2000 zł za zbyt wczesne ruszenie spod szlabanu. Uważaj, mandatów jest coraz więcej

Sypią się mandaty za wjazd na przejazd kolejowy przy włączonym czerwonym świetle. Kilka dni temu takim mandatem pochwalił się jeden z motocyklistów, ale informacje o podobnych sytuacjach zamieszczają jednostki policji w całym kraju.

Mandat przejazd Policja świecie

Zgodnie z tym, co od zawsze napisane jest w Prawie o ruchu drogowym, na przejazd kolejowy można wjechać dopiero wtedy, gdy podnoszenie szlabanów zostało zakończone, a sygnalizator przestał nadawać sygnał czerwony. Do niedawna przepis ten był powszechnie ignorowany, bo z jednej strony groziła za niego niewielka kara, z drugiej policja większość takich zachowań zwyczajnie ignorowała.

W efekcie coraz więcej kierowców przestało w ogóle zwracać uwagę na oznakowanie na przejazdach kolejowych, co z biegiem czasu doprowadziło do znacznego wzrostu wypadków w takich miejscach. Jedną z konsekwencji było uruchomienie przez PKP akcji "Bezpieczny przejazd". Wprawdzie jej przygotowanie docenili nawet eksperci, którzy nominowali ją do wyróżnienia w jednej z edycji konkursu "Excellence in Road Safety Awards 2021", ale wpływ tej akcji na bezpieczeństwo pozostał niewielki.

Sytuacja zmieniła się diametralnie 1 stycznia 2022 r., kiedy wszedł w życie nowy taryfikator mandatów. Dotychczasowa kara 250 zł zmieniła się w 2000 zł, a to już dla większości kierujących kwota nie do zaakceptowania. Zmianę widać gołym okiem – coraz więcej kierowców czeka na podniesienie szlabanu i wygaszenie czerwonego sygnału.

Niestety nie robią tak wszyscy – niedawno w internecie zaroiło się od doniesień o mandatach nakładanych na kierowców, którzy przedwcześnie ruszyli spod szlabanu. Na jednej z grup motocyklowych znaleźliśmy zdjęcie mandatu i długą historię o tym jak to motocyklista został niesłusznie ukarany. Faktem jest, że policja w Polsce ma w zwyczaju działać nie systematycznie, a na zasadzie niemal partyzanckich akcji – ustawia się w przypadkowych miejscach i urządza polowanie na kierowców łamiących przepisy. I niby mandaty za łamanie przepisów się należą, ale śmiemy twierdzić, że skuteczność takich akcji jest mizerna.

Innym problemem są kierowcy, którzy trąbieniem wymuszają ruszenie spod szlabanów przed ich całkowitym podniesieniem. Ktoś o słabych nerwach może ulec takiej pokusie i narazić się na srogą karę. Pamiętajmy – spod szlabanu ruszamy dopiero wówczas, gdy jego podnoszenie zostało zakończone, a sygnalizator przestał wyświetlać czerwony sygnał.

Zobacz również:
REKLAMA