Motocykl poleca:

Wielki test butów sportowo-turystycznych z membraną 2015

Poleć ten artykuł:

Wodoodporne buty sportowe muszą chronić stopy przed urazami
i deszczem, ale też nieźle wyglądać. Dziewięć par, które wzięliśmy do testu, chce udowodnić, że takie połączenie jest możliwe.

Zobacz całą galerię

Ponad rok temu zrobiliśmy test butów sportowych (MOTOCYKL 8/2014: „Koszty szkodzą skórze”). Wzięliśmy wówczas na celownik 10 par, z których większość oceniliśmy jako dobre lub bardzo dobre. Były to buty bezpieczne, komfortowe, przepuszczające powietrze i stosunkowo lekkie – idealne dla motocyklistów ze sportowym zacięciem i lanserów ceniących stylowy wygląd. Faktem jest jednak, że przy wyborze laczków do tamtego testu myśleliśmy bardziej o szybkim okrążaniu toru i pokonywaniu winkli w głębokich złożeniach niż o ochronie przed kaprysami przyrody. A przecież buty sportowe wyposażone w membrany są bardzo popularne i chętnie kupowane. Dlatego teraz postanowiliśmy zająć się właśnie nimi.
Gdyby się dało nie myśleć o cenie, nic nie stoi na przeszkodzie, by w membranę wyposażać wszystkie kamasze. Większość właścicieli maszyn sportowych jeździ bowiem przede wszystkim po zwykłych drogach, więc podczas deszczu uzna ten bajer za coś przydatnego. Oprócz tego nawet kolesie śmigający wyłącznie po torze po zakończeniu długiego wyścigu albo treningu w strugach deszczu woleliby mieć suche kopyta. Dlatego doszliśmy do wniosku, że w tym roku bierzemy na warsztat buty z membranami. Rzut oka na rynek i oto mamy zestaw kandydatów, których producenci i importerzy określają jako wodoodporne buty z membranami, przeznaczone dla motocyklistów dosiadających maszyn sportowych i sportowo-turystycznych.

Gdzie ten sport?!
Gdy już wszystkie buty trafiły w nasze łapki, zaczęliśmy od ich dokładnego obejrzenia. Nieco nas zdziwiło, jakie modele są określane mianem sportowych. Za przykład niech posłużą Dane Torring WP, czyli stosunkowo niedrogie buty wykonane z syntetycznej skóry. Zachodziliśmy w głowę, gdzie się kryją i na czym polegają elementy świadczące o ich przydatności do sportu. Czy chodzi o to, że są stosunkowo lekkie, czy raczej o ich smukłość? Na pierwszy rzut oka widać bowiem, że brak im sliderów. A przecież przy sportowym stylu jazdy to bardzo istotny element wyposażenia. Przecież w złożeniu i na torze, i na zwykłej drodze te wykonane z tworzywa lub z metalu, ulokowane z przodu, z boku, a czasem i z tyłu elementy pomagają w kontrolowanym nawiązaniu kontaktu z asfaltem. Ale niech tam – motocykliści preferujący turystyczny styl jazdy nie próbują na siłę przycierać butami nawierzchni i jedynie podczas ostrzejszej jazdy brzegami butów szlifują asfalt.
Ze sportowym przeznaczeniem trochę minęły się także buty W2, które podczas gleby są w stanie zapewnić jedynie niewielką ochronę. Z kolei masywne, ale i niezgrabne Dainese oferują sporo bezpieczeństwa, ale trudno w nich jeździć, gdy maszyna sportowa ma filigranowe podnóżki i wymusza duże ugięcie nóg w kolanach. Czyżby ich twórcy, myśląc o sportowej jeździe, mieli przed oczami duże, mocarne fun bike’i pokroju BMW S 1000 SX czy Ducati Multistrady, na których da się ostro poszaleć? Na szczęście pozostałe buty lepiej wpisują się w określony przez nas profil i z czystym sumieniem można o nich mówić jako o butach sportowych.

Gore-Tex i inni
Sportowy charakter to jedno, ale w testowanych butach szukaliśmy też odrobiny wszechstronności, a dokładniej – ochrony przed kaprysami pogody. Podczas testu na wodoszczelność było niewiele wpadek – Gore-Tex, Sympatex i reszta dobrze spełniły swój obowiązek, tzn. utrzymały szczelność.
Natomiast gdy temperatura wzrosła, zrobiło się mniej przyjemnie. W letniej spiekocie buty z membraną  wyciskają ze stóp siódme poty (dosłownie!), o wentylacji w butach bez membrany można jedynie pomarzyć.

Zanim chwycisz portfel
Dlatego zanim złapiesz za portfel odpowiedz sobie na kluczowe pytanie: czy sportowe buty z membraną są ci faktycznie potrzebne? Podczas dalszych wypadów typowe buty turystyczne sprawdzą się o wiele lepiej, zaś do ostrej sportowej jazdy membrana jest nie potrzebna – mało kto bowiem zamyka opony w ulewnym deszczu. Wodoodporne sportowo-turystyczne ciżemki – o kilka setek droższe od odpowiedników bez membran – są swego rodzaju kompromisem między butami do sportu i do turystyki. To, że w niektórych przypadkach bardzo udanym, to tylko powód do pochwał.

Tagi: Alpinestars | Vanucci | Daytona | Buse | Dainese | Dane | Difi | Sidi | TCX | buty sportowo-turystyczne | test porównawczy

Oceń artykuł:

2.3

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij