206-konne BMW M 1000 R na horyzoncie. Ducati i KTM już trzęsą zaworami

M 1000 R będzie najprawdopodobniej kolejnym motocyklem sygnowanym logo M GmbH. Choć zbudowany zostanie na bazie nakeda S 1000 R, napęd zostanie przejęty bezpośrednio z nowego S 1000 RR.

BMW S 1000 R - nowość 2021 BMW

Pierwszy motocykl BMW sygnowany logo tunera M GmbH pojawił się dwa lata temu – był to M 1000 RR, czyli mocniejszy S 1000 RR w szykownym wdzianku. Dziś już wiadomo, że pomysł wypalił i Bawarczycy na nie zamierzają poprzestać na jednym takim sprzęcie. W rozmaitych zgłoszeniach patentowych pojawiły się już M 1000 XR i M 1300 GS, ale wygląda na to, że następnym modelem z serii M będzie coś innego – M 1000 R.

Taka właśnie nazwa pojawiła się dokumentach certyfikacyjnych złożonych w Szwajcarii i w Niemczech obok S 1000 RR. Według przedstawionych przez producenta danych dotyczących emisji spalin, zarówno M 1000 R, jak i S 1000 RR będą dysponowały mocą 206,5 KM przy 13750 obr./min. O ile dla sportbike'a oznacza to ledwie niewielki wzrost mocy (z 204 KM), o tyle dla M 1000 RR, które bazuje na S 1000 RR, wzrost jest ogromny – obecna wersja dysponuje mocą 165 KM.

BMW m 1000 R 2023BMW Motorrad

Można wyciągnąć z tego wniosek, że dla M 1000 R nie będzie to tylko upgrade S 1000 RR, producent zastosuje tutaj zapewne silnik z modelu S 1000 RR, z systemem zmiennych faz rozrządu ShiftCam. Dokumenty homologacyjne wskazują, że M 1000 R będzie mieć większy rozstaw osi – 147 cm, czyli o 2 cm więcej niż S 1000 RR. Większa moc wymaga także większych rozmiarów opon – M 1000 R otrzyma zatem z tyłu kapcia 200/55 ZR 17.

Taka konfiguracja nowego M 1000 RR uczyni z niego potężnego streetfightera, godnego rywala dla tuzów pokroju Ducati Streetfightera V4, czy KTM SuperDuke 1290 R. Zwykła wersja S 1000 R, choć mocarna, traci trochę punktów przez niewystarczający poziom nowoczesnych gadżetów i zbyt małą ostentacyjność. Powszechnie wiadomo, że aby liczyć się w snobistycznym świecie, pod bakiem musi być minimum 200 KM.

I teraz zagadka – czy BMW, które w ostatnich latach wycofało się z globalnych imprez targowych pojawi się na Intermocie w Kolonii z tym motocyklem? Wydaje się to bardzo prawdopodobne, na pewno bardziej niż opcja czekania do listopada na EICMA.

Przeczytaj także: BMW S 1000 R.

Zobacz również:
REKLAMA