Badanie: Polacy uważają się za super kierowców, chcą jeździć szybko i bezpiecznie

Aż 96 procent respondentów, którzy wzięli udział w badaniu, przeprowadzonym przez Polską Izbę Ubezpieczeń, uważa się za świetnych kierowców. Jednocześnie twierdzą też, że przekraczanie prędkości o 30 km/h jest bezpieczne, a wysokie mandaty powinni płacić inni, którzy jeżdżą jak wariaci.

kierowca fiat Unsplash

Polska Izba Ubezpieczeń przeprowadza badania świadomości kierowców co roku. Od lat w wynikach tych badań zmienia się bardzo niewiele – większość kierowców uważa się za mistrzów kierownicy, a wypadki powodują inni. Tegoroczne rezultaty potwierdzają więc trend obecny wśród nas – kierowców od lat. Brak nam pokory, co w praktyce uniemożliwia uznanie, że czegoś nie potrafimy, a to z kolei nie daje nam motywacji do samodoskonalenia. I mamy, co mamy.

Rezultaty badania, zaprezentowane przez PIU, nie napawają optymizmem. Aż 96 proc. badanych określiło samych siebie jako dobrych kierowców, a imponujące 82 proc. zadeklarowało, że podczas wykonywania manewrów zawsze bezbłędnie ocenia sytuację na drodze. To już jest jakiś postęp, bo w ubiegłym roku jako nieomylnych określiło się aż 91 proc. respondentów.

Niemal 60 proc. badanych uznało własne umiejętności za wyższe od tych, którymi dysponuje przeciętny polski kierowca. Wciąż ponad połowa kierowców (52 proc.) wyznaje religię "szybko i bezpiecznie". To wprawdzie mniej niż było dwa lata temu, ale niewiele, bo tylko o 3 proc. Mniej więcej tyle samo pytanych kierowców (52 proc.) uznało, że doświadczeni kierowcy mogą poruszać się z dużą prędkością nie powodując wypadków.

Mniej więcej jedna trzecia respondentów (27 proc.) uznała, że przekraczanie prędkości w obszarze zabudowanym o 30 km/h jest spoko i że jadąc 80 km/h na godzinę nadal są w stanie zagwarantować że zareagują na każde zagrożenie, na przykład na wbiegające nagle przed maskę dziecko lub psa. To niestety aż o 4 procent więcej takich odpowiedzi niż zanotowano podczas poprzedniej edycji badania.

Z drugiej jednak strony, badani dostrzegali na polskich drogach piratów drogowych. Zdaniem ankietowanych osoby takie jeżdżą brawurowo i bez wyobraźni. Co ciekawe, mimo że spora część badanych akceptuje "szybką i bezpieczną" jazdę, aż 83 proc. z nich uznało, że kierowcy regularnie zbierający punkty karne powinni płacić większą składkę ubezpieczenia OC. Jednocześnie jednak respondenci skłonni są zaakceptować sytuacje taki jak wyprzedzanie „na trzeciego” (22 proc.), czy wyprzedzanie przed przejściem dla pieszych (19 proc.).

Wyniki badania wieją grozą. Polscy kierowcy nie zdają sobie sprawy z praw fizyki i specyfiki ruchu drogowego, uważają się za nieomylnych i nie widzą potrzeby samodoskonalenia. A w efekcie Polska nadal utrzymuje się w niechlubnej czołówce krajów z największą liczbą ofiar śmiertelnych na drogach.

Przeczytaj także: w tym roku kierowcy przyspieszyli.

źródło: piu.org.pl

REKLAMA