[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ

Ice Racing Sanok Cup 2007

Latanie po lodzie z prędkością dochodzącą do 120 km/h, motocyklem bez hamulców, z kołami najeżonymi ponad setką stalowych kolców – to musi być czyste szaleństwo!
Ice Racing Sanok Cup zgromadził czołówkę europejskiego ice speedwaya, na czele z Frankiem Zornem, czeską familią Klatovskych – Janem i Antoninem – oraz Niemcem Haraldem Simonem. Polsk ę reprezentował spec od czarnego toru Zdzisław Żerdziński. Po pierwszym dniu w klasyfikacji prowadził Frank Zorn, który miał na koncie komplet punktów. Wszystkie biegi z udziałem Austriaka miały podobny przebieg: wygrywał start, a potem na każdym winklu powiększał przewagę. Zorn pokonywał zakręty w przepięknym stylu, tak mocno kładąc maszynę, że końcówka kierownicy niemal szorowała po lodzie. Niedzielne baraże to także dominacja Austriaka, co w efekcie pozwoliło mu wygrać całe zawody. Drugie miejsce zajął Harald Simon, a trzecie Jan Klatovsky. Zdzisław Żerdziński znalazł się niestety na ostatnim miejscu.



 
Maszyna do ice speedwaya tylko na pierwszy rzut oka przypomina zwykły motocykl żużlowy. Różni się np. oponami najeżonymi 3-centymetrowymi stalowymi kolcami. Ponieważ skręca się tylko w lewo, kolce są gęściej rozłożone po lewej stronie opony i rzadziej po prawej. Przed „złapaniem ryby” chroni amortyzator skrętu. Silnik to jednostka przejęta z maszyn żużlowych połączona ze skrzynią o dwóch przełożeniach. Obowiązkowe są rozbudowane osłony kół, chroniące przed wirującymi kolcami. Hamulców oczywiście brak!

Zabawa w ściganie się po lodowym torze ma bardzo długa historię. Sport narodził się na początku lat 20. ubiegłego wieku, gdzie – tego dokładnie nie wiadomo. Najstarsi z najstarszych wspominają coś o Skandynawii lub Związku Radzieckim. Początkowo tory wytyczano na zamarzniętych jeziorach, co wymagało sprawdzenia grubości lodu. Bywało, że spalenie gumy lub lekkie roztopy gwarantowały dodatkowe atrakcje w postaci wyciągania maszyny z wody.

Zawodników nie przerażają niemal 3- centymetrowe kolce sterczące z opony. Co może dziwić, zawodnicy przejechani przez motocykl jednego z rywali najczęściej wychodzą z opresji bez większych strat. Największe wrażenie robi seria ma- łych, symetrycznych blizn na klacie przejechanego. Do obowiązkowych elementów ubioru zawodnika należą metalowy podkoszulek, masywne plastikowe lub skórzane ochraniacze na dłonie i stopy.


Przez wiele lat najlepszymi z najlepszych byli zawodnicy ze Szwecji, ZSRR, Czech, Finlandii czy Niemiec, czyli krajów, w których warunki atmosferyczne pozwalają na uprawianie tego hardkorowego sportu. W Polsce, w przeciwieństwie do tradycyjnego żużla, ice speedway nigdy nie zdobył zbyt dużej popularności, choć wiadomo, że przed wojną ścigano się w Gliwicach, a w latach 60. zawody rozgrywano w Zakopanem. Po raz ostatni wyścigi na lodzie zawitały w 1995 roku na warszawski tor Stegny, gdzie rozegrano zawody rangi Grand Prix. Tegoroczne zawody były zatem pierwszymi po 12-letniej przerwie. Po sukcesie tegorocznej imprezy organizatorzy zapowiadają powtórkę z emocji w następnym sezonie.


REKLAMA

zobacz galerię

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij