[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Profil pinkee

  • avatar
    zgłoś
    Motocykle dla początkujacych
    Troszkę przesadzasz z tą ostrożnością. 600 jest w sam raz na pierwszy motocykl. Ja zanim kupiłem mój pierwszy motor - Kawasaki ER-6 - z jednośladami miałem styczność jedynie w postaci rowerów. Jeżdżę już trochę ponad 2 miesiące, 2300km przejechane i tylko jedna gleba. Mówiąc konkretniej to leżałem na parkingu, bo mi się majdnął :D Jeśli chodzi o szybkość, to i 500 pojedzie za szybko i zabić się na niej można. Tutaj jednak trzeba się ograniczać samemu i korzystać ze swojego własnego rozumu podczas jazdy. Wiem, że to niestety bywa trudne, ale mam jedną radę dla początkujących: NIGDY, ale to przenigdy nie jeździć na początku kariery z kolegą, który już od jakiegoś czasu jeździ!! Bo później jest tak, że się chce z nim trochę pościgać albo choćby dotrzymać mu kroku, a on na pewno nie pojedzie powolutku, bo to dla niego byłaby żadna frajda. Wiem to z własnego doświadczenia niestety, to właśnie sąsiad na R6 mnie tak rozpuścił, że zacząłem jeździć szybciej niestety :/
    Goral:
    chcesz kupić nówkę czy używkę? Ile masz kasy do wydania? Zostaw sobie minimum z 5 tys. na strój, ubezpieczenie, rejestrację, jakiś przegląd i ewentualne naprawy. Ja kupiłem swój sprzęt za całość kasy i musiałem w długi pójść :)
    pinkee, 2009-05-20 18:30:08
  • avatar
    zgłoś
    MOTOCYKL WSZECHCZASÓW
    Tytuł posta brzmi "moto wszech czasów", a tu większość ludzi podaje całą plejadę maszyn :blush:
    Ja typowałbym do tego miana zielonego Kawasaki Ninja, bez podawania jakiejś konkretnej wersji. Bo jak na szosie pojawia się wściekle zielony ścig, to każdy wie co to jedzie ^_^
    pinkee, 2009-05-20 18:49:39
  • avatar
    zgłoś
    OCEŃ SERWIS
    Wie ktoś z forumowiczów gdzie najlepiej serwisować Kawasaki w okolicach Katowic i Sosnowca? Byłbym wdzięczny za jakąś radę.
    pinkee, 2009-05-20 18:51:09
  • avatar
    zgłoś
    Dookoła komina - czyli gdzie można wyskoczyć na jednodniową wycieczkę.
    Genialne tereny do jazdy na motocyklu są na Jurze krakowsko-częstochowskiej, szczególnie polecam trasę zaczynającą się tuż za Olkuszem do Ojcowa i dalej. Fajne serpentynki, dobre asfalty, no i można zobaczyć Maczugę Herkulesa ^_^
    pinkee, 2009-05-20 18:56:50
  • avatar
    zgłoś
    MISIEK mówi dzień dobry
    Heja banana!
    Dominik z Sosnowca po tej stronie monitora. Od połowy lutego przeszczęśliwy posiadacz Kawy ER-6n '08 (ironia losu, bo napoju kawowego nie znoszę :)
    Często można mnie spotkać w okolicach Katowic, a w weekendy na jurze krakowsko-częstochowskiej.
    Pozdrawiam wszystkich tawariszów i tawariszczki! ^_^
    PS. Wrocławianie mają jakieś specjalne względy na tym forum? Bo co drugi post to ktoś z Wrocka :blush:
    pinkee, 2009-05-20 19:14:45
  • avatar
    zgłoś
    Motocykle dla początkujacych
    jeszua
    Er-6 rzeczywiście nadaje się dla początkującego, przede wszystkim jest to silnik średnioobrotowy, więc nie trzeba go kręcić jak szlifierki :) Co do mocy i momentu, to nawet za dużo jak na początek.
    Owszem, zgadzam się, że na GS500 też bawiłbym się świetnie, nawet miałem zamiar go sobie sprawić, ale wydawało mi się, że trochę za mały by dla mnie był - sam nie wiem czy moje obawy były słuszne, bo nie przymierzałem się do niego. Z drugiej strony - kupiłem motor na ładnych parę lat, więc za te powiedzmy 4 lata GS mógłby mi się już jednak znudzić. Aha - nie jeżdżę jak szaleniec, więc nie obawiam się, że nie przeżyję pierwszego sezonu ^_^
    Co do tego rozumu - niestety jest potrzebny, bo nawet jak się ma już umiejętności, a rozum nie nadszedł, to można przeholować. A jak człowiek myśli, to nawet przy niskich umiejętnościach nic mu nie grozi, bo zdaje sobie z nich sprawę i dostosowuje do nich prędkość jazdy i trasę. Ja na początku jeździłem przez dłuższy czas tylko po drogach, które auto widzą raz na tydzień :)
    Problem w tym, że nie trzeba jechać aż 140, żeby pożegnać się z tym łez padołem :/ Wystarczy bawić się w ściganta na ulicy i podczas wyprzedzania mieć bliskie spotkanie, wtedy nawet prędkość 80 zabije - bo trzeba ją będzie zsumować z prędkością gościa z naprzeciwka :/
    Już z tym gościem nie jeżdżę, wolę się lepiej podszkolić samemu. Zresztą on za bardzo łamał przepisy, a ja staram się tylko nieznacznie.
    Dobra rada dla początkujących - koniecznie poczytajcie książkę "Motocyklista doskonały" Davida Hough'a
    Goral
    Tylko i wyłącznie pięćsetka, chyba że chcesz jakiś zabytek techniki o wyższej pojemności. Pamiętaj, że koniecznie musisz sobie kupić przynajmniej kurtkę ochronną i rękawice (o kasku z oczywistych względów nie wspominam), więc też an to trzeba wziąć poprawkę. No chyba że strój już masz.
    JA obecnie jestem na 8tys. na minusie ^_^ Większość właśnie przez strój, ubezpieczenie i drugi kask. Ale nie mogłem się powstrzymać, żeby nie kupić repliki kasku Casey Stonera z Nolana :
    pinkee, 2009-05-21 11:00:52
  • avatar
    zgłoś
    Motocykle dla początkujacych
    Nie zwalajmy wszystkiego na innych użytkowników dróg. Jeśliby wszyscy motocykliści jeździli zgodnie z przepisami (głównie myślę tutaj o ograniczeniu prędkości, ale nie tylko, bo też i kierunkowskazy, nagłe zmiany kierunku jazdy, jazda między autami etc), to wypadków, nawet tych z winy kierowców, byłoby znacznie znacznie mniej! Najlepiej powiedzieć, że to kierowca zajechał drogę, ale przemilczeć fakt, że motocykl jechał dwa razy szybciej niż dozwolona prędkość... Sam od niedawna jeżdżę na motorze i widzę jak jeżdżę ja, a jak inni. Sam często łamię przepisy, mimo to staram się nie przesadzać, ale to, co robi większość motocyklistów na drodze, to nic tylko głupota w czystej postaci - sami proszą się śmierć lub jakiś ciężki uraz. Bo prędkość 100km/h wcale nie jest odpowiednia do terenu zabudowanego (a jak wszyscy wiemy wielu lubi sobie "polatać" znacznie szybciej) :/
    melpomeneB
    Jak się jedzie w miarę powoli, to ze zdecydowanej większości sytuacji niebezpiecznych można wyjść bez szwanku, bo jest wtedy czas na reakcję i wykonanie odpowiedniego manewru. Jak się pędzi na złamanie karku - tragedia gotowa.
    Co do "Motocyklisty doskonałego" - na Ścigaczu czytałem, że są tam jakieś błędy w tej książce, ktoś wie jakie?
    pinkee, 2009-05-21 14:26:49
  • avatar
    zgłoś
    Kawasaki ER-6n
    Cena niestety nieaktualna, wersja z ABS kosztuje obecnie ok. 30tys.
    Motorek jest naprawdę przyjemny w prowadzeniu. Sam posiadam starszą wersję, ale skoro stary jest fajny, to nowy musi być jeszcze lepszy :)
    Tekst trochę przykrótkawy, przydałoby się więcej.
    pinkee, 2009-05-21 16:34:49
  • avatar
    zgłoś
    Motocykle dla początkujacych

    APACZ napisał(-a):
    "PinKee i jeszua co do początku latania nic dodać nic ująć no może nic na siłę. Cierpliwości!!! "
    Apacz ja niestety cierpliwości nie mam za grosz :/ Jak motor kupiłem w połowie lutego, to akurat pogoda była całkiem fajna, zero śniegu i temp około 15 stopni. Ale jak mi go dostarczono, to w tym samym dniu zaczął padać śnieg i trzymał ponad 2 tygodnie, próbowałem nawet po podwórku po śniegu coś pojeździć, ale się nie dało niestety. Potem jak już temperatura się poprawiła, to nie mogłem, bo nie był zarejestrowany. A jak wreszcie odebrałem blachę, to tylko trochę po dzielnicy pojeździłem, dalej nie mogłem, bo prawa jazdy nie miałem, a umówiłem się z mamą, że mi ubezpieczenie zapłaci oraz zasponsoruje kurtkę i spodnie :) Niestety nie wytrzymałem i już po jakimś tygodniu na szczęście się złamałem, dzięki czemu teraz mogę sobie swobodnie jeździć. Już 2 czerwca praktyczny egzamin, teoria zaliczona na zero błędów. Trzymajcie za mnie kciuki ^_^
    Muszę stwierdzić, że przez prawie 2 miesiące jarała mnie taka szybka jazda, zdecydowane ruszanie spod świateł, przyspieszenia i wyprzedzania. Na całe szczęście już znormalniałem i znów zacząłem jeździć spokojniutko (tak, że mnie nawet auta wyprzedzają; swoją drogą, to kierowcy samochodów też jeżdżą w dużej części, jakby mieli jakieś porażenie mózgowe). Sporą zasługę w tym mają również względy ekonomiczne - mój motorek pali przy spokojnej jeździe troszeczkę ponad 4 litry na stówkę :
    jeszua
    Wg mnie kurtka i rękawice to absolutne minimum w każdej sytuacji. Co do spodni i butów, to w codziennej eksploatacji (np dojazdy do pracy/szkoły) są bardzo niepraktyczne. Sam na uczelnię dojeżdżam w kurtce i rękawicach właśnie, czasem jak mam krótkie zajęcia, to też "kozaczki" zakładam (nie idzie wytrzymać zbyt długo w tych butkach, strasznie gorąco). Pewnie krótkie wersje obuwia lepiej nadają się do takiej jazdy po mieście, ale są drogie i oferują mniej ochrony, a na dwie pary na razie brak kasy.
    Byłbym zapomniał - pas nerkowy też jest konieczną koniecznością, jeśli się nie spinasz zameczkiem :) No chyba, że ktoś chce, żeby go w krzyżu połamało...
    Miałeś może styczność z ochraniaczami zakładanymi na zwykłe spodnie na kolana? Wygodne toto jest, nie pocą się od tego nogi? Orientacyjne ceny?
    Kolejne pytanie: lepiej zamontować crashpady czy gmole? Które lepiej chroni motocykl i w czym jest lepsze? Po mojej przewrotce parkingowej zdecydowałem, że jednak powiększę dług i zamontuję jakąś ochronę ^_^
    Warto montować handbary czy lepiej po prostu mieć druga parę rękawic ocieplaną?
    pinkee, 2009-05-21 19:14:59
  • avatar
    zgłoś
    BMW F 800 GS i F 650 GS
    Świetne maszyny, świetny test. Jednak trochę mało zdjęć, a przede wszystkim są niepodpisane, więc nie wiadomo, które przedstawia który motocykl :/
    pinkee, 2009-05-21 21:29:17
STRONA 1 z 7
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij