30. urodziny Fireblade już niebawem. Czy Honda przygotuje wersję specjalną?

Rocznicowa Honda CBR1000RR Fireblade nie będzie nowym motocyklem, nie należy spodziewać się także spektakularnych zmian. Producent pójdzie raczej w stronę nostalgicznych malowań, być może detali.

Motor Presse Polska
Honda CBR 900 RR Fireblade

Pierwszy Blady pojawił się w roku 1992 jako CBR900RR Fireblade. Oznacza to, że jeden z najważniejszych motocykli sportowych wszech czasów obchodzi swoje urodziny w przyszłym roku. Fani i kolekcjonerzy spodziewają się, że z tej wyjątkowej okazji producent pokaże jakąś specjalną wersję rocznicową, która za kilka-kilkanaście lat będzie poszukiwanym białym krukiem.

Niestety, wygląda na to, że wszystko, czego możemy się spodziewać to lekko podrasowana specyfikacja CBR1000RR-R. Skąd taki wniosek? Producent nie zgłosił spektakularnych zmian dotychczasowego modelu w żadnym z biur patentowych, nie mówiąc już o jakimkolwiek nowym motocyklu.

honda-cbr-1000-rr-r-fireblade-spFot. Arturo Rivas

Owszem, nowa CBR1000RR-R, zarówno w wersji podstawowej, jak i SP otrzymała nowe zatwierdzenie typu, ale zmiany, które wprowadzono na rok 2022 można w najlepszym razie nazwać kosmetyką, w dodatku pogarszającą. Bo jak inaczej nazwać zmniejszenie mocy maksymalnej z 214,6 KM do 213,9 KM i wartości maksymalnego momentu obrotowego ze 112,94 Nm do 111,99 Nm? Niby to niewiele, ale jednak mniej.

Spektakularnych zmian próżno szukać także w podwoziu. Waga i wymiary motocykla pozostały niezmienione, drobną korektę zastosowano tylko do rozstawu osi. W CBR1000RR-R na rok 2020 jest on o 51 mm większy. Nie do końca wiadomo czy ze względu na jakąś błahostkę typu zębatka w innym rozmiarze, czy faktycznie po to by poprawić prowadzenie motocykla. Nas przekonuje raczej ten drugi przypadek – już wcześniej pojawiały się informacje, że Honda chce zmodyfikować geometrię motocykla, by zapewnić mu lepsze prowadzenie.

Honda CBR 1000 RR-R Fireblade SP zakrętFot. Honda

Czego zatem możemy spodziewać się po specjalnej rocznicowej wersji CBR1000RR Fireblade? Obstawiamy, że producent wykorzysta element nostalgii i zaproponuje malowania nawiązujące do schematów z początków produkcji tego modelu. Byłoby zabawnie, gdyby ze względu na panujący obecnie kryzys na rynku półprzewodników, rocznicowa Cebra Fireblade miała w pełni analogowy kokpit. To jednak tylko opinia z przymrużeniem oka.

Przeczytaj także: motocykle sportowe z trzech dekad.

zobacz galerię

Zobacz również:
Tuono 660 dość niepostrzeżenie zostało obdarowane wersją Factory. Co to oznacza? Lepsze zawieszenia, elektronika i WIĘCEJ MOOOOCYYYY!
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA