Motocykl poleca:

Yamaha WR F 2-Trac 2004

Poleć ten artykuł:

To niesamowity widok, kiedy rajdowa Yamaha przyspiesza, atakując zbocze wydmy. Gęsta szpryca piachu strzela spod obu kół i motocykl z łatwością pokonuje wzniesienie. To WR 450 F 2-Trac w akcji. Po trzech latach od głośnej premiery, skonstruowany przez Öhlinsa, przy współpracy z Yamahą, napęd na dwie osie wszedł do seryjnej produkcji.

Zobacz całą galerię

W enduro i w rajdach pustynnych wypróbowano od tego czasu wiele wersji tego rozwiązania i prowadzono dalsze prace rozwojowe. Zasada pracy jest zadziwiająco prosta. Przy zdawczym kole łańcuchowym jest zamocowany dodatkowy napęd (łańcuchem) pompy hydraulicznej. Do przedniego koła prowadzą dwa przewody, połączone z umieszczonym w piaście małym silnikiem hydraulicznym, zblokowanym z przekładnią.

Elementy systemu pochodzą od niemieckiego producenta Brüninghausa, należącego do koncernu Bosch-Rexroth. System ma tak dobrane przełożenie, że w czasie jazdy po przyczepnym podłożu przednie koło prawie nie przenosi momentu obrotowego. Dopiero gdy tylne kolo wpada w uślizg, hydraulika zwiększa ciśnienie w układzie. W skrajnym przypadku na przednie koło jest przenoszone aż 30% mocy. Ochronę zapewnia zawór nadciśnieniowy. Krótka seria motocykli z elementami resorującymi i tłumikiem skrętu marki Öhlins ma pojawić się w maju. Za bezpieczeństwo i jakość trzeba jednak słono zapłacić: elementy Öhlinsa, łącznie z przednim napędem, podwyż- szają cenę niemal o 50% w porównaniu z wersją bazową Yamahy WR. Jest to zatem dość droga przyjemność.



O zaletach tego rozwiązania mieliśmy okazję przekonać się przy okazji Rajdu Shamrock rozegranego na południu Maroka, gdzie w programie umieszczono m.in. jednodniowy etap o długości 180 km do przejechania na WR 2-Trac. Pierwsze wrażenie – motocykl nie zwala z nóg, co należy rozumieć jako komplement. Reakcje napędu na układ kierowniczy są w czasie jazdy po twardej nawierzchni słabo wyczuwalne. Wersja 2-Trac robi w porównaniu ze standardową WR 450 F wrażenie bardziej ociężałej przy szybkich zmianach kierunku. Nie zachowuje się też tak dynamicznie. Co dziwne, do napędu na obydwa koła nie trzeba się przyzwyczajać. W celu szybkiego zawracania można nawet zablokować tylne koło hamulcem. Hamowaniu przedniego koła zapobiega przy tym zastosowane w układzie napędowym wolne koło.

Zalety 2-Traca miały się ujawnić na śliskich nawierzchniach, w głębokim piasku i bagnistym terenie. Takie warunki można spotkać np. na wydmach zachodniej Sahary. Jeźdźcy rajdowi wybierają w czasie zawodów jak najkrótszą drogę, testerzy natomiast mogli się trochę pobawić. Wspinanie się na pierwszą lepszą wydmę okazało się zadziwiająco łatwe. Bez kłopotu udaje się też zatrzymanie i ponowne ruszenie. Widać wyraźnie, jak napęd przedniej osi podejmuje pracę, gdy tylne koło zaczyna buksować. 2-Trac zadziwiająco dobrze utrzymuje obrany tor jazdy również na stromych zboczach wydm.


Dla porównania próbujemy to samo na konwencjonalnej WR-ce. Wjazd na wydmę z rozbiegu wychodzi tak samo, ale przy zatrzymaniu się i próbie ruszenia motocykl zakopuje się w piasku. Pierwszy zakręt na stoku kończy się upadkiem. Zadziwiająca jest różnica w porównaniu z 2-Trac, której przednie koło samo wygrzebuje się z piasku.

Dalsza trasa przebiega po wyjeżdżonym piasku z głębokimi koleinami po ciężarówkach. Na pełnym gazie, przy prędkości około 140 km/h, WR z napędem na oba koła jest wyraźnie stabilniejszy. Częściowo należy to przypisać zawieszeniu i amortyzatorowi skrętu marki Öhlins. Wyczuwalne jest jednak także większe obciążenie przedniego koła. Sam napęd w przednim kole waży około 3 kg, cały zaś system 2-Trac zwiększa masę o 7 kg. Wheelie nie stanowi problemu, ale przód nie daje się poderwać tak spontanicznie, gdy nagle pojawi się jakaś przeszkoda. Straty mocy w napędzie przodu są znikome. Świadczy o tym mała różnica prędkości maksymalnych. Za to w głębokim piasku 2-Trac jest szybszy.


Czujniki zamontowane w maszynie Davida Fretigne, który wygrał tegoroczny rajd Shamrock na WR 450 F z napędem na obie osie wykazały, że temperatura w przedniej przekładni nie przekroczyła 60º. Wynika z tego wniosek, że WR z napędem na obydwa koła nadaje się szczególnie do ekstremalnych rajdów enduro, gdzie lepsza trakcja może się od czasu do czasu przydać. Podczas zwykłych zawodów enduro można tak- że stosować 2-Trac, jednak na odcinkach specjalnych ewentualne korzyści raczej nie będą równoważyły gorszej poręczności i większej masy. Mniej rutynowani jeźdźcy będą natomiast zadowoleni z większego bezpieczeństwa i stabilności.

Tagi: test | Yamaha

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij