Motocyklem po największej solniczce świata – Salar de Uyuni w Boliwii

Choć w kontekście motocykli światową sławę zdobyło pokryte solą dno wyschniętego jeziora Bonneville, to właśnie Salar de Uyuni jest największym solniskiem na świecie. Kilka lat temu dotarła tam para podróżników z Dolnego Śląska.

Salar de Uyuni LifeWeLove.com

Ciągnąca się po horyzont błyszcząca biel dominuje nad jakimikolwiek innymi doznaniami wzrokowymi i zmusza do mrużenia oczu. Blask jest niesamowity, a płaski bezkres wydaje się wręcz nierzeczywisty. Salar de Uyuni, największe solnisko na świecie jest ogromne i płaskie jak lustro – zapewne dlatego właśnie tutaj satelity kalibrują swoje wysokościomierze.

Zasoby zalegającej tutaj soli szacuje się na około 10 miliardów ton. Miejsce to skrywa również 70 procent światowych zasobów litu. Jest to także jedna z najdoskonalszych płaszczyzn na Ziemi – różnica wysokości między najwyższym i najniższym punktem solniska wynosi zaledwie 41 cm.

Obszar od lat jest celem wypraw motocyklistów i miłośników 4x4, przez kilka lat biegły tędy odcinki specjalne Rajdu Dakar. Podczas boliwijskiego lata, w porze deszczowej, powierzchnia Salar de Uyuni faktycznie zamienia się w zwierciadło. Deszcze tworzą na powierzchni solniska płytkie rozlewisko, które odbija światło tak skutecznie, że zaciera granicę między niebem i ziemią.

W 2018 roku dotarła tutaj para podróżników z Dolnego Śląska – Liwia i Joki z LifeWeLove.com. To właśnie dzięki nim możemy z bliska przyjrzeć się temu cudowi natury.

zobacz galerię

Zobacz również:
Suwalszczyzna jest kojarzona z polskim biegunem zimna – zimą temperatura spada do wartości notowanych tylko tam i w Bieszczadach. Ale tereny wokół Suwałk warto poznać także z innej – motocyklowej strony, by odnaleźć trudno gdzie indziej osiągalną rzecz: święty spokój.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA