Szlakiem jurajskich niezwykłości

Szlak Orlich Gniazd, wytyczony w latach 30. XX wieku, wiedzie przez system średniowiecznych zamków, strzegących niegdyś granicy Królestwa Polskiego. Większość obiektów wybudowano na wysokich wapiennych skałach, stąd niedostępne orle gniazda w nazwie szlaku.

Turystyka -  jura krakowsko-częstochowska Fot. Shutterstock.com

Jura krakowsko-częstochowska to jeden z tych regionów, które można odwiedzać wiele razy i za każdym odkrywać je na nowo.

Dzięki zamkom, formom skalnym, rzekom, urzekającym krajobrazom i innym atrakcjom turystycznym Jura Krakowsko-Częstochowska jest jednym z regionów Polski najchętniej odwiedzanych nie tylko przez motocyklistów. Sława wśród turystów nie jest w najmniejszym stopniu przesadzona – można odwiedzać ten region po wielekroć i za każdym razem odkrywać coś nowego, ciekawego, zaskakującego.
Świetną bazą do zwiedzania Jury jest podczęstochowski Olsztyn. Leżąca u stóp ruin potężnego zamku niewielka senna miejscowość jest jedną najlepiej zorganizowanych pod względem turystycznym – znajdziesz tam mnóstwo miejsc noclegowych, świetne restauracje, kawiarnie, pizzerie i od groma miejsc do spacerów. Dobrym pomysłem jest założenie bazy wypadowej w trasy po Jurze. W pobliżu Olsztyna znajduje się wyjątkowy rezerwat przyrody – Sokole Góry. To prawdziwy raj dla grotołazów, bo na terenie kompleksu znajduje się wiele form skalnych, w tym smaczki – jaskinie. Okolica słynie z niezwykłych skał wapiennych, które chętnie odwiedzają wspinacze. W pobliżu Olsztyna fani offroadu znajdą dwa miejsca, które stanowią niezłe wyzwanie treningowe.

Turystyka -  jura krakowsko-częstochowska WapiennikiFot. Shutterstock.com
Charakterystyczne wapienie to znak rozpoznawczy regionu Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Turystyka motocyklowa: Zielona karta - co to jest, do czego jest potrzebna, gdzie jest wymagana, jak ją załatwić?

Dwie offroadowe miejscówki

Pierwszy to Pustynia Siedlecka – spory piaszczysty obszar, który chętnie odwiedzają motocykliści chcący doskonalić umiejętności jazdy w trudnych warunkach terenowych. Ważna sprawa: jazda po tej pustyni jest całkowicie legalna. Drugim miejscem dla miłośników offroadu jest Kamieniołom Warszawski w miejscowości Siedlec, który zawdzięcza nazwę wsparciu, z jakiego skorzystała stolica podczas odbudowy po II wojnie światowej.
Kilka kilometrów dalej, tam, gdzie ulica Częstochowska w Siedlcu łączy się z drogą 793, mamy dwie charakterystyczne formy skalne: Bramę Twardowskiego, czyli okazały skalny łuk, i Diabelskie Mosty – nie mniej spektakularne wapienne kolumny, które tworzą coś w rodzaju ściany. Kilkaset metrów od tego miejsca znajdują się Źródła Zygmunta i Elżbiety, które dają początek rzece Wiercicy, jak również od kilkuset lat zasilają pobliską Pstrągarnię Raczyńskich – najstarszy tego typu obiekt w Europie, do którego ściągają w sezonie tłumy smakoszy.

 Turystyka -  jura krakowsko-częstochowska Kamieniołom kielnikRafał Betnarski
Masz gen odkrywcy? Spróbuj odszukać położony w pobliżu Olsztyna Kamieniołom Kielniki.


W stronę Żarek, drogą 793, biegnie jedna z najpiękniejszych motocyklowych tras Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Choć ma ona tylko około 10 km, jest dosłownie po brzegi wypełniona zakrętami, co powoduje, że masz ochotę pokonać ją kilkakrotnie. Na tym krótkim odcinku znajduje się kilka atrakcji. Jedną z największych jest najdłuższa na Jurze jaskinia – Wierna, odkryta dopiero w 1990 r. Niestety, w trosce o jej stan została zamknięta metalowym włazem, a wejścia do środka są możliwe tylko kilka razy w roku. Jaskinia mieści się w maleńkiej miejscowości Ostrężnik, w której znajdują się także ruiny zamku, starannie ukryte w gęstym lesie.
W Żarkach na uwagę zasługuje tradycyjna historyczna żydowska zabudowa przy ulicy Częstochowskiej. Daje ona wyobrażenie o dawnym życiu tutejszych mieszkańców. Z Żarek, przez Niegowę i Ogorzelnik, docieram do Bobolic. To pierwsza w Jurze w pełni odbudowana w ostatnich latach warownia. Dziś to niezwykła atrakcja turystyczna, a jej właściciel, mimo wielokrotnych zapowiedzi, że nigdy już nie zabierze się za podobną inwestycję, wykupił pobliskie ruiny zamku w Mirowie, oczywiście z zamiarem ich odbudowy. O dwóch bliźniaczych zamkach – w Mirowie i Bobolicach krąży legenda jakoby miałyby one być połączone podziemnym korytarzem. Za prawdziwością tej opowieści może przemawiać to, że oba zamki są położone w odległości zaledwie 1,5 km, jednak rzekomego tunelu ani jego pozostałości nigdy nie odnaleziono.

PODRÓŻE PO JURZE

 Turystyka -  jura krakowsko-częstochowska Motocykl

Trasa. Przy sprawnej organizacji i dobrej pogodzie całą 115-kilometrową trasę można pokonać w jeden dzień. Znacznie sensowniejsze będzie jednak rozłożenie zwiedzania na dwa wyjazdy, by bardziej zagłębić się we wspaniałościach Jury.

Dobra rada. Koniecznie spróbuj jurajskiego pstrąga. Te najlepsze znajdziesz w Pstrągarni Raczyńskich, barze Na Grobli nad jeziorem Amerykan i w ojcowskiej hodowli Pstrąg Ojcowski.

Warto zobaczyć: zamki w Olsztynie, Bobolicach, Ojcowie, Pieskowej Skale i Ogrodzieńcu, Źródła Zygmunta i Elżbiety, Ojcowski Park Narodowy. W okolicach Olsztyna warto wejść na lokalny Giewont – górę Biakło, z której rozciąga się wspaniały widok na zamek w Olsztynie. Zadanie dla poszukiwaczy przygód – dojechać do kamieniołomu Kielniki.

Zobacz także: Najciekawsze drogi w Polsce. Najbardziej kręta, najbardziej stroma, najdłuższa prosta

REKLAMA

REKLAMA

Pstrąg na zakończenie

Z Żarek, przez Włodowice, docieram do Morska, gdzie na terenie prywatnego obiektu hotelowego znajduje się kolejny zamek – Bąkowiec. Miłośnikom klimatów rodem ze średniowiecznych ruin tego miejsca raczej nie polecam, jednakże obiekt w Morsku jest świetnym miejscem na imprezę firmową czy rodzinny weekend. Są tam bowiem basen i stok narciarski.
Z Morska już tylko krok do Okiennika Wielkiego – jednej z najbardziej charakterystycznych form skalnych Jury. To ostaniec z charakterystycznym oknem w górnej części – jedna z ulubionych miejscówek wspinaczy. Logicznym posunięciem po Okienniku jest wizyta w jednej z najlepszych restauracji na Jurze – znakomitej greckiej jadłodajni Irini. Pod koniec marca była niestety zamknięta (wiadomo, koronawirus...), ale gdy to się zmieni, warto spróbować dań jej znakomitej kuchni.
Leżący nieopodal Ogrodzieniec to jeden z najczęściej odwiedzanych zamków na Szlaku Orlich Gniazd. Powodów jest kilka, a jednym z nich z pewnością jest stopień zachowania elementów tej budowli, która daje pojęcie o życiu w warowni. Dzięki niezłemu stanowi zamek był scenografią dla filmów i seriali, m.in. ,,Janosika” Jerzego Passendorfera, ,,Zemsty” Andrzeja Wajdy czy ostatnio Netflixowego ,,Wiedźmina”.

Turystyka -  jura krakowsko-częstochowska Brama TwardowskiegoShutterstock.com
Brama Twardowskiego, unikatowa forma skalna w kształcie łuku, to niewątpliwa atrakcja turystyczna.


Z Ogrodzieńca piękną, jakby pod motocykl zaprojektowaną drogą 791 docieram do Olkusza. Niedaleko stąd, w Rabsztynie, można obejrzeć kolejne ruiny zamku na Szlaku Orlich Gniazd. Z Olkusza jadę w stronę Sieniczna, skąd sławną drogą 773 zbliżam się do okazałego zamku Pieskowa Skała. Droga jest bardzo popularna wśród motocyklistów. Jej początkowa część, z Sieniczna do Sułoszowej, jest raczej nudna, na szczęście wynagradza to druga część, z Sułoszowej do granic Ojcowa. Piękne naprzemienne łuki, osłonięte tu i ówdzie wysokimi skalnymi ścianami, zapewniają niepowtarzalne widoki. Stojący tuż obok zamku w Pieskowej Skale sławny ostaniec Maczuga Herkulesa to jedna z obowiązkowych miejscówek do zdjęć, niestety zaparkowanie w pobliżu graniczy z cudem.
Ostatnim punktem na motocyklowej trasie szlakiem jurajskich niezwykłości jest Ojców. Miejscowość, jako część Ojcowskiego Parku Narodowego, jest zamknięta dla ruchu, ale to znakomity punkt startu do długiego spaceru śladami historii. A jest co oglądać – trzy znane jaskinie: Ciemna, Łokietka i Krowia, ruiny zamku w Ojcowie, Brama Krakowska… Na smakoszy czeka ojcowski pstrąg.

Turystyka -  jura krakowsko-częstochowska Maczuga HerkulesaFot. Shutterstock.com
Maczuga Herkulesa – jeden z najbardziej znanych jurajskich ostańców.

 

Inaczej niż wszyscy

Z całą pewnością w popularnych terminach niemal wszystkie godne zwiedzenia miejsca Jury będą pełne turystów. Dlatego warto wybrać się tam kiedy indziej niż gdy cała Polska ma wolne. Tylko wtedy będziesz mógł w odpowiedni sposób, tzn. niespiesznie, poznawać najciekawsze zakątki. Byle wreszcie zaraza przestała straszyć...

 Turystyka -  jura krakowsko-częstochowska Zamek w BobolicachRafał Betnarski
Zamek w Bobolicach, odbudowany ogromnym nakładem sił i środków, to żelazny punkt na trasie.
Zobacz również:
Zielona Karta to potoczne określenie dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy ubezpieczenia OC w kraju macierzystym. Choć jej posiadanie jest obowiązkowe tylko w nielicznych krajach Europy, warto zaopatrzyć się w ten dokument, by nie narobić sobie problemów w razie wypadku.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA