REKLAMA

14 tysięcy zł za niezapłacenie PCC. 1 maja wchodzą nowe stawki mandatów

Nawet 14 tysięcy złotych może po 1 maja wynieść maksymalny mandat za wykroczenie skarbowe, takie jak niezapłacenie podatku od czynności cywilnoprawnych. Dziś maksymalna kara to 5600 zł.

umowa pieniadze moto MPP
  • 1 maja wchodzą w życie nowe stawki mandatów za wykroczenia skarbowe.
  • Z dzisiejszej maksymalnej kwoty 5600 zł zrobi się 14 000 zł.
  • Wykroczeniem skarbowym jest na przykład niezapłacenie podatku od czynności cywilnoprawnych po zakupie pojazdu. 

REKLAMA

REKLAMA

Wbrew temu, o czym pisze wiele mediów, nowe stawki mandatów za wykroczenia skarbowe nie będą dotyczyć tylko przedsiębiorców. Także osoby nieprowadzące działalności gospodarczej mogą doświadczyć drakońskich kar, które wchodzą w życie już 1 maja. Przykład? Niezapłacenie podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) po zakupie pojazdu.

Do końca kwietnia maksymalna wysokość pojedynczego mandatu skarbowego, jaki może nałożyć urzędnik skarbówki wynosi dwukrotność minimalnego wynagrodzenia, które wynosi dziś 2800 zł. W skrajnym przypadku trzeba się zatem liczyć z mandatem w wysokości 5600 zł. Zgodnie z nowymi przepisami, górna granica mandatu wyniesie nie dwukrotność, a pięciokrotność minimalnego wynagrodzenia, czyli 14 000 zł.

Autorzy nowelizacji uzasadniają tak radykalną podwyżkę koniecznością odciążenia sądów po rozszerzeniu zakresu czynów zabronionych kwalifikowanych jako wykroczenie skarbowe. Dzięki podwyżce urzędnicy nie będą musieli kierować do sądów spraw, w których nie ma wątpliwości co do zasadności ukarania obwinionego tak wysoką karą.

Mało prawdopodobne, by za spóźnienie w zapłacie PCC jakiś urzędnik zdecydował się wymierzyć tak surową karę. Można sobie jednak wyobrazić, że przy większej skali tego czynu – na przykład świadomym zaniechaniu tego obowiązku przy znacznej wartości pojazdu lub pojazdów, wymierzenie mandatu w takiej wysokości może być pokusą.

Przeczytaj także: zakup pierwszego motocykla - formalności

Zobacz również:
Możliwość zwrotu pojazdu zakupionego przez internet to jeden z przywilejów, które 1 stycznia zyskały osoby prowadzące działalność gospodarczą. Zmiany nie podobają się dealerom.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA