BMW R 1300 GS coraz bliżej. Będzie lżejszy i mocniejszy od poprzednika

Coraz bliżej do prezentacji BMW R 1300 GS – kolejnej odsłony topowego motocykla adventure w ofercie bawarskiego producenta. Czy nowa odsłona pozwoli ocalić pozycję lidera segmentu, coraz mocniej podgryzaną przez konkurencję, szczególnie Benelli TRK 502?

BMW R1300GS BMW

Tempo prezentacji nowych motocykli w ostatnich latach może oszałamiać. Kiedyś nowe modele pokazywano co 5-8 lat, dziś cztery lata to maks, w którym ważne modele pokazują swoje kolejne oblicza. W 2018 roku oglądaliśmy nowe BMW R 1250 GS ze zmiennymi fazami rozrządu, a tymczasem zanosi się, że już w tym roku zobaczymy jego następcę – R 1300 GS.

Możemy wprawdzie bazować tylko na zdjęciach szpiegowskich, ale producent zadbał, by było ich dokładnie tyle, by rozbudzić ciekawość i pożądanie, ale również na tyle mało, by nie zdradzić zbyt wiele. Co zatem wiemy? Na pewno nowy będzie silnik – choć ShiftCam – wałek zmieniający czasy otwarcia zaworów, znany z 1250 znajdzie się także tutaj. w R 1300 GS, zastosowane zostanie pełne chłodzenie cieczą. Wskazują na to osłony cylindrów, które widzieliśmy w testowanym prototypie. W ten sposób producent sprawdzał wydajność nowego systemu chłodzenia.

Spodziewamy się poprawy parametrów – aby dorównać konkurencji, czyli głównie Multistradzie V4 i Triumphowi Tigerowi 1200, bokser BMW powinien generować około 150 KM. Nowy model wygląda także trochę mniej "czołgowo" niż poprzednik. Może to sugerować niższą masę, tym bardziej, że dość wyraźnie widać, że napęd jest zintegrowany jako część nośna w odlewanej aluminiowej ramie – wyraźnie widoczne są punkty mocowania silnika do ramy. Nie wiadomo dokładnie ile ważyć będzie R 1300 GS, ale celem z pewnością będzie redukcja masy z obecnych 249 kg gotowego do jazdy R 1250 GS do poziomu Multistrady (243 kg) lub Tigera 1200 (240 kg).

Z przodu zniknie charakterystyczna asymetryczna lampa. Wydaje się, że zastąpi ją wbudowany w dziób niewielki reflektor LED uzupełniony pozostałymi "gadżetami" – doświetlaniem zakrętów i radarem adaptacyjnego tempomatu. Jakiś czas temu pisaliśmy o ujawnionych przez BMW listach, na których znalazły się trzy wersje nowego gieesa – oprócz bazowej R 1300 GS dostępne będą także R1400 GS, który prawdopodobnie zastąpi wersję Adventure, a także M1300 GS – wersja luksusowa, topowo wyposażona i dopracowana przez nadwornego tunera BMW – M GmbH. Dwa ostatnie modele trafią jednak na rynek nieco później, zapewne pod koniec 2023 r.

Na wielu rynkach Europy z modelem R 1250 GS, BMW jest liderem segmentu adventure. Sytuacja powoli się jednak zmienia - we Włoszech coraz częściej na prowadzenie wychodzi Benelli z TRK 502. Gruszek w popiele nie zasypiają także inni konkurenci. Od R 1300 GS może zależeć bardzo wiele - na przykład status quo niemieckiej marki. 

Zobacz również:
REKLAMA