Czy można myć lub naprawiać motocykl na parkingu?

Czy możesz naprawiać i myć swój motocykl na swojej posesji, czy osiedlowym lub prywatnym parkingu? Okazuje się że każda gmina ma swoje przepisy na ten temat, ale jeśli się do nich nie zastosujesz możesz dostać nawet 1500 zł mandatu.

Zimowanie motocykla archiwum mpp
Z wymianą oleju wcale nie musisz wstrzymywać się do wiosny. Nic mu nie będzie, jeśli zamiast w bańce zimę spędzi w silniku.

Przepisy dotyczące samodzielnego mycia lub naprawy pojazdów na terenach osiedlowych, czyli publicznych, ale także prywatnej posesji zmieniły się już kilka lat temu. Choć ostateczne słowo na ten temat należy do Gminy, którą zamieszkujesz przeważnie naprawa lub mycie motocykli w miejscu do tego nieprzeznaczonym może skończyć się nawet ukaraniem surowym mandatem. Wszystko zależy od tego co robisz i oczywiście od tego jaki humor będzie miał policjant lub strażnik miejski kontrolujący twoje działania. Zanim zabierzesz się za naprawę lub mycie motocykla, czy to na terenie prywatnym, czy w miejscu publicznym warto najpierw zapoznać się z gminnymi przepisami dotyczącymi porządku publicznego. 

Naprawa i mycie motocykla w publicznym miejscu

Jeśli mieszkasz w mieszkaniu a jedyne miejsce gdzie możesz zadbać o swój motocykl lub samochód w sobotnie popołudnie to parking pod blokiem, musimy cię zmartwić. W większości takich przypadków naprawa motocykla lub mycie z użyciem środków czyszczących jest nielegalna i podlega karze. Powodem jest oczywiście możliwość zanieczyszczenia środowiska, lub uciążliwość dla mieszkańców i sąsiadów (np. hałas, brud i nieporządek). Jeśli więc ktoś życzliwy poinformuje służby o twoich działaniach możesz zostać upomniany lub surowo ukarany. Zwykle jeśli dokonujesz tylko drobnych napraw zwykle wizyta strażników miejskich lub policjantów może skończyć się upomnieniem, ale jeśli kontrolujący będą mieli gorszy humor lub twoja naprawa/mycie motocykla będzie skutkować zanieczyszczeniem okolicy lub zakłóceniem porządku publicznego (np. powodowanie hałasu, wylane płyny) mogą cię surowo ukarać - mandatem w wysokości nawet 1500 zł.

Montaż gniazda zapalniczkiMotor-Presse Polska

Alternatywą dla publicznego parkingu może być parking pod supermarketem lub galerią handlową, który z reguły jest terenem prywatnym i nie obowiązują tam przepisy gminne, jednak zanim rozłożysz warsztat i zabierzesz się do rozbierania motocykla upewnij się jak sprawa wygląda w regulaminie parkingu. Niestety większość parkingów na terenie prywatnym ma bowiem zapisy w regulaminie zabraniające takich działań na ich terenie pod karą administracyjną. Bardzo rzadko zdarza się, że właściciel parkingu zezwala na takie naprawy, ale czasem warto zapytać o pozwolenie.

Zobacz także: Zabieranie prawa jazdy na 3 miesiące niezgodne z konstytucją!

Naprawa i mycie motocykla na prywatnej posesji – też nie można?

Choć teoretycznie na własnej posesji, czyli na terenie prywatnym możesz robić co ci się żywnie podoba, w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Tu również obowiązują przepisy gminne choć ich interpretacja zwykle jest zdecydowanie łagodniejsza niż w przypadku terenów publicznych. W zdecydowanej większości gmin w Polsce naprawy samochodów i motocykli na prywatnych posesjach są dozwolone, ale pod warunkiem niezanieczyszczania środowiska. Nieuważna wymiana oleju czy też płynu hamulcowego może doprowadzić do zanieczyszczenia środowiska, jeśli olej trafi na ziemię. Przyjmuje się, że już 1 kropla oleju może zanieczyścić nawet 1000 litrów wody jeśli trafi do wód gruntowych. Podobnie rzecz ma się z myciem – jest ono dozwolone, ale tylko pod warunkiem, że woda z płynem, którą myjesz pojazd jest odprowadzana do kanalizacji lub zamkniętego zbiornika ściekowego, czyli szamba. Tu również uzasadnieniem jest niebezpieczeństwo zanieczyszczenia środowiska poprzez odprowadzenie chemikaliów do gruntu. Nie zdziw się więc jeśli podczas sobotniego pucowania swojego motocykla, lub prostych czynności serwisowych zaczepią cię strażnicy miejscy i będą chcieli wlepić ci mandat. Pozostaje naprawa motocykla w zaciszu własnego garażu jeśli takowy posiadasz, lub staranne zabezpieczenie terenu przed naprawą, by kontrolujący nie mieli się do czego przyczepić.

mycie motocyklaMuc-off
umyj motocykl pod domem lub na myjcie ciśnieniowej

Naprawa i mycie motocykl – najbezpieczniej w wyznaczonych miejscach

Koniec końców chodzi o to by dokonywać napraw lub myć pojazdy tylko w wyznaczonych przygotowanych do tego miejscach, czyli warsztatach i myjniach. Z ekonomicznego punktu widzenia to działanie nieuzasadnione, bo jeśli możesz zrobić to we własnym zakresie na prywatnym terenie, to po co płacić za myjnię lub warsztat. Z drugiej strony obawy o zanieczyszczenie środowiska jest jak najbardziej uzasadnione, zwłaszcza w przypadku takich czynności jak wymiana oleju czy płynu hamulcowego. Tu doskonałym rozwiązaniem byłyby ogólnodostępne warsztaty DIY (do it yourself) – takie jakie możemy spotkać w Niemczech. Za niewielką opłatą możesz wstawić swój motocykl lub samochód do warsztatu i korzystając z wyposażenia warsztatu naprawiać pojazd we własnym zakresie. W Polsce jednak takie rozwiązanie nie jest popularne, ba nie słyszeliśmy nawet by w Polsce był choć jeden taki warsztat. A Wy? Myjecie i naprawiacie motocykle na terenie prywatnym lub publicznym, czy korzystacie tylko z wyznaczonych miejsc – myjni samochodowych i warsztatów?

 

Zobacz również:
REKLAMA