Ankieta Lasów Państwowych w sprawie offroadu. 10 tys. formularzy w ciągu doby!

Aż 10 tys. wypełnionych formularzy pojawiło się w ciągu zaledwie jednej doby od uruchomienia przez Lasy Państwowe ankiety dotyczącej offroadu. Leśnicy zastrzegają jednak wyraźnie, że ankieta nie jest deklaracją jakichkolwiek zmian.

Offroad Unsplash
  • Lasy Państwowe po cichu opublikowały ankietę dotyczącą oczekiwań i motywacji osób związanych z offroadem.
  • Zainteresowanie kwestionariuszem przerosło najśmielsze oczekiwania - w ciągu zaledwie doby 10 tysięcy osób wysłało wypełniony formularz.
  • Rzecznik prasowy zaznacza jednak, że ankieta to nie żadna deklaracja zmian w przepisach, a jedynie sonda nastrojów.

REKLAMA

REKLAMA

Post zamieszczony na jednym z fanpage'y poświęconych offroadowi wywołał prawdziwą sensację. A dokładniej – nie tyle post, co zawarta w nim informacja, że Lasy Państwowe przygotowały ankietę skierowaną do środowiska miłośników jazdy w terenie. Zakres pytań i sam fakt, że leśnicy szukają punktu porozumienia z offroadowcami rozbudził nadzieję, że być może instytucja ta rozważa jakąś formę otwarcia niektórych leśnych dróg, choćby komercyjną.

Z takimi pytaniami zwróciłem się bezpośrednio do Lasów Państwowych. Interesowało mnie przede wszystkim jaki jest cel ankiety – czy jej pojawienie się oznacza plany leśników dotyczące przygotowania tras. Na mojego maila odpisał Michał Gzowski, rzecznik prasowy Lasów Państwowych. Jak wynika z odpowiedzi, zadaniem ankiety jest zbadanie motywacji oraz oczekiwań pasjonatów jazdy w terenie, szczególnie w zakresie dostępności tras, w żadnym stopniu nie jest ona jednak deklaracją zmiany prawa, czy deklaracją otwarcia lasów na tego rodzaju aktywność. Jak twierdzi Michał Gzowski, kolejne decyzje w sprawie ewentualnego systemowego rozwiązania sprawy zostaną podjęte dopiero po analizie otrzymanych wyników.

Najważniejszą w całej sprawie informacją wydaje się jednak coś innego – ogromne zainteresowanie jakie wzbudziła ankieta. Mimo że nie pojawiła się ona w oficjalnych komunikatach Lasów Państwowych, napisały o niej niemal wszystkie media motocyklowe i offroadowe w Polsce. W ciągu zaledwie jednej doby zapisanych zostało 10 tys. formularzy. To więcej niż liczba mieszkańców Ustrzyk Dolnych!

Tak ogromne zainteresowanie dobitnie wskazuje, że motocykliści i kierowcy pojazdów 4x4 chcieliby rozwiązania konfliktu, który przypomina walkę z wiatrakami i niczemu nie służy. Jestem głęboko przekonany, że zaakceptowane przez obie strony regulacje dotyczące korzystania z leśnych tras przyniosłoby pozytywny efekt w postaci samoregulacji środowiska – osoby nielegalnie korzystające z lasów i niszczące jego zasoby byłby piętnowane, a pozytywne postawy zmierzające do troski o tereny leśne – promowane. Dokładnie tak działa to wśród myśliwych.

W komentarzach pod naszym poprzednim artykułem dotyczącym ankiety pojawiło się sporo komentarzy poddających w wątpliwość jej autentyczność. Komentujący pytali dlaczego Lasy nie zamieściły tej ankiety oficjalnie, na swojej stronie lub Facebooku. Odpowiedź nasuwa się sama – skoro wiedzieli o niej tylko bezpośredni zainteresowani, a wywołała taką lawinę zainteresowania, łatwo domyślić się jaka wojna z ekologami i grzybiarzami czekałaby leśników, gdyby ankieta pojawiła się oficjalnie.

Przeczytaj także: ankieta Lasów Państwowych 

Zobacz również:
ITD sięga po kolejne narzędzia walki z drogowym piractwem. Już wkrótce podwoi się liczba rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA