Wyprzedzanie i omijanie przed przejściem. Czy plagę polskich dróg zwalczy mandat 1500 zł?

Omijanie pojazdu, który zatrzymał się przed przejściem, by ustąpić pierwszeństwa pieszemu, jest w Polsce prawdziwą plagą. Wielu kierowców wydaje się w ogóle nie ogarniać tego, że jest to ich obowiązek. Od grudnia za takie wykroczenie będzie grozić mandat w wysokości 1500 zł i 15 punktów karnych.

przejscie dla pieszych Youtube/ScreenShot

W sieci niemal codziennie pojawia się film dokumentujący to wykroczenie – na jednym pasie samochód zatrzymuje się by ustąpić pierwszeństwa pieszemu, podczas gdy na drugim kierowcy jadą dalej bez żadnej refleksji. Nie zastanawia ich ani znak informujący o przejściu dla pieszych, ani wymalowane na jezdni białe pasy, ani fakt, że ktoś się przed nimi zatrzymał.

W wielu przypadkach, na przykład takim, który wydarzył się 19 września w Rzeszowie, piesza znajdująca się na przejściu dosłownie cudem unika śmierci pod kołami rozpędzonej toyoty. Nierzadko zdarza się, że dochodzi w takich sytuacjach do potrącenia – jeśli w zdarzeniu bierze udział motocykl, zwykle poszkodowanym jest też jego kierowca.

Tymczasem Prawo o ruchu drogowym wyraźnie określa jak w takiej sytuacji powinien zachować się kierowca. W artykule 26., punkcie 3. czytamy:

Kierującemu pojazdem zabrania się:

  1. wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;
  2. omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu (...)

Niestety, z jakiegoś powodu ogromna liczba kierowców nie zna tego przepisu. Trudno racjonalnie wytłumaczyć powód, dla którego ignorują wyraźne znaki ostrzegające przed zbliżaniem się do przejścia i fakt, że na sąsiednim pasie zatrzymał się inny pojazd. To wykroczenie w nowym taryfikatorze zagrożone będzie mandatem 1500 zł i aż 15 punktami karnymi. Czy to pomoże? Mam nadzieję.

Zobacz również:
Jazda motocyklem w czasie burzy może być skrajnie niebezpieczna. Poza znacznie ograniczoną widocznością i ryzykiem aquaplaningu, motocyklista narażony jest także na uderzenie pioruna.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA