Bariery linowe. Plastikowe nakładki z recyklingu pomogą chronić życie motocyklistów

Plastikowe nakładki na bariery linowe mogą stać się tanim, doraźnym sposobem na poprawę bezpieczeństwa motocyklistów. Pomysłodawca tego rozwiązania proponuje, by do ich produkcji używać zużytych plastikowych opakowań.

Bariery linowe nakladki TDCO Design

Zapory linowe to jeden z najbardziej kontrowersyjnych elementów infrastruktury drogowej. Z jednej strony zapory takie, w porównaniu z tradycyjnymi aluminiowymi barierami, są skuteczniejsze i bezpieczniejsze dla kierowców samochodów, z drugiej, dla motocyklistów stanowią ogromne zagrożenie.

Z tego powodu organizacje motocyklowe w wielu krajach (na przykład w Wielkiej Brytanii i Australii) walczą o całkowitą likwidację niebezpiecznych lin, które często określane są jako gilotyny. Ich stopniową likwidację zapowiedziały już między innymi Norwegia czy Irlandia Północna. Działania zmierzające do usunięcia barier linowych prowadzone są także w Australii.

To właśnie w tym kraju stosuje się najwięcej zapór linowych i to tam opór przeciw takim zabezpieczeniom jest największy. Australia jest także krajem, w którym bardzo aktywnie prowadzone są badania nad bezpieczeństwem drogowym. Jeden z tamtejszych specjalistów, John Nelson, zaproponował, by doraźnie, zanim liny całkowicie znikną z dróg, zastosować do ochrony motocyklistów plastikowe nakładki, które zniwelują efekt gilotyny w razie wypadku.

Przeczytaj również: barierki energochłonne 

Pomysł jest zaskakująco prosty i tani. Nakładka składa się z dwóch elementów – grzebienia, który od góry wplata się w liny i zatrzaskowej szyny, którą zamyka się ów grzebień na dole. W ten sposób bariera zyskuje jednolitą powierzchnię, z którą kontakt oznacza znacznie mniejsze obrażenia w razie wypadku. Tak zabezpieczone liny nie tracą przy tym swoich właściwości tłumiących w przypadku kontaktu z samochodem.

Koncepcja plastikowych grzebieni ma jeszcze jedną, istotną zaletę. Elementy te mogą być z powodzeniem wykonywane ze starych, zużytych plastikowych opakowań – reklamówek, butelek, kubków, czy pudełek. Dzięki temu w prosty sposób będzie można jednocześnie zagospodarować tony śmieci i poprawić bezpieczeństwo drogowe.

zobacz galerię

Zobacz również:
Kiedy mężczyzna namierzył złodziei swojego BMW S 1000 RR i powiadomił policję, nie spodziewał się, że funkcjonariusze najzwyczajniej w świecie zignorują to zgłoszenie. Teraz ofiara kradzieży oskarża policję o opieszałość i brak woli pomocy.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA