[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
4.0

BT Choppers Carrera H01 - custom jak w zegarku

Kapitalna forma, niesamowite detale i jeszcze to coś, co sprawia, że serce każdego faceta bije mocniej. Zobacz, co powstało, gdy dwaj wielcy spece od customów – Piotr Parczewski i Marek Mickiewicz – połączyli siły.

Tag Heuer Custom Tag Heuer Custom

Czasem fajne pomysły rodzą się pod wpływem impulsu, czasem powstają w bólach. Jak było tym razem, co pchnęło was do rozpoczęcia prac nad maszyną inspirowaną zegarkiem?

Piotr Parczewski: Ten pomysł od jakiegoś czasu chodził mi po głowie. Marka i mnie łączą dwie sprawy: obaj zajmujemy się motocyklami i obaj jesteśmy miłośnikami dobrych zegarków. Przełomem było jedno ze spotkań, podczas którego omawialiśmy jakiś projekt. Przy tej okazji zgadaliśmy się, że mamy wspólną ulubioną markę – szwajcarskiego TAG Heuera, a wśród jej produktów obu nas zachwyca model Heuer01...

I wtedy zrodził się pomysł?

P.P.: Mniej więcej. Nie pamiętam, który z nas pierwszy rzucił hasło, by namówić Szwajcarów na zbudowanie zainspirowanego tym zegarkiem motocykla. Tak czy inaczej obaj mocno wkręciliśmy się w ten temat.

Detale robią robotę. Tu nic nie jest dziełem przypadku. Dotyczy to także obudowy skrzyni biegów, przez którą widać pracujący mechanizm. / BT Choppers Carrera H01 Trybiki i śrubki – Pełen realizm. Malowanie bardzo dokładnie odwzorowuje prawdziwe wnętrze  mechanicznego zegarka Heuer01.

Marek Mickiewicz: A że i po tamtej stronie coś pyknęło, to nawiązaliśmy współpracę.
P.P.: Potem spotkaliśmy się kilka razy z ludźmi z TAG Heuera, pomysł się spodobał i dostaliśmy zielone światło.

M.M.: Idea przyświecająca budowie była taka, że chcieliśmy połączyć dwa światy – zegarków i motocykli. Dlatego zdecydowaliśmy, że nie będzie to „rzeźba”, lecz maszyna w pełni sprawna, mogąca legalnie jeździć po drogach. Motocykl miał być elegancki, o nieco sportowej linii, pełen smakowitych detali nawiązujących stylem do zegarka Heuer01.

REKLAMA

REKLAMA

Każdy custom powstaje na bazie jakiegoś motocykla. Co to było tym razem?

M.M.: Za bazę posłużył Harley-Davidson Heritage Softail Classic rocznik 2016 z przebiegiem 3200 km. Wybrałem go ze względu na dostępność części i stylistykę, którą chciałem zachować. Z bazowej maszyny pozostały tylko rama z napędem, instalacja elektryczna dostosowana do licznika Motogadget i osprzęt kierownicy. Silnik i skrzynia są standardowe, dostały jednak covery (czyli akcesoryjne osłony) firmy RSD, tej samej firmy są sety podnóżków. Koła i pokryte węglową powłoką DLC zawieszenia pochodzą natomiast z modelu Breakout. Tylny zawias jest pneumatyczny. By nie zasłaniać felgi z obu stron, tarczę tylnego hamulca ukryłem za zębatką odbiorczą. Motocykl ma elektronicznie sterowany (cicho/głośno) układ wydechowy z tłumikami KessTech, ABS oraz tempomat. Jako że miała to być maszyna do jazdy po publicznych drogach, wszystkie elementy, które wymagają homologacji, pozostały oryginalne. Osprzęt i osłony silnika to części katalogowe, natomiast elementy karoserii: błotniki, zbiornik, spojler pod silnikiem i mnóstwo drobnych, lecz istotnych detali to produkty BT Choppers.

Marek Mickiewicz Projektant i budowniczy  motocykli customowych, twórca marki BT Choppers. Rocznik 1971, absolwent AWF w Krakowie. Wielokrotnie nagradzany twórca ponad 70 niesamowitych motocykli. Miłośnik siatkówki, strzelectwa i narciarstwa alpejskiego. Jego dzieła znajdziesz na www.btchoppers.pl Piotr ParczewskiArtysta plastyk, wirtuoz aerografu. Rocznik 1976, z wykształcenia prawnik, absolwent UMK w Toruniu, z wyboru artysta plastyk. Motocyklista, miłośnik włoskiego designu, prostych form graficznych, dobrej kawy i zapachu farby. Jego prace znajdziesz na www.aerograf.com.pl

Ile trwała budowa?

M.M.: Trudno to jednoznacznie określić, ponieważ był to projekt specjalny, który powstawał między innymi zleceniami. Wiele zastosowanych w nim elementów pochodzi z mojej oferty, więc czekały na regałach. Inne, takie jak stylizowana na koronkę zegarka Heuer01 zakrętka zbiornika oleju czy opatrzone logotypami osłony śrub, powstawały na bieżąco. Nie bez znaczenia było też to, że mieliśmy komfort tworzenia, tzn. nie goniły nas żadne terminy. Generalnie projekty tej klasy to średnio około 250 roboczogodzin, więc tę wartość możemy przyjąć.

Nie da się ukryć, że spore wrażenie robi w tej maszynie malowanie...

P.P.: Przyznam, że była to naprawdę trudna sprawa. Stanęło bowiem przede mną zadanie wymyślenia malowania pasującego zarówno do eleganckiego szwajcarskiego zegarka, jak i do brutalnego cruisera. Ponieważ bazą był konkretny model czasomierza – Heuer01, który ma widoczny niemal cały mechanizm, musiałem go pokazać. Nie chciałem jednak robić tego zbyt nachalnie. Dlatego na baku i zbiorniku oleju umieściłem tylko niektóre fragmenty mechanizmu. Istotne było też ich odpowiednie zaprezentowanie, ze wszystkimi podcieniami i rozświetleniami.

Jak ogień z wodą. Połączenie nawiązującego do koperty zegarka matowego lakieru z lśniącym niczym szkło elementem było sporym wyzwaniem./ BT Choppers Carrera H01 Liczba 1860 na tylnym błotniku to Rok, w którym Edouard Heuer założył w SainT-Imier wytwórnię zegarków. / BT Choppers Carrera H01

Końcowy efekt miał być taki, żeby osoba patrząca na grafikę odniosła wrażenie, iż patrzy na prawdziwy trójwymiarowy, przysłonięty kwarcowym szkłem mechanizm. Ponieważ koperta zegarka jest matowa, a mechanizm widać przez błyszczące kwarcowe szkło, zdecydowaliśmy, że w grafice wykorzystam połączenie matu i połysku. Był to niesamowicie stresujący etap, bowiem jeżeli podczas nakładania matowej warstwy coś poszłoby nie tak, całe malowanie byłoby do bani. Inna sprawa to dbałość o detale. Mechanizm w zegarku jest trójwymiarowy, musiałem się więc nieźle natrudzić, by osiągnąć taki efekt.

REKLAMA

Logotyp pod silnikiem. W malowaniu da się zauważyć wiele ciekawych smaczków, takich jak choćby ten umieszczony na spojlerze pod silnikiem. / BT Choppers Carrera H01 SUBTELNY podpis w nietypowym miejscu. Oś tylnego koła wieńczy ozdobny grawerowany kapsel z logotypem BT Choppers.

Czyli te wszystkie trybiki to wierne odwzorowanie elementów zegarka?

P.P.: Tak, każdy namalowany fragment jest na maksa podobny do mechanizmu prawdziwego Heuera01. Detal po detalu. A że w tym zegarku dzieje się naprawdę dużo, było to niełatwe zadanie.

Co ci sprawiło największy problem, co było najtrudniejsze, a co dało najwięcej frajdy?

P.P.: Po pierwsze zaprojektowanie wzoru, który dużo pokaże, a jednocześnie nie będzie przesycony. Po drugie, jak wspominałem, musiałem w odpowiednich miejscach połączyć powłokę błyszczącą z matową. Ten problem był natury technicznej. Nic nie mogło pójść źle, bo to proces nieodwracalny, nie da się więc go skorygować. Jeśli coś się nie uda, trzeba drzeć zbiornik do gołej blachy i zaczynać wszystko od początku. Po trzecie detale mechanizmu. Na szczęście nie umiem oddzielić trudności od frajdy. Robię rzeczy trudne, ale gdy się udają, mam niesamowitą radochę. Jej perspektywa powoduje, że nie zrażam się trudnościami.

A ile jest wart taki motocykl?

M.M.: Biorąc pod uwagę ilość pracy, koszt motocykla bazowego, lakierowanie, zastosowane podzespoły, czyli to, co składa się na tzw. wartość ubezpieczeniową, wyceniłbym go na jakieś 45–48 tys. euro, natomiast wartość rynkowa/sprzedażowa to 33–35 tys. euro.

BT Choppers Carrera H01 to stylowy dragster, którego bazę stanowił H-D Heritage Softail Classic.

Zobacz także:

Triumph Thruxton factory custom

Honda CB 1000 R - prosto z Glemseck 101

zobacz galerię

Zobacz również:
Od kilkudziesięciu lat nazwisko Fus jest kojarzone w Warszawie (i poza nią) z tym, co najlepsze w motoryzacji: wspaniałymi samochodami i motocyklami BMW.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij