[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Bimota Diavolo Rosso

Dotychczas najdroższym modelem Bimoty była chyba wersja Oronero, która została pokazana podczas EICMA'y w Mediolanie w zeszłym roku. Za 40 000 Euro dostawałeś superlekki motocykl obudowany w karbon. Ważył 164 kg i miał moc 164 koni mechanicznych pochodzących z silnika Dukata 1098.

Ta oferta została przebita przez amerykańską firmę ArthaWorks, która stworzyła "Czerwonego Diabła" czyli Bimotę DB7 Diavolo Rosso. To wyjątkowa wersja skonstruowana podobnie jak Oronero poszerzona o kilka pięknych dodatków utrzymanych w czarno czerwonej kolorystyce. Oprócz tego Diavolo Rosso dostanie specjalny system GPS który zapamięta i przekaże jeźdźcowi wszystkie dane na temat położenia, zachowań i pracy motocykla, np. podczas kręcenia czasów na torze. Powstanie tylko 10 egzemplarzy tej maszyny a kosztować będzie "jedyne" 60 000 dolarów.

REKLAMA

źródło: twowheelsblog, asphalt&rubber


REKLAMA

REKLAMA

Ta oferta została przebita przez amerykańską firmę ArthaWorks, która stworzyła "Czerwonego Diabła" czyli Bimotę DB7 Diavolo Rosso. To wyjątkowa wersja skonstruowana podobnie jak Oronero poszerzona o kilka pięknych dodatków utrzymanych w czarno czerwonej kolorystyce. Oprócz tego Diavolo Rosso dostanie specjalny system GPS który zapamięta i przekaże jeźdźcowi wszystkie dane na temat położenia, zachowań i pracy motocykla, np. podczas kręcenia czasów na torze. Powstanie tylko 10 egzemplarzy tej maszyny a kosztować będzie "jedyne" 60 000 dolarów.

REKLAMA

źródło: twowheelsblog, asphalt&rubber


zobacz galerię

Zobacz również:
Poznajcie subiektywna listę dziesięciu najlepszych motocykli, które podniosą nam tętno w nadchodzącym sezonie (2019 rok). To nie był łatwy wybór... 
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA