BMW rezygnuje z udziału w targach EICMA i Intermot. Kto następny?

BMW, w oficjalnym komunikacie, poinformowało, że rezygnuje z udziału w dwóch najbardziej prestiżowych imprezach targowych w Europie – EICMA i Intermot.

prezentacja bmw EICMA BMW Global

Ubiegły rok był niemal dla wszystkich prawdziwą hekatombą. Wszyscy nagle musieliśmy nauczyć się funkcjonować w sposób, jakiego w najśmielszych snach byśmy się nie spodziewali. Rzeczy, które miały dla nas ogromne znaczenie nagle przestały być ważne, zaś te, do których nie przywiązywaliśmy wielkiej wagi, stały się niedostępne, przez co ogromnie odczuliśmy ich brak.

Tak stało się między innymi z targami motocyklowymi. Od zawsze imprezy takie jak EICMA, Intermot, czy nasze polskie targi motoryzacyjne były nie tylko okazją do prezentacji nowych modeli, ale także miejscem spotkań, wymiany doświadczeń i wrażeń. Pewną soczewką skupiającą motocyklowe emocje u ludzi z branży.

Nagły upadek targów

Nagle okazało się, że jedna za drugą, imprezy motocyklowe są odwoływane. Producenci stanęli nagle przed koniecznością stworzenia alternatywnej platformy komunikacji z mediami i klientami, sposobu prezentacji nowych motocykli, który mógłby być konkurencyjny w stosunku do ogromnego rozmachu targowych imprez.

Udało się to słabo. Prezentacje online są trochę jak internetowe koncerty – niby wszystko gra i są emocje, ale brakuje jakiejkolwiek fizyczności. Nie poczujesz zapachu motocykla, nie zachwycisz się światłem opływającym jego linie. Z drugiej strony konieczność prowadzenia prezentacji w takiej formie okazała się dla producentów nieoczekiwanym losem na loterii – osób śledzących premierę to nawet kilkaset tysięcy!

Tu i ówdzie słyszało się, że producenci rozważają przenieść ciężar premier do świata cyfrowego, ale oficjalnie nikt na ten temat nic nie mówił. Szefostwo EICMY cały czas buńczucznie podkreślało, że impreza jest niezagrożona. Dla nich perspektywa upadku w niebyt jest szczególnie dotkliwa.

BMW ucieka jako pierwsze

Tymczasem BMW jako pierwsza marka, zdecydowało się powiedzieć to głośno – firma wycofuje się udziału w dwóch najważniejszych imprezach targowych – nie tylko włoskiej EICMY, ale i odbywającego się co dwa lata w niemieckiej Kolonii Intermotu.

Dla organizatorów to prawdziwa katastrofa. Niemiecki producent z całą pewnością mógł liczyć na preferencyjne warunki cenowe przy wynajmie powierzchni wystawienniczej. Podobnie jak ma to miejsce w galeriach handlowych, także w przypadku targów marka premium przyciąga inne marki. Nadal jednak pozostają gigantyczne koszty logistyki. Księgowi BMW policzyli, że premiery online są tańsze i nie wymagają zaangażowania połowy europejskiego teamu.

Moim zdaniem jest tylko kwestią czasu, gdy wycofają się kolejne marki. Organizatorzy wyznaczają kolejne terminy swoich imprez, ale prawda jest taka, że nikt nie ma pojęcia jak długo potrwają narzucone w całej Europie ograniczenia. Może się okazać, że kiedy wszystko znów będzie otwarte, nie będzie dla kogo organizować targów.

Zobacz również:
Po emocjonującej rywalizacji w Częstochowie, już 12 czerwca GS Challenge Tour zawita do północnej części Polski.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA