Jak wybrać namiot, kuchenkę, śpiwór lub materac

Wybór odpowiedniego namiotu, kuchenki, śpiwora i materaca to musi być przemyślana decyzja. Przecież podczas motocyklowego wyjazdu swój drugi dom będziesz budował niemal codziennie. nie ma miejsca na marnowanie czasu.

Akcja wakacje wszystko o biwakowaniu turystyka shutterstock.com

Zła wiadomość jest taka, że dziś rynek akcesoriów turystycznych jest przeogromny, ponadto górna granica wydatków praktycznie nie istnieje. Na szczęście jest i dobra wiadomość: podczas motocyklowego wyjazdu wcale nie musisz dysponować tymi najdroższymi.

Na początku z listy skreśliłbym wypasione namioty wyprawowo-alpinistyczne oraz te z przedsionkiem wielkości garażu. Pierwsze z nich, choć lekkie i małe, są cholernie drogie, drugie zaś są wielkie i ciężkie. Jeśli twój motocykl kilka nocy spędzi pod gołym niebem, na pewno mu to nie zaszkodzi. Moim zdaniem optymalna jest średniej klasy trójka ważąca ok. 3,5 kg. Zabieranie ze sobą specjalnego młotka do wbijania śledzi to inny przejaw przerostu formy nad treścią.

Kupując kuchenkę zwróć uwagę na rodzaj jej połączenia z kartuszem. Rynek oferuje trzy możliwości w tej dziedzinie – nakręcane, przebijane i Easy Clic. Przed wyjazdem sprawdź, który z nich jest najpopularniejszy w rejonie, do którego się wybierasz, i kup odpowiednią przejściówkę. Ponieważ zestaw kartusz–palnik–garnek nie należy do najstabilniejszych, proponuję dokupić rozkładane plastikowe nóżki, przypinane do dna butli z gazem. Zajmują mało miejsca, a znacząco poprawiają stabilność konstrukcji. Zabranie jednego większego i ostrego noża dla kilkuosobowej ekipy jest lepszym rozwiązaniem, niż ciupanie mięsa małym scyzorykiem.

Niech podczas kupowania akcesoriów turystycznych towarzyszy ci coś bardzo trudnego do zmierzenia czy zważenia – zdrowy rozsądek. Pamiętanie w każdym momencie o własnych możliwościach finansowych jest oczywistą oczywistością.

 

DOM TWÓJ AZYL

Akcja wakacje wszystko o biwakowaniu turystykashutterstock.com

Przyjmij za pewnik, że zarówno namioty za kilka tysięcy złotych, jak i te z supermarketu są bez sensu. Polecam produkty w cenie od 400 do 1000 zł. Nawet jeśli będziecie podróżować we dwójkę, postaw na trzyosobowy z przedsionkiem. Dodatkowe miejsce będzie szafą. Jeśli budżet pozwala wybierz lekką wersję z aluminiowym stelażem, choć nie jest to najważniejsze z kryteriów. Jestem zwolennikiem namiotów, w których tropik nie jest zszyty z namiotem. Dlaczego? Bo w gorące i bezdeszczowe noce do ochrony przed robalami wystarczy rozbicie samego namiotu. A gdy się rozpada, do zestawu dokładam tropik. Jego szwy muszą być klejone, a długość powinna być jak największa, by ograniczyć podwiewanie, co doceniłem w wietrznej Skandynawii. Kupując namiot zwróć uwagę na kieszenie wewnętrzne. Im ich więcej, tym obozowe życie będzie łatwiejsze.

 

KUCHNIA - JEDZENIE ŁAGODZI OBYCZJE

Akcja wakacje wszystko o biwakowaniu turystykashutterstock.com

Uwaga, niebezpieczeństwo: człowiek głodny to człowiek zły. Dlatego biwakowanie nie powinno oznaczać rezygnacji z szybkiego przygotowywania smacznych potraw. Warunek: odpowiednia kuchenka. W Europie w zupełności wystarczy ci mała kuchenka na propan-butan (ok. 150 zł). Do tego składana aluminiowa osłona przeciwwiatrowa (ok. 50 zł), która skraca czas gotowania, a więc oszczędza gaz. Jeśli menażki, to niekoniecznie te najdroższe tytanowe. Ja od lat poróżuję ze stalowymi, których mycie jest łatwiejsze niż aluminiowych, a gdy się pogną, kupuję nowy zestaw (ok. 150 zł). Postaw na pełnowymiarowe sztućce turystyczne, koniecznie trzy na osobę (łyżka, widelec, nóż). Jedzenie rękami czy łamiącymi się plastikowymi sztućcami może doprowadzić do szału.

 

Zobacz również: 8 cudów Polski, czyli przełęcze które warto odwiedzić na motocyklu.

 

 

ŁÓŻKO - JAK SOBIE POŚCIELESZ, TAK SIĘ WYŚPISZ

Akcja wakacje wszystko o biwakowaniu turystykashutterstock.com

Czasy ciężkich gumowych materacy, karimat czy samopompujących się mat to już historia. Dzisiaj najbardziej komfortowym łóżkiem zastępczym jest turystyczny materac (ok. 260 zł), który po zwinięciu jest nieco większy od półlitrowej butelki coli. Pompowanie trwa moment. Do jego zalet, oprócz niewielkiej masy i objętości, trzeba zaliczyć wysoki komfort zarówno termiczny, jak i fizyczny (nie poczujesz uciskających w plecy szyszek). Wadą jest konieczność zachowania ostrożności, aby go niechcący nie przebić. A śpiwór? Oczywiście mumia. Przez lata wybierałem śpiwory puchowe (bardzo ciepłe), ale od niedawna przegrywają one z wypełnionymi włóknami z tworzyw sztucznych. Wprawdzie po jakimś czasie tracą swoje właściwości, ale nie splajtujesz, jeśli po kilku latach zafundujesz sobie następny.

 

BĄDŹ JAK MACGYVER

Każdy facet to gadżeciarz – to wiadomo. Dlatego tym trudniejsze jest zadanie dokładnego przemyślenia przed wyjazdem, co zabrać, bo miejsca masz jak na lekarstwo. Niech zestaw garnków mieści się w największym. Może w kubkach uda się upchnąć kartusz albo chociaż kuchenkę. Takie pakowanie trochę przypomina tetris. Na wyjeździe przyda się deska do krojenia – możesz ją przyciąć z taniej plastikowej kupionej w supermarkecie, zmniejszając ją do rozmiaru dna największego z garnków. Zamiast męczyć się z krzesiwem, weź zapalniczkę, a nawet dwie. Zajmują mało miejsca, i działają w każdych warunkach. W krytycznej sytuacji nie poddawaj się rozpaczy, nie bój się improwizować.

 

Zobacz również:
REKLAMA