| 2008-05-12 | ||
Dodaj do:
|
Eska znów rządzi
Gdy w latach 60. i 70. polskie nastolatki ujeżdżały Komary i Simsony, ich rówieśnicy na Zachodzie mieli Piaggio Vespę 50. 38 lat później mamy następną eskę Vespy: S 125.
Vespa S 125 jest krewną LX-ów 50 i 125, z którymi łączą ją samonośna karoseria, silniki oraz niektóre elementy podwozia. S 50 była napędzana chłodzonym powietrzem dwusuwem o mocy 4,4 KM, S 125 zaś ma chłodzony powietrzem czterosuw, ale o mocy 10,3 KM. S 125 to także wiele nowych, własnych elementów. Skrócona, boczna owiewka, zredukowany przedni błotnik z chromowanym kapturkiem, nowa, wentylowana przednia tarcza hamulcowa oraz charakterystyczny, prostokątny reflektor powodują, że eska 125 wygląda na lżejszą, ale też mocniejszą.
Musisz być zalogowany by pisać komentarze! ZALOGUJ SIĘ >
Do jazdy po mieście - cóż chcieć więcej. Dodatkowo ponadczasowa stylistyka powala na kolana.