40 procent mniej trupów na pasach. Nowe przepisy o pieszych działają

Ulice spłyną krwią – twierdzili populistyczni politycy podczas debaty o przepisach dających pieszym pierwszeństwo podczas wchodzenia na pasy. Dziś okazuje się, że stało się zgoła inaczej.

pieszy noc Unsplash

1 czerwca 2021 roku weszły w życie przepisy, w myśl których pierwszeństwo pieszych zostało rozszerzone z sytuacji, w której znajdują się na przejściu także na tę, w której na pasy wchodzą. Pomysł ten, jak pamiętamy, wywołał bardzo burzliwą dyskusję. Spora część komentujących była zdania, że wprowadzenie takiego zapisu spowoduje w miastach gigantyczne korki, ale przede wszystkim fatalnie wpłynie na bezpieczeństwo. Tę tezę chętnie forsowali politycy Konfederacji, którzy straszyli, że piesi, zwiedzeni większymi przywilejami, mieliby rzekomo masowo ginąć na pasach.

I choć przyswajanie nowych przepisów wciąż idzie kierowcom bardzo opornie, co szczególnie widać na przejściach poprowadzonych przez drogi o więcej niż jednym pasie ruchu, liczba wypadków na przejściach radykalnie spadła – jak wynika z policyjnych statystyk, od stycznia do października 2021 liczba wypadków polegających na nieustąpieniu pierwszeństwa pieszym na pasach zmniejszyła się o 20 proc. w stosunku do analogicznego okresu w roku 2020 oraz o ponad 30 proc. w stosunku do roku 2019.

Jeszcze większe wrażenie robi spadek liczby zabitych w takich wypadkach. O ile w 2019 roku ofiar śmiertelnych wypadków na przejściach było 139, w 2020 – 130, o tyle od stycznia do października 2021 liczba zabitych wyniosła 81, co oznacza spadek o mniej więcej 40 procent! Jeśli weźmie się pod uwagę ogólne statystyki wypadkowe, tak spektakularny spadek widać tylko w przypadku przejść dla pieszych – we wszystkich wypadkach w tym roku (do października) zginęło o 8 procent mniej osób niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Jak zauważa Łukasz Zboralski z portalu brd24.pl, do podobnego zjawiska doszło wcześniej na Litwie, która wprowadziła analogiczne przepisy przed Polską. Poprawa tamtejszych statystyk była jednym z argumentów za wprowadzeniem przepisów chroniących pieszych także w naszym kraju.

W przyszłym roku pojawią się kolejne przepisy, które zmuszą kierujących do jeszcze większej uwagi przez przejściami dla pieszych. W Senacie czeka przyjęta przez Sejm nowelizacja dotycząca zmiany stawek mandatów za wykroczenia drogowe. W myśl zawartych w niej przepisów wykroczenia przeciwko pieszym, czyli nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście lub znajdującemu się na nim, zagrożone będzie mandatem w wysokości 1500 zł.

Warto tutaj uściślić, że pieszy "wchodzący na przejście" to nie ten, który przełoży nogę nad krawężnikiem, a ten, który w oczywisty sposób wyraża zamiar wejścia na pasy.

Przeczytaj także: pieszy wchodzący, czyli jaki?

Zobacz również:
REKLAMA