[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
3.7

Stulecie kasków Lazer

Początki motoryzacji to był czas wizjonerów, łowców przygód i niespokojnych duchów. Niektóre firmy rewolucyjnymi pomysłami zapisały się w historii, ale tylko nieliczne potrafiły zrobić z tego biznes i przetrwać do dziś. Przykładem mogą być Belgowie od stu lat produkujący kaski. Kto kojarzy markę Lazer?

Kaski motocyklowe Lazer - historia Thierry van den Bosch czterokrotnie zdobywał tytuł mistrza świata supermoto, oczywiście w kasku Lazer.

Niedługo po początku pogoni za osiągami motocykli pojawiło się zapotrzebowanie na stroje ochronne. Przy czym początkowo chodziło głównie o komfort, kwestie bezpieczeństwa stały się istotne później. Wyobrażasz sobie glebę bikera, którego głowę chroni tylko skórzana pilotka albo kask, którego skorupę wykonano z nasączonej żywicą bawełny lub prasowanego papieru?

1919 r. Roger Lacroix zakłada manufakturę produkującą odzież dla motocyklistów, m.in. wzorowane na pilotkach czapki, których ówcześni motocykliści używali zamiast kasków.
1930 r. Pierwszy utwardzany kask ze skóry (przypomina on toczek dla dżokejów).
1945 Lacroix zakłada markę Cross.
1948 r. Aluminiową skorupę kasku wykończono skórzanymi elementami.

Chroń swą skroń

Szybko stwierdzono, że w razie upadku urazy głowy powodują najwięcej zgonów. W efekcie w połowie lat 30. Alois Drax wprowadził kaski typu orzech z utwardzoną skorupą (Drax-Halbschale). Konkurencja szybko skopiowała, ale też ulepszyła ten produkt. Roger Lacroix, praojciec Lazera, kilkanaście lat później wprowadził kask z aluminiową skorupą. Wewnątrz zastosowano szkielet wykonany najczęściej z korka lub filcu i wypełniony bawełną. Co bardzo ważne, przy użyciu pasków można było go dobrze dopasować do głowy.

Roger Lacroix zapewne nie spodziewał się, że założona przez niego manufaktura przetrwa 100 lat.

W połowie lat 50. aluminium przegrało z termoplastycznym tworzywem sztucznym. Przy czym nie znano jeszcze wówczas kasków integralnych. Moda na nie przyszła (dzięki Bellowi) do Europy zza oceanu dopiero na początku lat 70., ale początkowo kaski integralne nie spotkały się z ciepłym przyjęciem. Europejscy motocykliści narzekali, że integrale są za ciężkie, zapewniają za małe pole widzenia i są za drogie. Dopiero dopracowanie detali i technologii przez Lazera i Schubertha zapewniło im popularność.

1955 r. Pierwszy kask ze skorupą z termoplastu.
1972 r. Pierwszy kask integralny (z ochroną szczęki). Jako pierwszy to rozwiązanie w USA zastosował Bell 4 lata wcześniej.



W tej Schubet wymyślono EPS – wypełnienie kasku ze spienionego polistyrenu o dużej gęstości. Ułatwia on dopasowanie kasku, ale także zapewnia wyższe bezpieczeństwo. Działanie EPS-u polega na tym, że polistyren pochłania i rozprasza część siły uderzenia. Okazało się to na tyle skuteczne, że jest stosowane do dziś! Ludzie z Lazera szybko zaadaptowali to rozwiązanie. A opracowany w 1995 roku trzywarstwowy EPS trafia do większości kasków Lazer (nie tylko do topowych modeli).

W latach 70. kaski Bell, Schuberth i Lazer spełniały wymogi niemieckiej normy bezpieczeństwa DIN 4848.

REKLAMA

Sukces Lazera ma wielu ojców – łączy ich nazwisko Lacroix i dbałość o ciągły rozwój. Co ciekawe, ludzie nadal odgrywają główną rolę w projektowaniu i produkcji kasków.

Nowa era

W 1974 roku do sprzedaży wszedł pierwszy kask marki Cross (poprzednik Lazera) wykonany na wtryskarce. Automatyzacja produkcji pozwoliła obniżyć koszty i zapewnić lepszą kontrolę jakości. Cały czas pracowano nad ulepszeniem tworzywa, pierwsze kaski nie imponowały bowiem odpornością ani na promieniowanie UV, ani na detergenty. Lazer jako jeden z pierwszych na świecie wprowadził mechanizm umożliwiający otwieranie kasku jedną ręką.

Rewolucyjny Lazer

W 1980 r. około 20-letni wówczas Philippe Lacroix stwierdził, że czas na zmiany – markę Cross (krzyż, czyli angielskie tłumaczenie francuskiego la croix) zastąpił Lazer. Firma pod nową nazwą nie zwalniała tempa. W 1987 r. opracowano nowy, odporniejszy materiał skorup – I.M.A.C. (Impact Modified Alloy Composite). W 1994 r. wprowadzono mimośrodowy mechanizm zamykania szyby. Dwa lata później zajęto się wyściółką – dzięki rozwiązaniu o nazwie Morpho można łatwo wymienić dowolne elementy wnętrza kasku.

Czy wiesz, że do produkcji jednego kasku potrzeba 2 m2 włókna szklanego,
a skorupa składa się aż z 33 elementów?

Lazer - ważne daty:

  • 1980 r. Zmiana nazwy firmy i kasków z Cross na Lazer
  • 1982 r. Nowe mocowanie wizjera (łatwy demontaż szyby)
  • 1995 r. Trzywarstwowe wypełnienie EPS (jego zadanie to maksymalne pochłonięcie i rozproszenie siły uderzenia)
  • 1998 r. Pierwszy kask z włókien oraz pierwszy kask ze zintegrowaną blendą przeciwsłoneczną
  • 1999 r. Pierwszy kask z pinlockiem

W 1998 r. Lazer jako pierwszy na świecie pokazał kask z wewnętrzną blendą przeciwsłoneczną, podwójną szybą i filtrem przeciwpyłowym. Lazer Revolution-1 był jednym z pierwszych kasków szczękowych na świecie. Rok później Belgowie mogli zrezygnować z podwójnej szyby, mieli już bowiem kask z nieparującą wkładką pinlock.


W 2008 r. technologią Superskin Lazer wyprzedził swoje czasy. Superskin polega na tym, że zewnętrzna warstwa skorupy jest pokryta materiałem przypominającym ludzką skórę (stąd nazwa). W razie uderzenia ów materiał nieco się odkształcał i przesuwał (marszczył), dzięki czemu ograniczał uszkodzenia mózgu spowodowane przez energię rotacyjną powstałą w czasie uderzenia (idea podobna do coraz popularniejszego w ostatnich latach systemu MIPS). Wówczas to rozwiązanie nie zdobyło popularności.

Ciągle na topie

Belgowie nie złożyli broni – w 2010 roku do sprzedaży trafił samoczynnie ściemniający się pod wpływem promieniowania UV wizjer Lumino. Lazer ma dziś w ofercie najlżejszy kask szczękowy – Monaco Evo Pure Carbon, a wraz z firmą Jarvish pracuje nad kaskiem w wersji „smart”, tzn. z fabrycznie wbudowaną kamerą, podłączeniem do internetu i funkcjami umożliwiającymi bezdotykową obsługę smartfona.

2010 r. Fotochromowy (samoczynnie ściemniający się) wizjer Lumino.

zobacz galerię

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij