękny silnik jest naszpikowany nowoczesnymi rozwiązaniami: w sumie cztery przepustnice, świece i wałki rozrządu. V-dwójka o kącie rozchylenia cylindrów 54° może się pochwalić jednymi z największych tłoków pracujących w silniku produkowanym seryjnie. Mają średnicę 112 mm i wyciskają (wg fabryki) 125 KM i 160 Nm. Te dane zapowiadają niezłe przeżycia podczas jazdy.

Używany Suzuki Intruder M 1800 R

Rakietowy start
Start spod świateł na M 1800 R da ci sporo radości. Nawet ostrożne przekręcenie manetki zrywa przyczepność tylnego koła, ustawiając bike’a bokiem. Przyspieszenie do setki w zaledwie 4 sekundy i prędkość maksymalna przekraczająca 200 km/h robią wrażenie. Gdy już rozpędzisz tę kupę żelastwa (z paliwem 345 kg), przekonasz się, że stawianie zbyt wysokich wymagań co do poręczności to lekka głupota. Sprzęt toczy się na oponie o szerokości 130 mm z przodu, ale to jeszcze nic. Z tyłu 8,5-calową obręcz obuto w 240-milimetrowego kapcia. Nie muszę chyba tłumaczyć, że zakręty na tak szerokich gumach mogą być sporym wyzwaniem. Gdy już opanujesz sztukę składania się w winkle, na przeszkodzie zabawie staną podnóżki przycierające o asfalt. Tym się jednak nie przejmuj: szramy na podnóżkach to powód do dumy. Żeby zatrzymać tego kolosa, inżynierowie sięgnęli na półkę z częściami do maszyn sportowych. Z przodu w tarcze o średnicy 310 mm wgryzają się dwa czterotłoczkowe zaciski. Potrafią one działać dość ostro, jednak wymagają mocnej dłoni.

Używany Suzuki Intruder M 1800 R

W Suzuki M 1800 R testowanym na dystansie 50 000 km, przytrafiły się cztery awarie, w tym jedna poważna. Podczas jazdy autostradą z silnika wykręciła się jedna z dwóch śrub spustowych oleju. To nie wina maszyny, lecz serwisu. Dlatego od czasu do czasu warto zajrzeć pod spód silnika.

Druga sprawa. Na skutek wibracji odkręciła się centralna nakrętka na koszu sprzęgłowym. Zgodnie z poleceniem Suzuki została ona przykręcona z większym momentem i dodatkowo zabezpieczona klejem. Trzecia: przy silniku ułamał się metalowy uchwyt trzymający linkę sprzęgła. Niby drobiazg, ale tę jazdę motocykl skończył na przyczepie.

Używany Suzuki Intruder M 1800 R 2008 - Prezentacja wersji oznaczonej M 1800 R2, różniącej się przednią lampą i brakiem małej owiewki.

Jedna poważna awaria
Niepokojące dźwięki z silnika były zwiastunem awarii nr 4, tym razem poważnej: zatarcia tłoka w przednim cylindrze. Prawdopodobnie było ono efektem wspomnianej wcześniej przygody na autostradzie. W silniku Suzuki olej jest przepompowywany ze skrzyni korbowej do skrzyni biegów. Zatem wykręcona pod wpływem wibracji śruba spustowa oleju w skrzyni biegów mogła doprowadzić do tego, że pompa dzielnie przepompowała cały olej silnikowy do cieknącej skrzyni biegów, co oczywiście pogorszyło smarowanie i chłodzenie silnika. Nawet jeśli w kupowanym motocyklu wszystko z olejem jest OK, sposób sprawdzania jego poziomu jest lekko upierdliwy: najpierw długie grzanie silnika, potem chwila przerwy i dopiero teraz możesz sprawdzić poziomu oleju bagnetem.

Używany Suzuki Intruder M 1800 R Głębokie wżery w panewce korbowodowej tylnego cylindra mogły być spowodowane przez pozostałości z procesu obróbki jeszcze w fabryce.
Używany Suzuki Intruder M 1800 R Dwa czopy korbowodowe odchodzą od klasycznej formy widlaka (jeden wspólny czop dla obu korbowodów). Czop korbowodowy tylnego cylindra wykazał mocne ślady zużycia; mógł być to efekt wcześniejszego zatarcia silnika.

Testowy Intruder zaliczył poważnego szlifa. Skutki: wgniecenie w zbiorniku paliwa, hektary połamanych plastików, cała masa zniszczonych drobnych części (klamki, podnóżki, kierunkowskazy), pęknięte rama, widelec i przednie koło. Wg rzeczoznawcy to szkoda całkowita. Wniosek z tego wypadku jest prosty: jeśli sprzęt jest po choćby delikatnym dzwonie, liczba części do wymiany przyprawi o ból głowy i jęk portfela.

Używany Suzuki Intruder M 1800 R Sprzęgło wykazało tylko niewielkie ślady zużycia, tarcze cierne oraz sprężyny były OK. Ale luźna nakrętka na koszu sprzęgła zmusiła do wizyty w serwisie.

Z prozaicznych przypadłości wspomnę o urwanym wsporniku tablicy rejestracyjnej, kilku odmowach posłuszeństwa włącznika od mrugania światłami oraz o tym, że czasem po rozruchu na zimno silnik na dodanie gazu reagował kichaniem. W jakim stanie był bike po 50 000 km? Rozłożenie sprzęta na czynniki pierwsze wykazało jedynie drobiazgi: nadające się do wymiany delikatnie zużyte widełki wodzika i zajechaną tylną tarczę hamulcową. To drugie było efektem częstego używania tylnego hamulca (jest skuteczniejszy i mniej zdradliwy niż przedni). Winę za mocno zużytą panewkę korbowodu należało przypisać zatarciu silnika.

Używany Suzuki Intruder M 1800 R Na zaworach, prowadnicach zaworów i gniazdach zaworowych trudy testu prawie nie zrobiły wrażenia. Chociaż dwa zawory wylotowe były lekko nieszczelne. W świetnym stanie były wałki rozrządu.

Jeśli będziesz szukał używanego Intrudera, nie licz na to, że będziesz przebierał w ofertach jak w ulęgałkach. Wręcz przeciwnie. Sporo jest za to modeli nowych w promocyjnych cenach.

Używany Suzuki Intruder M 1800 R Jedynie dokładniejsze przyjrzenie się pozwoliło zauważyć minimalne ślady pittingu w kole talerzowym napędu wałem.

SUZUKI M 1800 R

Moje drogie części
Średnie spalanie to poziom 6,7 l/100 km, przebiegi między przeglądami to 6000 km. Sporą dziurę w kieszeni zrobią ceny części zamiennych. Np. dwa filtry powietrza kosztują 360 zł, a tylny kapeć (Michelin Commander II w rozmiarze 240/40 R18) 676 zł. Wiedz, że będziesz go zmieniał często, nawet bardzo często.

Części zamienne (ceny detaliczne):
– klocki hamulcowe przód/tył: 497/ 286 zł
– filtr oleju: 52 zł
– filtr powietrza: 360 zł
– świece: 47 zł/szt.
Dane serwisowe:
– ilość oleju z filtrem: 3,6 l
– przegląd: co 6000 km
– ciśnienie w oponach: 250/290 kPa
– luzy zaworowe na zimnym silniku
IN.: 0,09-0,16 mm; EX.: 0,20-0,30 mm
Koszt przeglądu: 350-480 zł

Dane techniczne Suzuki Intruder M 1800 R

Zalety i wady

plus spora moc – 125 KM
plus niezłe hamulce
plus znakomite osiągi

minus duża masa
minus z powodu rozmiarów opon kiepska poręczność

Zobacz również:
Mega test 7 nakedów: Aprilia Tuono V4 R, BMW S 1000 R, Ducati Monster 1200 S, KAWASAKI Z 1000 Special Edition, KTM 1290 Super Duke R, MV Agusta Brutale 1090 RR, Triumph Speed Triple. Zobacz, który okazał się najlepszy.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij