Pierwsza pomoc, czyli co zrobić w razie wypadku?

Od twojej szybkiej reakcji na miejscu wypadku może zależeć życie i zdrowie poszkodowanych. Nie bój się udzielić pomocy – to wcale nie takie trudne, jak mogłoby się wydawać. A twoja szybka reakcja może uratować komuś życie!

Pierwsza pomoc shutterstock.com

Pomoc poszkodowanym na miejscu wypadku jest dla większości z nas wewnętrzną potrzebą. Niestety, tylko nieliczni regularnie trenują działania związane z udzielaniem pierwszej pomocy. Dlatego sytuacje, kiedy w obliczu wypadku stajemy sparaliżowani stresem i nie wiemy, jak się zachować, nie należą do rzadkości.

Nieudzielenie pomocy poszkodowanemu jest zagrożone karą nawet 3 lat pozbawienia wolności (Art 162 § 1 KK). Możesz odstąpić od udzielenia pomocy tylko wówczas, gdy sam znajdujesz się w niebezpieczeństwie.

Zacznijmy od początku. Pomoc poszkodowanym jest obowiązkiem wynikającym z art. 44 Prawa o ruchu drogowym. Jako uczestnik zdarzenia drogowego MUSISZ udzielić pomocy ofiarom wypadku lub rannym, a także wezwać policję i zespół ratownictwa medycznego.

Ratownik pod ochroną

Jako osobie ratującej życie lub zdrowie, na podstawie art. 5.1 Ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym (UoPRM), przysługuje ci ochrona prawna równa tej, z jakiej korzystają funkcjonariusze publiczni. Oznacza to, że w razie agresji ze strony świadków zdarzenia lub innych poszkodowanych sprawca może być ścigany z urzędu i grozi mu za to pozbawienie wolności do trzech lat.

Bywa, że podczas prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej poszkodowanemu pęknie żebro, może się też zdarzyć, że dozna on innych urazów. Czy musisz w takiej sytuacji obawiać się konsekwencji?

Jeśli działasz z zamiarem ratowania życia lub zdrowia – zdecydowanie nie! Owszem, ten, komu niesiesz pomoc, ma prawo pozwać cię później z powództwa cywilnego, ale wówczas będzie cię chronić art. 757 Kodeksu Cywilnego: „Kto w celu odwrócenia niebezpieczeństwa grożącego drugiemu ratuje jego dobro (...), jest odpowiedzialny tylko za winę umyślną lub rażące niedbalstwo”. Jeśli zatem nie będziesz działać z zamiarem wyrządzenia krzywdy, zrabowania dóbr lub nie będziesz prowadzić uciśnięć klatki piersiowej, skacząc po poszkodowanym, nie musisz obawiać się, że poniesiesz odpowiedzialność za jakiekolwiek szkody.

Zobacz również: Autocasco na motocykl. Czy warto?

REKLAMA

REKLAMA

Nauka to potęgi klucz!

Regularne ćwiczenie czynności związanych z udzielaniem pierwszej pomocy wyrabia nawyki, które w sytuacjach zagrożenia życia pozwalają działać instynktownie.

Stres, którego doświadczasz, stając oko w oko z ofiarami wypadku komunikacyjnego, bierze się z braku wyrobionych mechanizmów działania. Dlatego tak ważny jest regularny trening. Podczas dobrego szkolenia zapamiętasz procedurę działania, ale także przećwiczysz podstawy, takie jak resuscytacja krążeniowo-oddechowa (RKO), układanie poszkodowanego w pozycji bezpiecznej czy opatrywanie różnych typów ran. Regularne szkolenia z pierwszej pomocy pomagają wyrobić nawyki, dzięki którym umysł pozwoli ci działać na miejscu wypadku pomimo stresu.

Pierwsza pomoc4HELP VR

Jedną z najnowszych metod ćwiczenia prawidłowych reakcji na miejscu wypadku komunikacyjnego jest wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości. Służy do tego 4Help VR – program szkolenia z pierwszej pomocy w wirtualnej rzeczywistości. Badania nad tym typem interakcji dowodzą, że jeżeli czegoś w ten sposób doświadczysz, to następnym razem twoja postawa i reakcja wobec zagrożenia będzie szybsza, będziesz bardziej pewny siebie, a przez to skuteczniejszy.

Sytuacje generowane w świecie wirtualnym twój mózg odbiera jako rzeczywiste, co bezpośrednio przekłada się na poziom emocji. Dzięki temu zdobyte w wirtualnej rzeczywistości doświadczenia przyczyniają się do wzrostu umiejętności bez narażania się na fizyczne skutki uboczne.

Pierwsza pomoc4HELP VR

Ogromną zaletą trenowania pierwszej pomocy w środowisku wirtualnej rzeczywistości jest fakt, że można to robić niemal w każdej chwili i bez udziału osób trzecich. Nawet jeśli nie dysponujesz odpowiednim sprzętem, zorganizowanie szkolenia w tej formie wymaga znacznie mniej zaangażowania niż w przypadku tradycyjnego, a jednocześnie jest znacznie skuteczniejsze z punktu widzenia funkcji poznawczych.

Zobacz również: Policja dostała pierwsze 30 nowych motocykli BMW

REKLAMA

Dobry ratownik, to żywy ratownik

Na miejscu wypadku drogowego przede wszystkim zadbaj o własne bezpieczeństwo. W stresie, który nieodłącznie towarzyszy takim sytuacjom, łatwo o tym zapomnieć i w ten sposób dołączyć do grona poszkodowanych. Dlatego zanim ruszysz z pomocą, odetchnij głęboko i najpierw pomyśl, czy sam jesteś bezpieczny.

Gdyby każdy świadek wypadku potrafił pomóc, tylko w Europie można by uratować życie ok. 100 tys. ludzi każdego roku.

Zaparkuj motocykl w taki sposób, aby był dobrze widoczny z daleka i aby inni kierowcy mogli domyślić się, że zbliżają się do miejsca wypadku. Ustaw trójkąt ostrzegawczy z rozbitego samochodu, powieś na motocyklu kamizelkę odblaskową lub folię NRC, poproś innych kierujących, by zrobili podobnie. Położenie kasku na drodze, aby pełnił funkcję ostrzegawczą, to zły pomysł – istnieje duże ryzyko, że kierowca samochodu go nie zauważy i po prostu w niego wjedzie. Efekt ostrzegawczy będzie żaden, a strata finansowa spora.

Kiedy będziesz pewien, że nic ci nie grozi, możesz przystąpić do ratowania innych. Najważniejsze – nie bój się pomagać!

 

Pierwsza pomoc4HELP VR

1. Oznacz miejsce wypadku

Zadbaj o własne bezpieczeństwo – ustaw motocykl w sposób, który będzie wskazywał, że coś jest nie tak. Zawieś na nim kamizelkę odblaskową lub folię NRC, ustaw trójkąt ostrzegawczy z rozbitego pojazdu. Nie kładź kasku na ziemi.
Odetchnij głęboko trzy razy i zastanów się, gdzie znajdziesz apteczkę, czy miejsce wypadku jest bezpieczne (ogień, gaz, paliwo, możliwość stoczenia się pojazdu). Spróbuj ocenić, czy jesteś w stanie pomóc.
Jeśli masz rękawiczki jednorazowe, załóż je.

Pierwsza pomoc4HELP VR

2. Oceń stan poszkodowanych

Sprawdź liczbę poszkodowanych osób i oceń ich stan: czy są przytomni, czy oddychają, czy krwawią. Zadzwoń pod 112, głośno zawołaj ,,Pomocy!”.

Podejdź do poszkodowanego, potrząśnij go za ramię i spytaj: ,,Halo, czy mnie słyszysz?”. Zwróć szczególną uwagę na tych, którzy nie krzyczą.

Sprawdź oddech poszkodowanego, przykładając ucho do jego ust i obserwując stamtąd jego klatkę piersiową. Jeśli przez 10 sekund wykona dwa oddechy, będziesz wiedział, że oddycha prawidłowo.

Operatorowi 112 podaj miejsce zdarzenia (słupek pikietażowy, droga skąd dokąd, charakterystyczne miejsce itp.), liczbę poszkodowanych i ich stan oraz swoje dane. Nie rozłączaj się pierwszy!

 

REKLAMA

REKLAMA

Pierwsza pomoc4HELP VR

3. Co robić jeśli poszkodowany w wypadku oddycha?

Jeśli poszkodowany jest przytomny i oddycha, okryj go czymś ciepłym i udziel wsparcia psychicznego do czasu przyjazdu ratowników.
Jeśli poszkodowany oddycha, ale nie ma z nim kontaktu, spróbuj ułożyć go w bocznej pozycji bezpiecznej (patrz rysunek powyżej).

Co minutę sprawdzaj przez 10 sekund, czy poszkodowany oddycha i czy jest z nim kontakt. Jeśli podejrzewasz poważny uraz (np. uszkodzenie kręgosłupa), zapewnij poszkodowanemu możliwość prawidłowego oddychania w pozycji, w jakiej go zastałeś.

Pierwsza pomoc4HELP VR

4. Co robić jeśli poszkodowany w wypadku nie oddycha?

Jeśli nie zauważyłeś unoszącej się klatki piersiowej, przyjmij, że doszło do zatrzymania akcji serca. Jak najszybciej rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową.

Dwa razy na sekundę uciskaj klatkę piersiową na głębokość 5–6 cm. Masaż serca kontynuuj do czasu przyjazdu ratowników, utraty sił lub odzyskania oddechu przez poszkodowanego.
W związku z zagrożeniem koronawirusem, wytyczne zalecają nakrycie ust i nosa poszkodowanego maseczką lub tkaniną i wykonywanie tylko uciśnięć klatki piersiowej, bez oddechów ratowniczych.

Ekspert radzi: Jak pomóc w razie wypadku?

Pierwsza pomoc4HELP VR
Grzegorz Kobuszewski, ratownik medyczny
Nagłe zatrzymanie krążenia (NZK) to stan, w którym ustaje akcja serca oraz krążenie krwi, będącej – jak wiadomo – nośnikiem tlenu. Nieuchronnie prowadzi to do niedotlenienia oraz śmierci. Do około 40% przypadków zatrzymania krążenia dochodzi w obecności świadków. 1 osoba na 20 w którymś momencie swojego życia będzie świadkiem zatrzymania krążenia. Zatem naucz się ratować życie!
Ponadto, zgodnie z zapisem artykułu 5.2 UoPRM, jako osobie ratującej życie lub zdrowie, nie obejmują cię roszczenia z tytułu naruszenia dóbr osobistych lub majątku w trakcie udzielania pierwszej pomocy. Chodzi na przykład o sytuację, kiedy wybijesz szybę, by wyciągnąć poszkodowanego, zdejmiesz mu ubranie, by wykonać uciśnięcia klatki piersiowej lub skorzystasz z jego telefonu, by wezwać służby ratunkowe.

Zobacz również: Odcinkowy pomiar prędkości - 39 nowych lokalizacji

REKLAMA