Znaleziona tablica rejestracyjna. Co z nią zrobić? Gdzie zanieść?

Każdy weekend kończy się wysypem postów o zgubionych lub znalezionych tablicach rejestracyjnych. Znalezionej blachy nie powinno się zostawiać na widoku – może posłużyć do popełnienia przestępstwa, na przykład kradzieży paliwa.

test Indian Chieftain Limited Jacek Hanusz

O tym jak zabezpieczyć tablicę przed zgubieniem pisaliśmy w innym artykule. W skrócie: plastikowa ramka na pewno nie wystarczy. Motocykl generuje znacznie większe wibracje niż samochód, zawieszenie także ma znacznie więcej roboty, na skutek czego tył jednośladu podskakuje na wybojach. Tablica musi być zatem pewnie przytwierdzona – najlepiej nitami lub śrubami.

Przeczytaj także: jak nie zgubić tablicy rejestracyjnej

Znaleziona tablica

Wielu motocyklistów pokłada jednak zaufanie w ramkach, co dziwne robi tak również większość dealerów. Efekt? Po przejażdżce tył motocykla straszy pustym miejscem. Kawałek blachy z numerem leży tymczasem gdzieś w pobliżu drogi. Jeśli zauważysz zgubioną tablicę, w żadnym wypadku nie zostawiaj jej na miejscu. To pokusa dla złodzieja, który z jej pomocą może ukryć skradziony motocykl lub zatankować i odjechać bez płacenia.

Znalezioną tablicę najlepiej zabrać i zawieźć na najbliższy posterunek policji lub oddać w urzędzie miasta lub gminy. Ostatnio dość częstą praktyką jest umieszczanie na odwrocie blachy namiarów na właściciela – jeśli znajdziesz tam numer, sprawa jest ułatwiona.

Magiczna moc FB? Raczej nie

Wielu znalazców, wierząc w "magiczną moc Facebooka" publikuje tam informacje o znalezionej tablicy. Niestety, takie działanie daje niewielką gwarancję, że blacha znajdzie właściciela. Być może jeśli informacja taka znajdzie się na popularnej grupie lokalnej, a tablica pochodzi od lokalnego motocyklisty, uda się ją zwrócić. Trzeba jednak pamiętać, że wielu motocyklistów w ogóle nie ma Facebooka, a spośród tych, którzy mają tylko część należy do takich grup.

Zgubienie tablicy to spory kłopot dla kierowcy. Trzeba wyrobić wtórnik, co angażuje czas i wymaga kolejnych opłat. Jeśli zgubiona blacha zostanie przekazana policji, właściciel odzyska ją dość szybko i bez kosztów.

Zobacz również:
W związku z wprowadzeniem nowych przepisów rozszerzających pierwszeństwo pieszych, w internecie nastąpił prawdziwy wysyp domorosłych ekspertów. Do sprawy postanowił odnieść się także faktyczny specjalista, prowadzący profil FB Dogmaty Karnisty.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA