[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ

Błażusiak na prowadzeniu! Czy Polak zdobędzie tytuł mistrza świata SuperEnduro?

W minioną sobotę podczas Grand Prix Niemiec w Riesie, Tadeusz Błażusiak zmierzył się z rywalami w walce o punkty klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata SuperEnduro! Po ostrej walce zdobył pozycje lidera.

Druga runda Mistrzostw Świata SuperEnduro za nami. W minioną sobotę (4.01.2020) podczas Grand Prix Niemiec w  Riesie, Tadeuk Błażusiak zmierzył się z rywalami w walce o cenne punkty klasyfikacji generalnej. Po zajęciu drugiego miejsca w Krakowie, tym razem Taddy nie dał swoim rywalom szans i wyjechał z SachsenArena z kompletem punktów, co stawia go w świetnej sytuacji przed dalszą rywalizacją. Do historycznego finału serii w Łodzi pozostały bowiem jeszcze tylko dwie rundy.

Zawody w klasie Prestige tradycyjnie rozpoczęły wyścigi Super Pole, które dają zwycięzcy możliwość wyboru miejsca na linii startu. W sobotę bezbłędny był Jonny Walker, przed Tadkiem Błażusiakiem i Billy Boltem. Następnie rozegrane zostały trzy finały, z których każdy mógł zadecydować o zwycięzcy tego wieczoru. 

 

Klasa Prestige - Perfekcyjny Błażusiak

Błażusiak stoczył kilka widowiskowych pojedynków z Billym Boltem, ale skrzętnie wykorzystywał jego błędy i metodycznie realizował założony plan. Zachowując do końca zimną krew, Polak trzykrotnie przejechał linię mety jako pierwszy. Natomiast za plecami Tadka rozgrywały się dantejskie sceny. Jadący pod presją zwycięzca z Krakowa, Billy Bolt, nie potrafił znaleźć równego rytmu, a problemów skutecznie dostarczała  mu przeszkoda w postaci drewnianego most zlokalizowana na torze. Z kolei Alfredo Gomez i Jonny Walker doświadczyli na własnej skórze „fatum” pierwszego zakrętu, w którym niemal przy każdym wyścigu dochodziło do upadków i karamboli. Pomimo tego, że Taddy sprawił, że wszystko wyglądało łatwo, możemy zapewnić, że tak nie było. Ciasne zakręty, wielkie głazy i nieszczęsny most z drewnianych bali, który wielu zawodnikom dostarczył mnóstwa problemów, wymagały od zawodników 100% koncentracji, a dobór linii przejazdu i odrobina szczęścia, były tu kluczowe.

„Myślę, że teraz znam definicję idealnego wieczoru! Zdobyłem 62 punkty z możliwych 63. Wszystko poszło idealnie i bardzo podobał mi się ten tor. Muszę przyznać, że dzisiejszego wieczoru wiele sukcesów zawdzięczam swoim początkom. Mam 15 lat doświadczenia i dziś to odpłaciło. Bardzo się cieszę, że wróciłem na szczyt tabeli mistrzostw. Teraz musimy utrzymać to tempo do końca sezonu, co nie będzie łatwe!”powiedział Tadek Błażusiak po zawodach.

 

Po drugiej rundzie w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata prowadzi Tadeusz Błażusiak z przewagą 11 punktów nad Billy Boltem i 30 punktów nad Alfredo Gomezem i Jonny Walkerem. Emil Juszczak zakończył rywalizację w Riesie na dziesiątej pozycji i zajmuje obecnie 11. pozycję w klasyfikacji generalnej.

Zobacz najlepsze momenty z Klasy Prestige

 

Klasa Junior - Hat-trick dla Cullinsa

Po imponującym zwycięstwie w swoim debiucie w Krakowie, Amerykanin Ty Cullins, wyznaczył sobie za cel wygrać wszystkie trzy wyścigi w Niemczech. Udało mu się to, jednak nie bez problemów. W pierwszym wyścigu po tym jak utknął na starcie, przebijał się z tyłu stawki i prowadzenie objął dopiero na przedostatnim okrążeniu. W drugim, sytuacja wyglądała podobnie, kiedy już od startu znajdował się z tyłu. Dopiero w trzecim wyścigu prowadził od startu do mety. Z Riesy Cullins wyjechał z Hat-trickiem i kompletem punktów. W tej chwili Cullins prowadzi w klasyfikacji generalnej z przewagą 15 punktów nad Leonem Hentschellem i 30 punktów nad Adrienem Jaconem. Najlepszy z Polaków, Dominik Olszowy, ukończył rywalizację na 6. pozycji, dodatkowo, wygrał także w konkursie na najszybsze okrążenie w swojej klasie. Oskar Kaczmarczyk ukończył zawody na 7. pozycji, a Maciej Więckowski na 11.   

 

FIM Europe - Mimo problemów Thor utrzymuje prowadzenie

W Pucharze Europy, nie bez problemów, swoje prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Magnus Thor. Po pierwszym wygranym wyścigu, w drugim popełnił błąd na moście, który skrzętnie został wykorzystany przez Sonny’ego Goggię. I to właśnie Włoch triumfował w Riesie. Drugie miejsce zajął Marco Pfeifer, a dopiero trzecie Magnus Thor. Szwed nadal prowadzi w klasyfikacji generalnej, jednak jego przewaga nad Sonnym Goggią stopniała do 5 punktów. Kacper Dudzic wyjechał z Riesy z ósmym miejscem, Grzegorz Kargul z 13., a Kacper Baklarz z 14.

 

Kolejna runda Mistrzostw Świata SuperEnduro już za niecałe dwa tygodnie w Coliseum da Coruna w Hiszpanii. A już tylko dwie rundy dzielą zawodników od wielkiego finału tegorocznej serii, który po raz pierwszy w historii odbędzie się w Polsce. 14 marca w łódzkiej Atlas Arenie poznamy nowego Mistrza Świata i mamy wielką nadzieję, że po raz siódmy w historii, zostanie nim Tadeusz Błażusiak.

Tego wydarzenia nie można przegapić. Jeśli chcecie złapać najlepsze miejsca, musicie się spieszyć! Bilety do nabycia na stronach: ebilet.pl i eventim.pl

 

zobacz galerię

Zobacz również:
9. etap liczył w sumie 886 km - było technicznie, był piasek i kamienie, było też szybko. Pablo Quintanill wygrywa, a Maciek Giemza z ORLEN Teamu umacnia się w generalce.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA