30 tys. zł mandatu za brak 50-groszowej opłaty. Będzie zmiana kuriozalnych przepisów?

30 tys. zł kary za niedopilnowanie wniesienia 50-groszowej opłaty? To niestety fakt – tak właśnie przepis obowiązuje w Polsce. Minister Infrastruktury, po poselskiej interpelacji, zapowiedział przyjrzenie się tej bulwersującej sprawie.

Policja kontrola Lubuska policja

Przypomnijmy – pod koniec maja, za portalem moto.pl, pisaliśmy o dziwnym i szkodliwym przepisie, który nakłada na kierowców z zatrzymanym za prędkość prawem jazdy, obowiązek wniesienia opłaty ewidencyjnej w wysokości 50 gr, celem "odblokowania" zatrzymanego dokumentu po 3 miesiącach. Innymi słowy – koniec terminu trzymiesięcznego zatrzymania wcale nie oznacza, że kierowca może legalnie jeździć. Aby tak się stało musi wnieść wspomnianą opłatę ewidencyjną – 50 gr.

Bez zapłacenia tej drobnej kwoty prawo jazdy będzie widnieć w systemie jako zatrzymane, a to podczas kontroli drogowej może oznaczać karę od 1500 zł nawet do 30 tys. zł, policjant zabroni także dalszej jazdy. Sprawę komplikuje fakt, że dziś nie ma obowiązku posiadania przy sobie blankietu prawa jazdy – wszystko, a więc i zatrzymanie i zwrot dokumentu, odbywa się online i kierowca może nawet nie być świadom faktu, że nie wolno mu się poruszać pojazdem.

Po medialnych doniesieniach na tę kuriozalną sprawę zwróciła grupa posłanek – Marta Wcisło, Anna Wojciechowska, Marzena Okła-Drewnowicz i Joanna Frydrych, które skierowały do ministra infrastruktury interpelację w tej sprawie. Odpowiedzi udzielił Rafał Weber, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

"(…) wydaje się uzasadnione przeprowadzenie analizy w zakresie możliwości odstąpienia w przepisach prawa od tej opłaty i w tym zakresie zostaną podjęte odpowiednie działania".

Pokrętna odpowiedź, dość typowa dla resortu infrastruktury, zawiera jednak ważną informację – ministerstwo nie neguje faktu, że ten absurdalny przepis wymaga sprawdzenia. Po naszej ostatniej publikacji pod artykułem pojawiło się mnóstwo komentarzy, z których treści wynikało, że większość kierowców nie miała pojęcia o istnieniu tego przepisu i obowiązku z nim związanego. Mało tego – opinia co do bezzasadności takiego zapisu była raczej jednogłośna.

Póki co warto jednak pamiętać, że opisywany tutaj przepis obowiązuje i trzeba go przestrzegać. Przypominamy zatem – po zakończeniu 3-miesięcznego okresu zatrzymania prawa jazdy udaj się do swojego wydziału komunikacji i złóż wniosek o zwrot uprawnień z opłatą ewidencyjną w kwocie 50 gr. Dopiero po otrzymaniu decyzji możesz legalnie wrócić za kierownicę.

Przeczytaj także: przeoczysz 50 groszy, zapłacisz 30 tys. zł.

Zobacz również:
REKLAMA