[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

KTM Freeride E-XC - elektryczne enduro nowej generacji

Elektryczne enduro od KTM-a drugiej generacji nie jest rewolucją, jest natomiast krokiem we właściwą stronę. Więcej mocy i pojemniejsza bateria to tylko dwie ze zmian.

KTM Freeride E-XC Nowy Freeride E-XC to motocykl dużo bardziej wyczynowy niż poprzedni model. / KTM Freeride E-XC

Pierwszy elektryczny Freeride E-XC, zaprezentowany w 2014 r., był eksperymentem. Zadanie polegało na tym, jak pogodzić świat wyczynowego off-roadu z wymogami ekologii. Pierwszy Freeride okazał maszyną bardziej rekreacyjną niż wyczynową. Bateria wystarczała na godzinę jazdy w trybie Eco, jazda ekstremalna mogła trwać najwyżej pół godziny. Zawieszenia umożliwiały wprawdzie dokazywanie po krzakach i wertepach, niemniej do wyczynu było daleko. Taki był pierwszy krok KTM-a w stronę elektrycznych enduro.

Drugim krokiem jest nowa wersja, którą miałem okazję zobaczyć podczas prezentacji w Red Bull Hangarze 7 pod Salzburgiem. Ta efektowna miejscówka, w której oprócz Freeride’a mogłem zobaczyć bolidy Formuły 1 czy kapsułę Felixa Baumgartnera z projektu Red Bull Stratos – chyba nieco przyćmiła motocykl. Freeride jest na tyle ważny dla KTM-a, że na jego prezentację przybyła wierchuszka austriackiej marki z prezesem Stefanem Piererem, szefem marketingu i sprzedaży Hubertem Trunkenpolzem i szefem designu Geraldem Kiską na czele. Zanim pokazali motocykl, przez ponad godzinę opowiadali, jak ważne jest to dla nich przedsięwzięcie.

REKLAMA
W trybie eco silnik podczas zjazdów na zasadzie prądnicy doładowuje baterię, KTM Freeride E-XC Niepozorny silnik ma teraz 2 kW więcej mocy niż w poprzednim modelu. / KTM Freeride E-XC Bateria produkowana przez Sony ma 260 litowo-jonowych cel i o 50% większą pojemność. / KTM Freeride E-XC

DUŻO BARDZIEJ WYCZYNOWY

Motocykl zmienił się nieznacznie tu i tam, a wszystkie te niewielkie zmiany spowodowały, że Freeride E-XC drugiej generacji jest dziś motocyklem dużo bardziej wyczynowym. Nowej hybrydowej ramie (połączenie stalowych rur i aluminiowych odlewów podstawy ramy) towarzyszą znacznie bardziej wyczynowe zawieszenia WP Xplor ze skokami 250 z przodu i 260 mm z tyłu. Przód ma pełną regulację, tył zaś progresywną sprężynę i regulację typu high speed/low speed, zależnie od tego, z jaką prędkością jeździsz. Oba hamulce powędrowały na kierownicę.

REKLAMA

REKLAMA

Chłodzony cieczą, bezszczotkowy silnik elektryczny jest teraz o 2 kW silniejszy (24,5 zamiast 21,8 KM mocy maksymalnej, 9 kW mocy stałej) i ma trzy tryby jazdy: najmocniejszy Cross (pełna moc 18 kW), średni Enduro (16 kW) i najłagodniejszy Economy (prędkość maksymalna ograniczona do 50 km/h), w którym, uwaga!, podczas zjazdów bez obciążenia bateria będzie się doładowywać (odzyskiwanie energii). Ma ona teraz o 50% większą pojemność niż poprzednio – 3,9 kWh. Jeśli chodzi o jej żywotność, to po 700 cyklach ładowania (700–1000 motogodzin) jej pojemność ma spaść jedynie do 70%, czyli mniej więcej do poziomu wyjściowego poprzedniego Freeride’a. Nowa bateria ma zapewniać 1,5 h jazdy, ładowanie do 80% trwa 75, a do 100% – 105 minut. Ma być też lżejsza i, co ciekawe, pasować do poprzedniego Freeride’a. Serwis silnika ograniczy się do wymiany oleju w trybach przenoszących moc na tylną zębatkę (155 ml co 50 motogodzin).

REKLAMA
Stefan Pierer

Elektryki to przyszłość! Elektryczne pojazdy to według nas przyszłość, dlatego pracujemy nad nimi już od 2010 roku. W niedalekiej przyszłości na pewno pojawi się więcej elektrycznych modeli KTM-a i na pewno świat motocykli tego typu będzie krzyżować się z rowerowym. / Stefan Pierer - prezes KTM-a i Husqvarny

ELEKTRYCZNE 7500 EURO

Zmiany, które pojawiły się w niemal całym motocyklu, uczyniły z niego naprawdę fajnego sprzęta, którym będzie można pojeździć także tam, gdzie nie wjadą głośne spalinowe enduro. Nawet opony w tym motocyklu są takie, by zostawiały jak najmniejszy ślad w przyrodzie.

Wszystko to ma kosztować rozsądnie – 7500 euro. Dużo? Niby tak, ale przecież więcej kosztuje KTM 250 EXC, czyli porównywalny motocykl. Jest tylko jeden kruczek: ładowarka z dodatkową baterią kosztuje kolejnych 1000 "jurków". Być może i na to znajdzie się sposób, bo podobno KTM zamierza wypożyczać ładowarkę za 50 euro miesięcznie.

Dane techniczne KTM Freeride E-XC (2017)
Silnik: elektryczny, bezszczotkowy, chłodzony cieczą, z systemem odzyskiwania energii; 
akumulator litowo-jonowy, pojemność 3,9 kWh; trzy tryby pracy + tryb Limp Home (minimalna moc przy 10% baterii); 
Zasięg 77 km lub około 1,5 h jazdy.
Przeniesienie napędu łańcuch X-ring
Moc maks. 24,5 KM (18 kW) przy 5000 obr/min 
Maks. moment obrotowy 42 Nm od 0 obr/min
Rama z rur stalowych i profili aluminiowych
Zawieszenia
przód widelec upside-down WP Xplor, średnica goleni 43 mmm, pełna regulacja, skok 250 mm,
tył amortyzator WP Xplor PDS z regulacją low speed/high speed, skok 260 mm.
Hamulce: przód – jedna tarcza typu wave o średnicy 260 mm, zacisk 4-tłoczkowy, tył – jedna tarcza typu wave o średnicy 230 mm, zacisk 2-tłoczkowy.
WYMIARY I MASY
Rozstaw osi 1418 mm
Prześwit 340 mm
Wysokość kanapy 910 mm
Masa własna 111 kg
Cena 31 500 zł* 
ładowarka + druga bateria 4200 zł*

zobacz galerię

Zobacz również:
Początkowe hamulce bardziej można nazwać spowalniaczami, bowiem większy wiatr bardziej hamował motocykl niż pierwsze hamulce typu simplex. Na szczęście, ta era minęła i hamulce pognały do przodu. Zobacz, jak rozwijał się układ hamulcowy w motocyklach na przestrzeni lat.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij