[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
4.7

Crowdfunding motocyklowy

Miałeś kiedyś świetny pomysł, ale do jego realizacji zabrakło Ci kasy? W takich momentach na ratunek przychodzą portale crowdfundingowe.

Crowdfunding motocyklowy

Wystarczy, że zarejestrujesz się na jednej z takich stron i dobrze opiszesz swój projekt. Jeśli okaże się atrakcyjny dla innych, może zostać zrealizowany dzięki społecznościowej zrzutce pieniędzy. Największe tego typu platformy w Polsce to: polakpotrafi.pl, zrzutka.pl, wspieram.to i pomagam.pl. Za granicą rządzi crowdfunding.com i kickstarter.com. Finansujący (backersi), którym spodobał się Twój pomysł dokonują na nich drobnych, jednorazowych wpłat. Grosz do grosza, aż projekt zdobywa nawet kilkaset tysięcy złotych, potrzebnych na dalszy rozwój.

Ta gra nie ma zasad. Im masz bardziej szalony pomysł, tym lepiej. Projektów jest mnóstwo, ale wygrywają tylko najbardziej oryginalne i praktyczne. Składany kask? Wyścigi motocyklowe? A może podróż dookoła świata na dwóch kółkach? Żaden problem!

REKLAMA

Kolanem po dywanie

Moją największą uwagę przykuły projekty motocyklowe. W szczególności LeanGP, czyli symulator jazdy motocyklem. Skoro samochodziarze mają na rynku całą gamę symulatorów jazdy samochodem, to dlaczego motocykliści mają być gorsi?! Dotychczas poznaliśmy tylko pojedyncze prototypowe projekty. LeanGP ma to zmienić.

Zamysł projektu jest taki, żebyś mógł kupić sobie symulator za w miarę rozsądną cenę. Pewnie znajdą się tacy, którzy zapytają „a na co to komu?” skoro mamy tory. Niestety nie mieszkamy w Hiszpanii, a w Polsce zima trwa 4 miesiące. Symulator pozwoliłby chociaż na chwilę zapomnieć o śniegu i mrozie. Poza tym kontroler w formie pada, czy klawiatury w żadnym stopniu nie przypomina jazdy motocyklem.

Ale czym w końcu jest symulator LeanGP? To atrapa motocykla, kształtem przypominająca sportową maszynę. Nie ma kół, ale ma kanapę, bak i kierownicę. Wystarczy, że połączysz go z urządzeniem, a posłuży za kontroler do gry. Odkręcasz manetkę, motocykl w grze ruszy. To samo tyczy się biegów, hamulców i sprzęgła. Pochylisz się w prawo, motocykl w grze skręci odpowiednio mocno do Twojej pozycji. Co najważniejsze? Nie ma tutaj haczyków. Oznacza to, że LeanGP jest kompatybilne z większością urządzeń. Mam tu na myśli PC, gogle VR, PS4, Xboxa One i większość dostępnych na rynku gier wideo.

Widać jednak, że to pierwszy tego typu symulator. Nie jest w 100% dopracowany, wiec mamy pewne obawy. Czy projektanci przewidzieli w nim przeciwskręt? Raczej nie.

Do zakończenia zbiórki na Kickstarterze zostało jeszcze 20 dni, a projekt zdobył już dwukrotność kwoty potrzebnej na jego realizację (czyli ponad 200 000 zł). Każdy kto wpłacił więcej niż 3000 zł na projekt, od organizatorów w prezencie dostanie symulator jazdy LeanGP. Przewidywana cena symulatora to około 1000 euro.

 

Moto-namiot

Kolejny ciekawy projekt, na który się natknąłem to namiot stworzony z myślą o motocyklowych włóczykijach. Projektanci wpadli na pomysł, że standardowy stelaż namiotu może zastąpić motocykl. Dodatkowo uprościli go i dostosowali dla potrzeb motocyklistów. Taki patent sprawił, że namiot waży 2,3 kg i złożony ma rozmiary 15 cm x 45 cm. Materiał i skórzane troki sprawiają, że wygląda jak prawdziwy, wojskowy ekwipunek.

Projekt został sfinansowany na Kickstarterze w 2016 roku, więc dzisiaj jest produkowany na większą skalę, a namiot możesz kupić na stronie internetowej: http://stayexposed.com/.  Tylko ta cena: 1620 zł (450 CHF).

Od zera do bohatera

Crowdfunding to nie tylko strona wspierająca nowinki techniczne. Swoich sił próbują tam również młodzi, ambitni zawodnicy, którzy nie mają wystarczająco dużo pieniędzy na starty. Jednym z nich jest Michał Latoch - chłopak, który swój projekt nazwał „Od zera do bohatera”. Postanowił wziąć udział w najtrudniejszym rajdzie świata, czyli w Dakarze. Ale żeby wziąć w nim udział, potrzebne są pieniądze, i to niemałe. Najpierw na Michała czekają kwalifikacje w Maroko, które odbywają się podczas Merzouga Rally. Start w nich to spory wydatek więc każda, najmniejsza nawet pomoc z Waszej strony jest mile widziana: https://pomagam.pl/dakarrally

Te projekty są dowodem na to, że ogranicza nas tylko wyobraźnia. Pesymiści mówią, że się nie uda, że nie ma sensu. Optymiści w tym czasie działają, organizują zbiórki, osiągają cele i spełniają swoje marzenia.

Zobacz również:
Zdałeś egzamin na prawo jazdy kategorii A, A1, A2 lub AM? Lepiej wstrzymaj się z jazdą do momentu odbioru dokumentu. Co grozi za jazdę motocyklem po zdaniu egzaminu na prawo jazdy, ale przed odebraniem dokumentu?
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij