[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Saksonia Szwajcarska - turystyka na weekend

To prawdziwy raj dla miłośników skalnych miast, twierdz, zamków i dróg pełnych zakrętów. Dzięki świetnemu dojazdowi z Polski, Szwajcaria Saksońska i jej okolice są idealnym pomysłem na weekend.

Twierdza KÖNIGSTEIN Poraża wielkością i uzbrojeniem. Nigdy nie została zdobyta, bo nikt nie odważył się na tę samobójczą misję.

Na pierwszy nocleg wybieram hotel Štumpovka w Karkonoszach. Dojdziesz do niego, trzymając się drogi z Harrachova do Rokytnic nad Jizerou. Potem wąskim na szerokość samochodu asfaltem wjedziesz na wysokość 1140 m n.p.m. (jest stromo!), by po kilkunastu minutach zatrzymać się na hotelowym parkingu. My dojechaliśmy tam w świetle gwiazd. Poranny widok z okna na Karkonosze zmiażdżył system.

Następnego dnia trasa prowadzi drogą 290 przez czeską część pasma Izerów, aż do miasta Frydlant i zamku o tej samej nazwie. Dlaczego warto go zobaczyć? Bo to jeden z największych zamków u naszych południowych sąsiadów oraz dlatego, że w jego zbiorach znajduje się ponad 1000 egzemplarzy różnej broni. Jeśli nie kręci cię zwiedzanie, pojedź drogą w kierunku Polski, prowadzącą wokół kopalni węgla Turoszów, aż do klasztoru St. Marienthal, znajdującego się po niemieckiej stronie granicy. Działa on nieprzerwane od 800 lat, a w jego murach nadal mieszka kilkanaście zakonnic. Małe, senne miasteczko Oybin jest znane z charakterystycznych ruin zamku na wzgórzu i kolejki wąskotorowej przejeżdżającej przez okoliczne wioski. Przejazd kosztuje od 5 do 15 euro, w zależności od trasy. Moim zdaniem warto.

REKLAMA

 

Pekelne Doly Obowiązkowy punkt do zwiedzenia na styku trzech granic. W ogromnych skalnych jaskiniach mieści się siedziba klubu motocyklowego. Co ważne, do środka możesz wjechać motocyklem.

 

Będąc w tej okolicy, nie możesz ominąć miejsca zwanego Pekelné Doly. Już nazwa brzmi groźnie, ale na tym groza się nie kończy. To na pewno jedno z dziwniejszych miejsc, jakie kiedykolwiek widziałem. W piaskowych skałach erozja wyrzeźbiła rozległy system jaskiń. W jednej z nich znalazło się miejsce dla klubu motocyklowego. Do środka możesz wjechać motocyklem i zaparkować tuż przy barze. Nic więc dziwnego, że nawet w ciągu tygodnia przyjeżdża tu mnóstwo motocykli. Fajne w tym miejscu jest to, że nikt nie zwraca uwagi, czy masz starego „japończyka”, czy pachnącego nowością Harleya. Zakaz wstępu mają tu tylko... samochody, o czym informuje znak przy bramie.

 

REKLAMA

REKLAMA

Kilka kilometrów na północ od Dĕčína na brzegu Łaby leży Park Narodowy Saksońskiej Szwajcarii, cel tego wyjazdu. Tutejsze góry przypominają nasze Góry Stołowe, choć okoliczne miasteczka są o wiele bardziej zadbane i o wiele ładniejsze niż Radków i okolice.

W Hřensku (blisko granicy niemieckiej) skręć w prawo, by obejrzeć Pravčicką Bramę (duże zdjęcie u góry). Od głównej drogi dzieli ją odległość 500 metrów, ale parkingi znajdują się kilka kilometrów dalej. Nawet nie próbuj parkować tu na dziko! Pravčicka Brama to ogromna skalna formacja przypominająca most, mająca w podstawie ponad 26 m!

REKLAMA

Na koniec zwiedzania mamy twierdzę Königstein. Zbudowana na szczycie góry, tuż przy zakolu Łaby, poraża wielkością. Jest zaprzeczeniem stereotypu, że tego typu budowle to nudy. Mury twierdzy mają wysokość 40 metrów, a ich obwód to 2 kilometry! Wewnątrz zbudowano samowystarczalne miasteczko, którego czasy świetności przypadły na lata panowania Augusta II Mocnego (I połowa XVIII wieku). Będąc tu, koniecznie odwiedź skarbiec, piwnice z beczką na wino o pojemności 238 000 litrów i zobacz wykutą w litej skale studnię o głębokości 152 m!
Z Königstein do domu mamy tylko 280 km. Ponieważ pokonaliśmy je autostradą, mimo że wyjechaliśmy późnym popołudniem, następnego ranka wstaliśmy wyspani. Dwa dni to o wiele za mało, by obejrzeć ten region, więc na pewno tu wrócimy.

 

 

Trasa. W 100 procentach prowadzi znakomitej jakości asfaltami. W nawigacji TomTom połączyłem miejsca do odwiedzenia drogami oznaczonymi jako ,,kręte, przyjazne motocyklistom” i nie zawiodłem się.

Pamiętaj. Czechy i Niemcy prawem stoją. Dlatego nie przeginaj z parkowaniem na zakazach lub przekraczaniem prędkości, szczególnie w miastach (50 km/h). Noclegi znajdowałem za pośrednictwem portalu booking.com i to był dobry wybór. W Czechach, jeśli okaże się, że przyjedziesz późno, uprzedź pensjonat. Jeśli tego nie zrobisz, ryzykujesz, że pocałujesz klamkę.

Co warto zobaczyć.
• klasztor Marienthal
• zamek i klasztor Oybin
• Pekelné Doly (siedziba klubu motocyklowego)
• Panská skála
• miasto Dĕčín
• Pravčicka Brama
• twierdza Königstein

 

 

 

zobacz galerię

Zobacz również:
Pięciu naszych czytelników na motocyklach objechało Polskę dookoła. Wystartowali z Żuromina i ruszyli na wschód. Przez 10 dni przejechali 4000 km, a o tym co ich po drodze spotkało przeczytacie w relacji Andrzeja Rogozińskiego.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij