[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
3.4

14 motocykli, których spodziewamy się w 2020 roku

Sezon 2020 stoi pod znakiem zapytania, ale mamy kilka przecieków. Oto 14 motocykli które być może pojawią się na rynku w przyszłym roku.

14-13. Harley-Davidson Pan America 1250 i Streetfighter 975

W 2020 roku na rynku ma się pojawić pierwsze turystyczne-enduro Harleya-Davidsona – Pan America 1250. Pomysł był dobry, ale realizacja budzi mnóstwo kontrowersji. Jak Wam się podoba ten wygląd? Ja osobiście trzymamy kciuki oby model seryjny był do niego jak najmniej podobny. Drugi motocykl nad którym pracują Amerykanie to Streetfighter 975. Harley poza zdjęciami nie zdradził żadnych informacji na temat tych maszyn.

QUIZ motocyklowy: Prawo jazdy na motocykl. Zdałbyś egzamin w 2019? [QUIZ]

 

REKLAMA

REKLAMA

12. Husqvarna Vitpilen Aero 701

Husqvarna ma zamiar w przyszłym sezonie uzupełnić ofertę „strzał” o model AERO 701 z futurystyczną owiewką. Podobnie jak w przypadku Vitpilena 701 jego konstrukcja bazuje na KTM-ie Duke'u 690. Huskę napędzać będzie więc sprawdzona jednocylindrówka o pojemności 693 cm3 znana z modeli Svartpilena 701. Najprawdopodobniej będzie rozwijać moc 75 KM przy 8500 obr/min oraz moment obrotowy 72 Nm przy 6750 obr/min. Vitpilen 701 kosztuje 44 350 zł, więc można przypuszczać, że wersja AERO będzie kosztowała podobnie.

 

REKLAMA

11. Yamaha 3CT

Yamaha ma na swoim koncie już dwa trójkołowce – Tricity i Nikena. Ale to nie koniec! W zeszłym sezonie firma pokazała prototyp o nazwie 3CT. Ma trzy koła i silnik z X-MAX-a o pojemności 300 cm3. Maszynę wyposażono w system blokady przechyłu TLA (Tilt Lock Assist), który zapobiega przewracaniu się motocykla na postoju lub podczas wolnej jazdy. Większy silnik umożliwi pokonywanie dłuższych dystansów przy jednoczesnym zachowaniu niskiej wagi i zwinności. Obstawiamy, że więcej szczegółów na temat tego motocykla poznamy 5 listopada 2019 roku podczas targów EICMA w Mediolanie.

Zobacz też: Dogadałbyś się z motocyklistą? Slang motocyklowy [QUIZ vol.2]

 

REKLAMA

REKLAMA

10. Elektryczne Ducati

W trakcie przemówienia na Uniwersytecie w Bolonii prezes Ducati - Claudio Domenicali - oświadczył, że włoska firma już niebawem zaprezentuje elektryczny motocykl.

Przyszłość leży w rękach elektryczności. Już niedługo rozpoczniemy produkcję seryjną motocykla zasilanego prądem - oświadczył w przemówieniu Domenicali.

Skoro sam Domenicali postawił sprawę jasno, to projekt i testy motocykla napędzanego prądem muszą być na zaawansowanym etapie. Tym bardziej, że technologia związana z napędem elektrycznym nie jest niczym obcym dla speców Ducati. Przypomnijmy: pod koniec 2018 roku Włosi zaprezentowali rower napędzany prądem. Jest więc szansa, że elektryczne Ducati pojawią się na rynku pod koniec 2019 roku lub na początku 2020 roku.

 

REKLAMA

9-7. Indian Challanger, Raven, Renegade

W ubiegłym sezonie ekipa Indiana zaszokowała motocyklistów pokazując światu zupełnie nową maszynę. FTR 1200 to motocykl inspirowany flat trackiem, czyli wyścigami popularnymi za oceanem. Wszystko wskazuje na to, że FTR był tylko zapowiedzią nadchodzących zmian bowiem Amerykanie w urzędzie patentowym złożyli wniosek o rezerwację takich nazw jak: Raven, Renegade i Challanger.

Ekipa z Indiana najwyraźniej zainspirowała się nie tylko mocarnym Dodgem Challengerem, ale też terenówką - Jeepem Renegade.

Jeśli wszystko dobrze pójdzie to kto wie? Może pod koniec 2019 roku dowiemy się co nowego przygotowuje dla nas najstarsza amerykańska marka.

 

REKLAMA

REKLAMA

6. Royal Enfield KX

Pod koniec ubiegłego roku Royal Enfield zaprezentował prototyp - KX, którego stylistyka nawiązuje do Enfielda z 1937 roku. Trapezowy widelec, skórzana kanapa, silnik w układzie widlastym 838 cm3, żeberka na cylindrach i głowicy. Motocykl zaprojektowano w stylu, który można określić jako neo-retro, czyli połączenie klasyki ze współczesnymi technologiami.

Póki co KX to tylko prototyp, więc Royal nie chwali się szczegółami na jego temat. Na więcej trzeba jeszcze trochę poczekać. Plotki głoszą, że premiera maszyny odbędzie się w 2020 roku.

QUIZ dla motocyklisty: Zgadnij jaki to motocykl [QUIZ]

 

REKLAMA

5-4. Hondy CB125X i CB125M

Jesienią 2018 Japończycy pokazali dwa nowe motocykle koncepcyjne. Są nimi CB125X oraz CB125M - neo-turystyk i neo-naked. Wyjątkowe, ale minimalistyczne maszyny. Bazą dla obydwu projektów był model CB125R.

CB125M jest maszyną typu naked. Lekki, smukły i minimalistyczny motocykl stworzono z myślą o lataniu po mieście.

Honda CB125X to surowa maszyna typy adventure. Ostre linie, czysta forma oraz solidna wyglądająca konstrukcja powodują, że maszyna jest jedyna w swoim rodzaju. 

Ciekawie wyglądające motocykle zaprojektował Valerio Aiello. Póki co nikt nic nie mówi o wprowadzeniu ich do produkcji seryjnej... Ale obstawiamy, że Honda zaprezentuje wersje sprzedażowe sto dwudziestek piątek końcem 2019 roku.

 

REKLAMA

REKLAMA

3. Aprilia RS660

Podczas targów EICMA 2018 Aprilia zaskoczyła nas nowym prototypem - RS660. Obstawiam, że w 2020 roku Włosi pokażą światu produkcyjną wersję RS-ki.

Rzędowa dwucylindrówka napędzająca RS660 to nic innego jak połówka V4-ki znanej z Aprilii Tuono 1100, w której Włosi wykorzystali tylko dwa przednie cylindry. Na ten moment producent nie podaje szczegółowych danych technicznych, ale można przypuszczać, że silnik będzie osiągał moc około 100 KM. Dla porównania czterocylindrowa Yamaha R6 ma 118 KM.

Najbardziej zaskakującym elementem nowej RS-ki jest system Aprilia Active Aerodynamics (w skrócie A3). Dzięki zmianie ustawienia elementów owiewki (pozycja i kąt nachylenia) umożliwia on zmianę przepływu powietrza podczas jazdy. To z kolei zwiększa docisk aerodynamiczny.

Według zapowiedzi nowa jednostka napędowa Aprilii ma napędzać nie tylko RS-a, ale również inne włoskie nowości.

 

REKLAMA

2. Kymco SuperNEX

Tajwańska firma znana z produkcji skuterów zaprezentowała sportowy motocykl Kymco SuperNEX zasilany prądem. Maszyna szokuje osiągami. Rozwija 100 km/h w zaledwie 2,9 sekundy. Motocykl rozwija prędkość maksymalną 250 km/h. To nie koniec niespodzianek! Robi to w niecałe... 11 sekund. Oznacza to, że wystarczy zaledwie 2,9 sekundy by rozpędzić SuperNEX'a do 100 km/h.

Oczywiście osiągi SuperNEX'a to tylko obietnice, ale jeśli wierzyć marce Kymco na słowo to elektryczny pojazd będzie silną konkurencją dla spalinowych superbike'ów.

Najbardziej zaskoczyło mnie, że Kymco posiada skrzynię biegów! Tak... Nie przesłyszałeś się! Kymco uzbroiło elektryczny motocykl w 6-stopniową przekładnię, a co za tym idzie w sprzęgło i quickshifter. Maszyna dostała też równie zadziwiający bajer - system Active Acoustic Motor. Za obco brzmiącą nazwą kryje się system nagłośnienia, który naśladuje dźwięk silnika. Głośnik działa proporcjonalnie do obrotów silnika.

Mamy wielką nadzieję, że Kymco nas nie zawiedzie i już niebawem poznamy więcej szczegółów na temat tej maszyny.

 

REKLAMA

REKLAMA

1. Honda CR Electric

Najpierw był elektryczny skuter - PCX Electric - a teraz przyszedł czas na off-roadówkę. Na wystawie Tokyo Motorcycle Show 2019 Honda zaprezentowała bowiem elektryczną crossówkę. 

CR-ka budzi spore emocje mimo, że producent zdradził na jej temat żadnych szczegółów. Dlaczego? Bo to pierwsza na rynku off-roadowa wyczynówka zasilana prądem. W 2014 roku na podobny pomysł wpadł KTM pokazując elektrycznego Freeride E-XC, ale to maszyna rekreacyjna, a nie wyczynowa. Honda Electric nie ma homologacji drogowej i została zaprojektowana z myślą o torze.

Ciekawe jak crossówka z napędem elektrycznym wypadnie na tle spalinowych konkurentów takich jak Yamaha YZF 250F, KTM SX-F 250 czy Husqvarna FC 250.

zobacz galerię

Zobacz również:
I jak tu nie wierzyć w magię liczb? BMW G 310 R za 310 zł miesięcznie to nie może być przypadek!
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij