Test rękawic uniwersalnych – wszystko w Twoich rękach

Jakie powinny być idealne rękawice? Ciepłe w chłodne dni, suche w deszczu i wygodne. Oto dziewięć par, które chcą to zapewnić.

W świecie reklamy pojawiło się niedawno określenie X-Trafi t. W wolnym tłumaczeniu to coś jak „szczególnie pasujące”. Jedna z firm reklamuje swoje rękawice z X-Trafi tem jako zapewniające wyjątkową chwytność oraz trwałą wodoszczelność, wiatroszczelność i superoddychalność. Wynik testu nie powinien być więc zaskoczeniem: cztery najlepsze pary są X-Trafit.



Z czym się je X-Trafit
Ponieważ tego typu wskazówki – czy to w formie naszywek, czy etykiet – zwykle są sprzedawcom w sklepach tak obce, jak umiejętność czytania hieroglifów, wyjaśnijmy, o co chodzi w X-Traficie. Jest to technika rodem z WL Gore – firmy specjalizującej się w ubraniach i membranach. Polega ona na tym, że za pomocą ogrzewanych metalowych form w kształcie dłoni skleja się materiał wierzchni, To w celu zapewnienia przede wszystkim lepszego chwytu. Tak twierdzą ludzie z WL Gore i trzeba się z nimi zgodzić.

Sportowy styl jazdy – z mocnymi przyhamowaniami i ostrą pracą klamką sprzęgła – wypada znacznie lepiej niż w tradycyjnych, często bufiastych rękawicach turystycznych, których trzy warstwy przy intensywnym użyciu mogą się przesuwać względem siebie. W przypadku X-Trafitu, połączone na stałe warstwy dają podobnie dobry chwyt, jak rękawice jednowarstwowe. Z czynnościami wymagającymi precyzji, np. z obsługą nawigacji, radzą sobie bez najmniejszego problemu. Bardziej do jazdy turystycznej przystosowane rękawice z X-Trafitem oferują dodatkowo ochronę przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi (wodoodporna membrana oddychająca). Grzeją skutecznie nawet w temperaturach wczesnowiosennych.

tak testowaliśmy 
  Inne Test rêkawic uniwersalnychAby sprawdzić odporność na przemakanie, do dwóch rękawic każdego modelu nalaliśmy wodę, dwie inne w niej zanurzyliśmy.
Ochrona przed chłodem była sprawdzana w temperaturach ok. +10° podczas jazd na południu Francji. W znacznie cieplejszych warunkach (słonecznie, ok. +25°) sprawdzaliśmy oddychalność (zależne od materiałów zewnętrznych, membrany i podszewki).
Dopasowanie i komfort badaliśmy podczas rundy po szosie (ok. 45 minut na parę) z licznymi zakrętami i szybkimi odcinkami, które wymagały częstej pracy klamkami sprzęgła i hamulca. Wady, takie jak zgrubienia czy przesuwająca się podszewka, wychodziły na jaw i powodowały obniżenie oceny.
Jak wysoki stopień bezpieczeństwa oferują rękawice, stwierdzaliśmy na podstawie oceny stref szczególnie narażonych na uderzenia. W zależności od zastosowanego materiału (a nawet jego podwójnej warstwy), podszewki i protektorów, oceniane było działanie ochronne.
A przy okazji również bardzo ważna rzecz: ochrona przed zsunięciem, która wynikała w pierwszym rzędzie ze ścisłego przylegania i zapięcia na nadgarstku.

Nie tylko X-Trafit
Oczywiście nie oznacza to, że rękawice bez X-Trafi tu to kicha. Niektóre egzemplarze mają podobnie dobry chwyt i zapewniają komfort (Rev’it, Büse, Bikers).

Typowe dla tego rodzaju rękawic jest połączenie odpornej na ścieranie skóry z szybko wysychającą tkaniną tekstylną. Ponieważ z reguły sprzyja ona komfortowi, szkodzi natomiast bezpieczeństwu, dlatego niektóre modele wykonano prawie w całości ze skóry. Rękawice, przynajmniej w newralgicznych miejscach, powinny mieć porządne zabezpieczenia – podwójne warstwy materiału, podszewkę czy protektory.

Nie sposób zrozumieć producentów, którzy oszczędności szukają właśnie w tych strefach. Można zrozumieć to, że w przypadku tańszych rękawic Büse (180 zł) stosuje się nieco gorsze materiały i widać wpadki jakościowe, jednak rękawice, które kosztują w granicach 300-400 zł, powinny oferować coś więcej niż co prawda wygodne, ale mniej bezpieczne Bikersy czy Dainese.

Dobrze widoczne wstawki odblaskowe,jak w rękawicach Dane, dały więcej punktów za bezpieczeństwo.  Alpinestarsy dobrze chroniąkanty dłoni, ale szkodzi im zbyt miękka podszewka.  Duży udział materiałów tekstylnych
podwyższa u Dainese komfort, ale obniża bezpieczeństwo. 
 
rekawice-uniwersalne-test-01-dane-staby-.jpg
 
rekawice-uniwersalne-test-01-alpinestars-apex-.jpg
 
rekawice-uniwersalne-test-01-dainese-axon-.jpg
Gumowe ściągacze – jakie mają Bikersy – to za mało, aby uniknąć zsuwania się rękawic.  Co prawda Polo siedzą na dłoniach jak przyklejone, ale wkurza ich wkładanie
i zdejmowanie. 
Skóra wykorzystana na maksa. Rev’it bez materiałów tekstylnych:wygodne oraz świetny chwyt. 
 
rekawice-uniwersalne-test-01-bikers-munchen-.jpg
 
rekawice-uniwersalne-test-01-polo-mohawk-.jpg
 
rekawice-uniwersalne-test-01-rev-it-club-h2o-.jpg

Postęp bez końca
Nie ulega wątpliwości, że kupno rękawic uniwersalnych, nawet jeśli swoje kosztują, ma sens. Choćby dlatego, że dobre produkty – czy to z X-Trafi tem, czy dysponujące innymi sprytnymi patentami – wypełniają lukę między rękawicami sportowymi i turystycznymi. Niemniej i tu jest miejsce dla kolejnych lepszych rozwiązań.

rekawice-uniwersalne-test-01.jpg


rekawice-uniwersalne-test-03held-satu.jpg
rekawice-uniwersalne-test-02-dane-staby-.jpg
rekawice-uniwersalne-test-ixs-skogar.jpg
rekawice-uniwersalne-test-02-rev-it-club-h2o-.jpg
rekawice-uniwersalne-test-02-polo-mohawk-.jpg
rekawice-uniwersalne-test-04-alpinestars-apex-.jpg
rekawice-uniwersalne-test-02-dainese-axon-.jpg
rekawice-uniwersalne-test-02buse-nordkapp.jpg
rekawice-uniwersalne-test-02-bikers-munchen-.jpg

REKLAMA

REKLAMA

W świecie reklamy pojawiło się niedawno określenie X-Trafi t. W wolnym tłumaczeniu to coś jak „szczególnie pasujące”. Jedna z firm reklamuje swoje rękawice z X-Trafi tem jako zapewniające wyjątkową chwytność oraz trwałą wodoszczelność, wiatroszczelność i superoddychalność. Wynik testu nie powinien być więc zaskoczeniem: cztery najlepsze pary są X-Trafit.



Z czym się je X-Trafit
Ponieważ tego typu wskazówki – czy to w formie naszywek, czy etykiet – zwykle są sprzedawcom w sklepach tak obce, jak umiejętność czytania hieroglifów, wyjaśnijmy, o co chodzi w X-Traficie. Jest to technika rodem z WL Gore – firmy specjalizującej się w ubraniach i membranach. Polega ona na tym, że za pomocą ogrzewanych metalowych form w kształcie dłoni skleja się materiał wierzchni, To w celu zapewnienia przede wszystkim lepszego chwytu. Tak twierdzą ludzie z WL Gore i trzeba się z nimi zgodzić.

Sportowy styl jazdy – z mocnymi przyhamowaniami i ostrą pracą klamką sprzęgła – wypada znacznie lepiej niż w tradycyjnych, często bufiastych rękawicach turystycznych, których trzy warstwy przy intensywnym użyciu mogą się przesuwać względem siebie. W przypadku X-Trafitu, połączone na stałe warstwy dają podobnie dobry chwyt, jak rękawice jednowarstwowe. Z czynnościami wymagającymi precyzji, np. z obsługą nawigacji, radzą sobie bez najmniejszego problemu. Bardziej do jazdy turystycznej przystosowane rękawice z X-Trafitem oferują dodatkowo ochronę przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi (wodoodporna membrana oddychająca). Grzeją skutecznie nawet w temperaturach wczesnowiosennych.

tak testowaliśmy 
  Inne Test rêkawic uniwersalnychAby sprawdzić odporność na przemakanie, do dwóch rękawic każdego modelu nalaliśmy wodę, dwie inne w niej zanurzyliśmy.
Ochrona przed chłodem była sprawdzana w temperaturach ok. +10° podczas jazd na południu Francji. W znacznie cieplejszych warunkach (słonecznie, ok. +25°) sprawdzaliśmy oddychalność (zależne od materiałów zewnętrznych, membrany i podszewki).
Dopasowanie i komfort badaliśmy podczas rundy po szosie (ok. 45 minut na parę) z licznymi zakrętami i szybkimi odcinkami, które wymagały częstej pracy klamkami sprzęgła i hamulca. Wady, takie jak zgrubienia czy przesuwająca się podszewka, wychodziły na jaw i powodowały obniżenie oceny.
Jak wysoki stopień bezpieczeństwa oferują rękawice, stwierdzaliśmy na podstawie oceny stref szczególnie narażonych na uderzenia. W zależności od zastosowanego materiału (a nawet jego podwójnej warstwy), podszewki i protektorów, oceniane było działanie ochronne.
A przy okazji również bardzo ważna rzecz: ochrona przed zsunięciem, która wynikała w pierwszym rzędzie ze ścisłego przylegania i zapięcia na nadgarstku.

Nie tylko X-Trafit
Oczywiście nie oznacza to, że rękawice bez X-Trafi tu to kicha. Niektóre egzemplarze mają podobnie dobry chwyt i zapewniają komfort (Rev’it, Büse, Bikers).

Typowe dla tego rodzaju rękawic jest połączenie odpornej na ścieranie skóry z szybko wysychającą tkaniną tekstylną. Ponieważ z reguły sprzyja ona komfortowi, szkodzi natomiast bezpieczeństwu, dlatego niektóre modele wykonano prawie w całości ze skóry. Rękawice, przynajmniej w newralgicznych miejscach, powinny mieć porządne zabezpieczenia – podwójne warstwy materiału, podszewkę czy protektory.

Nie sposób zrozumieć producentów, którzy oszczędności szukają właśnie w tych strefach. Można zrozumieć to, że w przypadku tańszych rękawic Büse (180 zł) stosuje się nieco gorsze materiały i widać wpadki jakościowe, jednak rękawice, które kosztują w granicach 300-400 zł, powinny oferować coś więcej niż co prawda wygodne, ale mniej bezpieczne Bikersy czy Dainese.

Dobrze widoczne wstawki odblaskowe,jak w rękawicach Dane, dały więcej punktów za bezpieczeństwo.  Alpinestarsy dobrze chroniąkanty dłoni, ale szkodzi im zbyt miękka podszewka.  Duży udział materiałów tekstylnych
podwyższa u Dainese komfort, ale obniża bezpieczeństwo. 
 
rekawice-uniwersalne-test-01-dane-staby-.jpg
 
rekawice-uniwersalne-test-01-alpinestars-apex-.jpg
 
rekawice-uniwersalne-test-01-dainese-axon-.jpg
Gumowe ściągacze – jakie mają Bikersy – to za mało, aby uniknąć zsuwania się rękawic.  Co prawda Polo siedzą na dłoniach jak przyklejone, ale wkurza ich wkładanie
i zdejmowanie. 
Skóra wykorzystana na maksa. Rev’it bez materiałów tekstylnych:wygodne oraz świetny chwyt. 
 
rekawice-uniwersalne-test-01-bikers-munchen-.jpg
 
rekawice-uniwersalne-test-01-polo-mohawk-.jpg
 
rekawice-uniwersalne-test-01-rev-it-club-h2o-.jpg

Postęp bez końca
Nie ulega wątpliwości, że kupno rękawic uniwersalnych, nawet jeśli swoje kosztują, ma sens. Choćby dlatego, że dobre produkty – czy to z X-Trafi tem, czy dysponujące innymi sprytnymi patentami – wypełniają lukę między rękawicami sportowymi i turystycznymi. Niemniej i tu jest miejsce dla kolejnych lepszych rozwiązań.

rekawice-uniwersalne-test-01.jpg


rekawice-uniwersalne-test-03held-satu.jpg
rekawice-uniwersalne-test-02-dane-staby-.jpg
rekawice-uniwersalne-test-ixs-skogar.jpg
rekawice-uniwersalne-test-02-rev-it-club-h2o-.jpg
rekawice-uniwersalne-test-02-polo-mohawk-.jpg
rekawice-uniwersalne-test-04-alpinestars-apex-.jpg
rekawice-uniwersalne-test-02-dainese-axon-.jpg
rekawice-uniwersalne-test-02buse-nordkapp.jpg
rekawice-uniwersalne-test-02-bikers-munchen-.jpg

zobacz galerię

Zobacz również:
Akumulator motocyklowy to dobrodziejstwo i element, o którym nikt tak naprawdę nie pamięta, póki działa. Kiedy padnie, chcemy się go jak najszybciej pozbyć i kupić nowy. No właśnie – ale co zrobić ze zużytym akumulatorem motocyklowym?
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA